Kreatywny wieczór bez telefonu. Kilka godzin tylko dla siebie
Wieczór bez telefonu nie musi oznaczać wielkiego cyfrowego detoksu ani heroicznego odcięcia się od świata. Czasem wystarczy odłożyć ekran na dwie lub trzy godziny i zrobić coś rękami, spojrzeć uważniej na własne otoczenie, wrócić do papieru, zdjęć, książki albo prostego twórczego zajęcia. Nie po to, żeby być produktywną. Po to, żeby na chwilę przestać reagować na wszystko dookoła.