Mazury to już nie cud natury. Natura umiera
Mazury powszechnie uznawane były za polski cud natury. Może kiedyś tak było, ale nie dzisiaj.
Mazury powszechnie uznawane były za polski cud natury. Może kiedyś tak było, ale nie dzisiaj.
W Niemczech bywałam i bywam często, najwięcej czasu spędziłam w Berlinie. Wcześniej jako dziecko, nastolatka, zbuntowana młodzież, później jako turystka i obywatelka. Nie mogłam nic złego powiedzieć na temat sąsiada zza Odry. Więcej otrzymałam dobrego niż złego. Z roku na rok obserwuję jak w ekspresowym tempie zmienia się tu z jednej strony na lepsze, z drugiej zaś na gorsze. Nic nigdy nie mówiłam, nie osądzałam, nie oceniałam, nie komentowałam. Ale coś we mnie pęka i nie mogę … Dowiedz się więcej
Będąc w tej miejscowości letniskowej, to tak naprawdę nie poznaliśmy jej dokładnie. A jest przepiękna. Życie publiczne zaczyna się dopiero po godzinie 18.00, kiedy słońce już tak nie pali. Ekstremum towarzyskie to godzina 21.00. Na ulicach gwar, zapach pizzy i innych dań. Głośna muzyka i rozmowy w wielu językach. Co prawda języka polskiego tam nie uświadczyliśmy. Najwięcej jest Włochów, Niemców i Francuzów. Spotkać też można zawrotną ilość Rosjan i Szwajcarów. Tak naprawdę to nam nie przeszkadzało, … Dowiedz się więcej
Dziś wymarzona pogoda na zwiedzanie. Temperatura wysoka, ale niebo zachmurzone, więc słońce nie będzie palić. Wyruszamy w dalszą drogę – kierunek Florencja – stolica Toskani. Od naszego hotelu to odległość 82 km. Podróż autostradą zajęła niespełna godzinę. Najwiecej czasu straciliśmy na znalezienie parkingu. Posłuchaliśmy sie rad, że najlepiej parkować blisko dworca kolejowego a dalej piechotą. Tak zrobiliśmy, bo po samej Florencji poruszanie się jest jakimś koszmarnym doświadczeniem. Ponadto … Dowiedz się więcej
Bede już nudna jak powiem, że kolejny dzień w upale. Po prostu tu tak jest o tej porze roku Po śniadaniu, które mamy o godzinie 8.00, wyruszamy w dalszą podróż. Dzisiaj Carrara i okolice. Białe marmury wydobywane z tutejszych gór fascynują każdego. Nie każdy wie, że ten naturalny kamień i niezbyt tani, pochodzi właśnie stąd. Droga jest nie łatwa, wyboista, w serpentynach górskich, gdzie mijamy się co chwile z wielkimi ciężarówkami załadowanymi tym … Dowiedz się więcej
Ojcem Pinokia był Carlo Collodi, rozczarowany weteran armii rewolucyjnej Giuseppe Garibaldiego. Kiedy Collodi wrócił do rodzinnej Toskanii w 1861 roku, okazało się, że rewolucja pozostawiła Włochy w rękach skorumpowanej klasy rządzącej, która oferowała jedynie nieco więcej wolności, niż wcześniej panujący Austriacy. Nowy system krytykował w pismach, które założył: „Uliczna Lampa” oraz „Kontrowersje”, jednak zostały one chłodno przyjęte. Do pisania Collodi powrócił w dojrzałym wieku. … Dowiedz się więcej
Kolejny dzień w dobrym i ciepłym nastroju. Plan na dzisiaj – wyjazd do Lukki. Lucca– miasto i gmina we Włoszech, w regionie Toskania, w prowincji Lukka. Rodzinne miasto kompozytora Giacoma Pucciniego, urodził się tutaj także kolarz Mario Cipollini. Siedziba archidiecezji. W mieście znajduje się parafia Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego pod wezwaniem św. Stanisława Kostki. Podobno jedno z najładniejszych miast Toskanii. Szczerze mówiąc mnie nie powaliło. Centrum ogrodzone murem warownym. A w środku … Dowiedz się więcej
Superstore to chyba największa sieć hipermarketów w tej okolicy. Jest olbrzymi. Klimatyzowany, miejsc parkingowych ogrom a zaopatrzenie tak idealne, że nigdzie tak dobrze nie wiedziałam . Od spożywki, aż po przemysłowe, elektronika i gospodarstwo domowe. Te ostatnie mniej nas interesowały Jedno wiem. Wina i inne alkohole tanie jak barszcz i na powrót do Polski zaopatrzyć się trzeba ??? Dla przykładu: litr Ballantine’s kosztuje 10 €. Johnnie Walker 0,75 l – 9€ Kupić można … Dowiedz się więcej
Marina de Pietrasanta– to popularne letnisko położone w północno-zachodniej części Toskanii, nad Morzem Tyrreńskim. Oddalone od od Lido di Camaiore około 7 km. Dzień kolejny i temperatura 32 stopnie. Po śniadaniu, kiedy jeszcze słońce nisko i nie ma gorączki, wyruszyliśmy na piechotę brzegiem morza do samego Marina di Pietrasanta. Jest ciepło a na morzu sztorm. Wzdłuż wybrzeża zakaz kąpieli ale wszyscy spragnieni kąpieli mimo wszystko nie chcięli się poddać i w miarę możliwości moczyli swoje … Dowiedz się więcej
Od Lido di Camaiore do Pizy jest zaledwie 30 km. Autem około 30 minut po drogach publicznych niepłatnych. Pogoda dzisiaj złagodniała i był to fajny moment na zwiedzanie. Jazda po Włoszech to istna wolna amerykanka. Tu każdy jeździ jak chce, a nie jak powinien, zgodnie z obowiązującymi przepisami drogowymi. Głównym i wszechobecnym znakiem drogowym jest „STOP”, potem zakaz wjazdu, zakaz postoju. Innych znaków ciężko tu znaleźć. Obowiązuje reguła prawej … Dowiedz się więcej
Dzień przywitał nas tradycyjnie upalnymi promieniami słońca. Już o 8.00 rano temperatura wynosiła 27 stopni. Wtedy aż strach było pomyśleć co będzie w południe. Ale z drugiej strony to do Szwecji nie pojechaliśmy a do słonecznych Włoch. Tak więc ciepła kawa, lekkie śniadanie i w niedzielne przedpołudnie, zanim słońce będzie palić uciekliśmy nad wodę. Wszystkie plaże prywatne, tak więc i płatne. Średnio za dzień 20 euro na osobę . Dla gości hotelowych wejście wliczone w cenę pobytu. … Dowiedz się więcej
Podróż była długa. Trwała około 26 godzin samochodem. Długo nie dlatego, że aż tak potwornie daleko, ale dlatego że robilśmy wiele postojów i tych króciutkich na toalete, rozprostowanie kości i tych dłuższych na posilek czy sen. Jadąc z dziećmi trzeba brać uwage, że lekko nie będzie. Dzieci przecież się nudzą. W każdym razie udało sie przebyć drogę 1500 km bezboleśnie właśnie tym postojom. Temperatura podczas podróży istnie afrykańska, dlatego klimatyzacja … Dowiedz się więcej
Niewątpliwie przygotowania urlopowe potrafią zmęczyć. Wszystko też zależy jaki to urlop. Czy daleki czy też bliski? Czy samotny a może w grupie, z przyjaciółmi, rodziną. Czy organizowany przez biuro podróży, czy też wszystko robimy sami. Ja wybrałam najgorszą z opcji. Daleko, z rodziną, samochodem i wszystko sama. Najgorszą opcję pod względem braku czasu na przygotowania. Wszystko wydaje się takie chaotyczne i nie uporządkowane. Najzwyczajniej w świecie męczące. Ciekawa jestem czy to tylko u mnie tak jest, czy wszyscy tak mają. No cóż … Dowiedz się więcej