Korzeniowiec sosnowy i rak jelita grubego. Co naprawdę pokazują badania?

Ostatnia aktualizacja: 19 września 2026

Grzyby od dawna interesują medycynę jako źródło biologicznie aktywnych substancji. Niektóre z nich zawierają związki o działaniu immunomodulującym, przeciwzapalnym czy przeciwnowotworowym, dlatego coraz częściej stają się punktem wyjścia do poszukiwania nowych leków.

Jednym z bardziej niezwykłych przykładów jest korzeniowiec sosnowy, Heterobasidion annosum.

Dla leśników jest przede wszystkim groźnym patogenem drzew iglastych. Powoduje zgniliznę korzeni i należy do najważniejszych grzybowych patogenów lasów iglastych półkuli północnej. (pubmed.ncbi.nlm.nih.gov)

A jednak ten sam organizm zainteresował polskich naukowców jako potencjalne źródło substancji mogących wpływać na komórki raka jelita grubego.

Historia jest fascynująca.

Ale trzeba od razu powiedzieć coś bardzo ważnego:

korzeniowiec sosnowy nie jest obecnie lekiem na raka.

Badania są obiecujące, lecz nadal znajdują się przede wszystkim na etapie przedklinicznym.

Skąd wziął się pomysł badania korzeniowca sosnowego?

Badania prowadził między innymi zespół naukowców związanych z Politechniką Białostocką i Uniwersytetem Medycznym w Białymstoku, przy współpracy badaczy z innych polskich uczelni.

Już kilka lat temu zainteresowano się ekstraktem z Heterobasidion annosum i jego potencjalnym wpływem na komórki nowotworowe jelita grubego.

Nie był to przypadkowy domowy preparat z grzyba.

Badano kontrolowany ekstrakt otrzymywany w warunkach laboratoryjnych, którego skład poddawano analizie chemicznej.

W 2020 roku opublikowano badanie, w którym oceniano zarówno wpływ ekstraktu na ludzkie komórki raka jelita grubego DLD-1, jak i jego działanie w modelu nowotworu u myszy. (pubmed.ncbi.nlm.nih.gov)

Co wydarzyło się z komórkami raka jelita grubego?

W badaniach laboratoryjnych ekstrakt z korzeniowca zmniejszał żywotność i proliferację komórek DLD-1.

Efekt zależał od zastosowanego stężenia.

Badacze obserwowali również zmiany związane z procesem apoptozy, czyli zaprogramowanej śmierci komórki.

To ważne, ponieważ jednym z charakterystycznych problemów komórek nowotworowych jest ich zdolność do unikania mechanizmów prowadzących do naturalnej śmierci.

W badaniu analizowano między innymi kaspazę 3, białko p53 i NF-κB, czyli cząsteczki zaangażowane w regulację przeżycia, śmierci i odpowiedzi komórkowej. (pubmed.ncbi.nlm.nih.gov)

To są wyniki, które zdecydowanie uzasadniają dalsze badania.

Nie oznaczają jednak jeszcze, że ekstrakt będzie działał tak samo w organizmie człowieka.

Wyniki na myszach również były interesujące

Kolejnym etapem były eksperymenty na myszach, którym wszczepiono ludzkie komórki raka jelita grubego.

W pierwszej pracy badacze obserwowali tendencję do wolniejszego wzrostu guzów u zwierząt otrzymujących ekstrakt z Heterobasidion annosum.

Jednocześnie w badaniu toksyczności opisywano łagodną lub umiarkowaną toksyczność przy badanych dawkach. (pubmed.ncbi.nlm.nih.gov)

To bardzo istotna część wyników.

Substancja potencjalnie przeciwnowotworowa musi bowiem nie tylko oddziaływać na komórki nowotworowe.

Musi również mieć akceptowalne bezpieczeństwo dla całego organizmu.

Korzeniowiec razem z 5-fluorouracylem

Badacze poszli krok dalej.

W późniejszej pracy oceniano ekstrakt z korzeniowca zarówno osobno, jak i w połączeniu z 5-fluorouracylem, 5-FU, jednym z leków stosowanych w leczeniu raka jelita grubego.

Ponownie badania przeprowadzono w modelu mysiego ksenograftu z ludzkimi komórkami raka jelita grubego.

Najmniejsze objętości guzów obserwowano w grupach otrzymujących 5-FU, ekstrakt z korzeniowca lub połączenie obu substancji.

Badano również białka związane z apoptozą, między innymi kaspazę 8, kaspazę 3, p53, Bcl-2 i survivinę. Wyniki wskazywały, że ekstrakt może wpływać na mechanizmy prowadzące do śmierci komórek nowotworowych. (pubmed.ncbi.nlm.nih.gov)

Autorzy nie napisali jednak:

„znaleźliśmy lek na raka”.

Wniosek był znacznie ostrożniejszy.

Wyniki mają stanowić podstawę do dalszych badań, szczególnie nad interakcją ekstraktu z lekami przeciwnowotworowymi.

I właśnie tego zdania warto się trzymać.

Dlaczego połączenie z chemioterapią wymaga szczególnej ostrożności?

To, że naturalny ekstrakt wykazuje korzystne działanie w eksperymencie, nie oznacza automatycznie, że można bezpiecznie łączyć go z lekami.

Substancje roślinne i grzybowe również są metabolizowane przez organizm.

Mogą wpływać na enzymy wątrobowe, stężenie innych leków, stres oksydacyjny czy metabolizm komórek.

Dlatego naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku rozpoczęli kolejne badania dotyczące interakcji ekstraktu z korzeniowca sosnowego z 5-fluorouracylem i wpływu takiego połączenia na metabolizm komórek wątroby. (umb.edu.pl)

To szczególnie ważne.

Zanim naturalną substancję zacznie się stosować razem z lekiem przeciwnowotworowym, trzeba wiedzieć nie tylko, czy może wzmacniać korzystny efekt.

Trzeba także upewnić się, że nie zwiększa toksyczności i nie osłabia działania leczenia.

Czy oznacza to, że korzeniowiec może kiedyś stać się lekiem?

Takiego scenariusza nie można wykluczyć.

Historia farmakologii zna wiele leków, których początkiem były naturalne substancje pochodzące z roślin, grzybów lub innych organizmów.

Grzyby są ogromnym i nadal stosunkowo słabo poznanym źródłem metabolitów o potencjalnym zastosowaniu farmakologicznym.

W 2026 roku w przeglądzie dotyczącym grzybów jako źródła substancji przeciwnowotworowych opisano między innymi alkaloidy, terpenoidy, poliketydy i peptydy mogące oddziaływać na różne mechanizmy związane z rozwojem nowotworów. (pubmed.ncbi.nlm.nih.gov)

Od znalezienia interesującej cząsteczki do powstania leku droga jest jednak bardzo długa.

Trzeba ustalić jej skład, mechanizm działania, dawkowanie, toksyczność, interakcje z innymi lekami, farmakokinetykę i wreszcie skuteczność u ludzi.

Badanie komórek to nie badanie człowieka

To rozróżnienie jest niezwykle ważne przy czytaniu informacji o nowych „naturalnych lekach na raka”.

Jeżeli jakaś substancja niszczy komórki nowotworowe w laboratorium, oznacza to, że warto ją dalej badać.

Nie oznacza jeszcze, że leczy nowotwór u człowieka.

Wiele substancji potrafi zabić komórkę nowotworową w naczyniu laboratoryjnym.

Problem polega na tym, czy da się uzyskać odpowiednie stężenie w organizmie, czy substancja dociera do guza, jak szybko jest metabolizowana oraz czy nie uszkadza przy okazji zdrowych tkanek.

Kolejnym krokiem są modele zwierzęce.

One również dostarczają bardzo cennych informacji, ale mysz nie jest człowiekiem.

Dopiero dobrze zaprojektowane badania kliniczne z udziałem pacjentów mogą odpowiedzieć, czy dana metoda rzeczywiście pomaga osobom chorym.

Na jakim etapie jesteśmy dzisiaj?

To chyba najważniejsze pytanie.

Dotychczasowe opublikowane badania nad Heterobasidion annosum w kontekście raka jelita grubego obejmują przede wszystkim:

badania laboratoryjne na komórkach nowotworowych oraz badania na modelach zwierzęcych.

Wyniki są na tyle interesujące, że polscy naukowcy kontynuują prace, między innymi nad bezpieczeństwem łączenia ekstraktu z 5-fluorouracylem. (pubmed.ncbi.nlm.nih.gov) (umb.edu.pl)

Nie ma jednak obecnie podstaw, aby napisać, że korzeniowiec sosnowy leczy raka jelita grubego u ludzi.

Nie mamy również ustalonej dawki leczniczej ani zatwierdzonego preparatu z korzeniowca przeznaczonego do samodzielnego stosowania przez pacjentów.

To nie jest grzyb do domowej kuracji

To wymaga szczególnego podkreślenia.

Badania naukowe dotyczyły specjalnie przygotowanych ekstraktów laboratoryjnych.

Nie oznacza to, że podobne działanie uzyskamy poprzez zjedzenie grzyba, przygotowanie naparu, nalewki czy domowego ekstraktu.

Nie znamy bezpiecznej i skutecznej dawki takiego preparatu u człowieka.

Nie znamy również wszystkich możliwych interakcji z lekami przeciwnowotworowymi.

Dlatego korzeniowca nie należy traktować jako domowego środka do samodzielnego leczenia raka.

Czy naturalne substancje mogą mieć miejsce w onkologii?

Oczywiście.

Naturalne pochodzenie nie wyklucza silnego działania farmakologicznego.

Wręcz przeciwnie, wiele ważnych leków powstało dzięki obserwacji substancji produkowanych przez organizmy żywe.

Dlatego badanie grzybów nie jest konkurencją dla współczesnej medycyny.

Jest jednym ze sposobów poszukiwania nowych narzędzi dla medycyny.

I właśnie dlatego historia korzeniowca sosnowego jest tak interesująca.

Grzyb, który z punktu widzenia leśnictwa jest niebezpiecznym patogenem, może jednocześnie produkować związki potencjalnie użyteczne w przyszłej farmakoterapii.

Natura nadal skrywa ogromną bibliotekę związków

W grzybach odkrywamy polisacharydy, terpenoidy, fenole, sterole, białka i wiele innych substancji biologicznie aktywnych.

Niektóre okażą się ślepą uliczką.

Inne mogą kiedyś doprowadzić do powstania nowych leków.

Nie powinniśmy więc ani wyśmiewać zainteresowania naturalnymi substancjami, ani przypisywać im właściwości, których jeszcze nie udowodniono.

Najbardziej fascynujące miejsce znajduje się dokładnie pomiędzy tymi skrajnościami.

Tam, gdzie tradycja, przyroda i obserwacja stają się początkiem badań, a badania krok po kroku pokazują, co rzeczywiście może mieć znaczenie dla człowieka.

Korzeniowiec sosnowy nie jest dziś „grzybem na raka”. Ale zdecydowanie warto go badać

Kiedy pierwotna wersja tego artykułu powstała w 2021 roku, wyniki polskich naukowców wydawały się niezwykle obiecujące.

Po kilku latach możemy powiedzieć coś więcej.

Pierwsze obserwacje nie zostały porzucone.

Pojawiły się kolejne wyniki z modeli zwierzęcych, badano mechanizmy apoptozy oraz połączenie ekstraktu z 5-fluorouracylem, a prace nad bezpieczeństwem takiej kombinacji są kontynuowane. (pubmed.ncbi.nlm.nih.gov) (umb.edu.pl)

To dobra wiadomość.

Ale najlepszym określeniem na obecny stan wiedzy pozostaje:

obiecujący kierunek badań przedklinicznych.

Nie gotowy lek.

Nie domowa terapia.

Nie alternatywa dla leczenia onkologicznego.

Być może za kilka albo kilkanaście lat okaże się, że związki pochodzące z tego niezwykłego grzyba rzeczywiście znalazły miejsce w medycynie.

Na razie najważniejsze jest to, że naukowcy nadal zadają pytania. I właśnie w taki sposób powstają nowe terapie.

Źródła

Sadowska A. i wsp., Heterobasidion annosum Induces Apoptosis in DLD-1 Cells and Decreases Colon Cancer Growth in In Vivo Model, International Journal of Molecular Sciences, 2020. (pubmed.ncbi.nlm.nih.gov)

Sadowska A. i wsp., Beneficial Proapoptotic Effect of Heterobasidion Annosum Extract in Colorectal Cancer Xenograft Mouse Model, badanie ekstraktu samodzielnie i w połączeniu z 5-fluorouracylem. (pubmed.ncbi.nlm.nih.gov)

Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, projekt dotyczący wpływu interakcji ekstraktu z korzeniowca sosnowego i 5-fluorouracylu na metabolizm komórek wątrobowych. (umb.edu.pl)

Przeglądy dotyczące grzybów i metabolitów grzybowych jako potencjalnych źródeł nowych substancji przeciwnowotworowych. (pubmed.ncbi.nlm.nih.gov)

Źródła sprawdzono we wrześniu 2026 roku.

Informacja

Artykuł ma charakter edukacyjny. Korzeniowiec sosnowy ani domowe preparaty z tego grzyba nie są zatwierdzonym leczeniem przeciwnowotworowym. Osoby leczone onkologicznie nie powinny samodzielnie wprowadzać ekstraktów grzybowych lub innych silnie działających preparatów naturalnych bez konsultacji z zespołem prowadzącym leczenie, ponieważ możliwe są interakcje z lekami.

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.