„Co dzisiaj na obiad?” To jedno z tych niewinnych pytań, które potrafią pojawiać się niemal codziennie.
Śniadanie, obiad, kolacja, coś do pracy, może przekąska. Do tego trzeba sprawdzić, co mamy w lodówce, czego brakuje i co warto kupić. Kiedy wszystko zostawiamy na ostatnią chwilę, nawet zwykłe przygotowanie posiłków może zacząć przypominać małą logistyczną operację.
Dlatego od dawna lubię planowanie menu na papierze. Nie po to, żeby każdy dzień podporządkować sztywnemu harmonogramowi, ale żeby zdjąć z głowy choć jedną codzienną decyzję.
Po co planować posiłki?
Nie trzeba rozpisywać jadłospisu co do jednego grama ani wiedzieć w niedzielę, na co będziemy mieli ochotę w piątek.
Wystarczy ogólny plan.
Kiedy wcześniej wiemy, co chcemy przygotować, łatwiej zrobić przemyślane zakupy, wykorzystać produkty, które już mamy w domu, i uniknąć sytuacji, w której o godzinie 17 otwieramy lodówkę z nadzieją, że obiad wymyśli się sam.
Planowanie menu może też bardzo dobrze współgrać z listą zakupów. Najpierw wybieramy potrawy, później sprawdzamy zapasy i dopiero wtedy zapisujemy to, czego rzeczywiście potrzebujemy.
Dzienny planner zamiast kolejnej aplikacji
Lubię rozwiązania cyfrowe, ale w niektórych sytuacjach zwykła kartka nadal wygrywa.
Planner można powiesić na lodówce, przypiąć do tablicy w kuchni albo włożyć do domowego organizera. Wtedy każdy domownik może zerknąć, co zostało zaplanowane na dany dzień.
Nie trzeba otwierać telefonu, aplikacji czy kalendarza.
Wystarczy spojrzeć.
Co znajdziesz w plannerze?
Przygotowany przeze mnie Dzienny planner menu pozwala rozpisać posiłki na cały dzień.
Jest w nim także miejsce na dodatkowe informacje, które możesz wykorzystać dokładnie tak, jak potrzebujesz.
Możesz zapisać:
- planowane posiłki,
- potrzebne produkty,
- własne notatki,
- pomysł na przepis,
- informacje dotyczące wartości odżywczej posiłków.
Jeżeli liczysz kalorie lub makroskładniki, możesz wykorzystać przeznaczone do tego pola. Jeśli tego nie robisz, po prostu je pomiń. Planner ma pomagać, a nie dokładać kolejnych obowiązków.
Jak korzystać z dziennego planera menu?
Możesz wydrukować siedem egzemplarzy i raz w tygodniu przygotować orientacyjny plan na kolejne dni.
Nie musi być niezmienny.
Jeżeli we wtorek zamiast zaplanowanej zupy pojawi się ochota na coś zupełnie innego, świat się nie zawali. 🙂 Plan ma być wskazówką, a nie regulaminem.
Najważniejsze jest to, że w większości dni nie zaczynamy od pustej kartki i pytania:
„No dobrze… ale co dzisiaj zrobić do jedzenia?”
Mały krok do spokojniejszej codzienności
Lubię planery właśnie dlatego, że pomagają porządkować drobne elementy życia.
Nie zmieniają wszystkiego. Nie rozwiązują za nas problemów. Ale potrafią ograniczyć codzienny chaos i uwolnić trochę miejsca w głowie.
A czasem właśnie takie małe ułatwienia sprawiają największą różnicę.


Pobierz Dzienny planner menu
Planner możesz wydrukować we własnym zakresie i używać tyle razy, ile potrzebujesz.
Możesz wydrukować jeden egzemplarz na próbę albo przygotować od razu komplet na cały tydzień.
Mam nadzieję, że pomoże Ci spokojniej planować posiłki i sprawi, że pytanie „co dzisiaj jemy?” będzie pojawiało się trochę rzadziej. 🌿