Codziennie korzystam z Instagramu. Wy zapewne też często. Brakuje często pomysłu na oryginalne powitanie lub zakończenie dnia na tym portalu społecznościowym. Miewam takie dylematy, ale próbuję to jakoś zorganizować. Wymyślam różne sposoby a wczoraj mnie naszedł pomysł ciekawy, gdzieś podpatrzony w Berlinie. Dlatego stworzyłam własne takie sobie etykietki instagramowe, które noszę w portfelu i jak coś to bach, wyskakuje z nimi do zdjęcia 🙂

Urlop niebawem się zaczyna bynajmniej u mnie. Nie mogę się doczekać, kiedy zrobię sruuuuuuu z tego kraju i pojadę w inne, nieznane tereny. Nie koniecznie dzikie, po prostu inne.
Oczywiście tradycyjnie będę relację zdawać i na bieżąco informować o wszystkim, nie ucieknę też od systematycznego prowadzenia bloga, no może trochę rzadziej będę, ale będę. Za to na Instagramie mnie nie zabraknie. Ale za nim ten urlop nastąpi, to niestety u mnie praca, praca, praca. I tak do 24 lipca. Zapewne Wy robicie urlopowy wypad wcześniej albo i później , ale na pewno jakiś będzie 😉

A tym czasem zamiast mojego marudzenia i w oczekiwaniu na upragniony wypoczynek, oddaję Wam do druku etykiety Instagramowe, w ilości 6 sztuk. Do druku we własnym zakresie.
[widget id=”custom_html-13″]Plik do pobrania poniżej:
[ddownload id=”1397″ button=”grey” text=”Etykiety Instagramowe”]
![]()
Jeżeli podobał się Wam wpis, dajcie serducho 🙂
[widget id=”facebook-likebox-3″]
Pozdrawiam Was gorąco 🙂
