<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Osobowość I Psychologia &#8902; My Grey Moon!</title>
	<atom:link href="https://mygreymoon.pl/tag/osobowosc-i-psychologia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://mygreymoon.pl/tag/osobowosc-i-psychologia/</link>
	<description>Blog zdrowy &#38; kreatywny</description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 May 2022 15:14:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2023/06/cropped-logomgm-2-32x32.jpg</url>
	<title>Osobowość I Psychologia &#8902; My Grey Moon!</title>
	<link>https://mygreymoon.pl/tag/osobowosc-i-psychologia/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">142045156</site>	<item>
		<title>Czego boi się narcyz?</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/czego-boi-sie-narcyz/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/czego-boi-sie-narcyz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 May 2022 21:46:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[INNE]]></category>
		<category><![CDATA[Osobowość I Psychologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mygreymoon.pl/?p=5016</guid>

					<description><![CDATA[<p>Narcyzm – co to jest? Potocznie&#160;narcyzm&#160;oznacza zakochanie się w sobie lub podziwianie samego siebie. Innymi słowy, osoba, która jest narcystyczna, uważa się za ważniejszą i lepszą od innych. Ma tendencję do przeceniania siebie i zachowywania się w większości lekkomyślnie i samolubnie. Często narcyza można rozpoznać po tym, że jest on bardzo skupiony na sobie i ma szczególnie pozytywny obraz siebie. Narcyzi są praktycznie odporni na krytykę z zewnątrz. Tacy ludzie zwykle przeceniają siebie bezgranicznie, mało interesują się innymi, a często nawet postępują bezlitośnie i chłodno wobec bliskich i znajomych. Zazwyczaj wyidealizowany obraz siebie narcyza i świat jego emocji nie idą w parze.&#160;Narcyzi&#160;mają zwykle pięć kluczowych cech, którymi wyróżniają się od innych: nadmierna pewność siebie, wielokrotne poszukiwanie potwierdzenia własnej wartości w skupianiu na sobie uwagi innych osób, silne dążenie do dominacji, niechęć do uwzględniania uczuć innych we własnych decyzjach, odczuwanie w głębi duszy niepokoju i niecierpliwość. Chociaż może to wydawać się nie do uwierzenia, to jednak narcyz wcale nie jest taki odważny za jakiego chce uchodzić. Bywa wrażliwy, delikatny, kruchu i nigdy tego nie pokaże. Najczęściej próbuje schować się za murem, do którego zbyt blisko nie dopuszcza nikogo, a tym bardziej go nie zburzy. Wystawia za to czasami swój dziób poza jego ramy, by pokazać światu, że jest i właśnie nadeszła pora karmienia jego ego. Narcyz będzie wmawiał, że nikt nie ma do niego klucza i nigdy tego klucza nie znajdzie, ale przede wszystkim będzie chował się na wszystkie możliwe sposoby za maskami, zamkami, murami, by na światło dzienne nie wyszły wszystkie jogo wrażliwe punkty. A czego&#160;narcyz&#160;obawia się najbardziej? Co spędza mu sen z powiek? Co może go zniszczyć psychicznie i wprawić w stan braku równowagi. Oto kilka &#8222;strachów&#8221; Odrzucenie i porzucenie Cały wysiłek narcyza, jego różnorodne maski, wszystko jest właśnie po to, aby inni go akceptowali, lubili a nawet wielbili i podziwiali. Od narcyza nie odchodzi się tak po prostu, nawet nie da się tego zrobić. Takie decyzje traktuje jak policzek, jak atak na jego osobę. Będzie próbował albo odzyskać partnerkę, przyjaciółkę, znajomość, albo najzwyczajniej ją zniszczy. Narcyz rzadko kiedy przyzna się do tego lęku, nie może być gorszy, słabszy od Ciebie, a jak już się przyzna, to tylko po to, by wzbudzić litość, współczucie. Jeśli grozisz, że odejdziesz, narcyz okaże Ci swoją wściekłość, nawet upokorzy, obrazi, a jeśli naprawdę odejdziesz – sięgnie po broń, czyli love bombing lub zacznie szukać nowej &#8222;ofiary&#8221;. &#160;love bombing, czyli dosłownie bombardowanie miłością. Narcyz nie po to tak ciężko pracuje nad swoim fałszywym wizerunkiem, obrazem, starając się zrobić na kimś wrażenie, żeby został porzucony, odrzucony. Jeśli odrzucimy jego to fałszywe ja, to tak naprawdę jakbyśmy zaprzeczyli jego istnieniu. Fałszywe ja nie może przetrwać samodzielnie, jest absolutnie zależne od czynników zewnętrznych, takich jak Twoja aprobata. To fałszywe ja karmi się tym niczym pasożyt, a jak wiadomo pasożyt ma duży instynkt przetrwania. Łatwo żywiciela nie uwolni. Porażka Porażka to coś, co wprawia narcyza w przerażenie. Tego nie ma w jego w scenariuszu i nigdy nie może mieć miejsca. Narcyz zawsze znajdzie kogoś, kogo obwini o swoją porażkę – nawet jeśli jego błąd bije po oczach, jest wyraźny i ewidentny. Ale on zawsze będzie bez winy, on jest &#8222;święty&#8221;, a wszyscy którzy mu się sprzeciwili, myśleli inaczej lub wykonali coś wbrew jego planom są źli i to bardzo źli. Wstyd Wstyd dla narcyza to prawdziwy koszmar. Wstyd może negatywnie wpłynąć na jego ego, honor, morale i status społeczny, a on przecież żyje po to, aby go podziwiać. Ignorowanie No ale jak to? Ignorować taką gwiazdę, lovelasa, celebrytę? A skąd on ma brać swoje zapasy (narcystyczne zapasy). Bez tych zapasów narcyz umrze. Na pewno umrze. No przynajmniej on w to święcie wierzy. Narcyz zdecydowanie woli być znienawidzony, niż ignorowany. Wychodzi z założenia, że negatywna emocja to też jakaś emocja. Jeśli go nienawidzisz, to znaczy, że żyje i że ma taką moc, aby wywołać w kimś tak silne uczucie. Kiedy Ty zaczynasz go ignorować, narcyz zaczyna badać swój puls i żegnać się z życiem. Pokazywanie jego kłamstw Kłamstwo to sposób porozumiewania się narcyza. Wyolbrzymia niektóre fakty, aby wydać się potężniejszym, aby imponować, poczuć się lepiej. Zdobyć i utrzymać swoją pozycję w środowisku, swoją męskość/kobiecość. Naturalną konsekwencją jest więc jego przerażenie, że ktoś mógłby te kłamstwa i naginanie faktów ujawnić. Wtedy świat zobaczyłby, jaki jest słaby i niepewny siebie. Jeśli chcesz go zdemaskować, przygotuj się na wściekłość i gniew, agresję narcyza a nawet znienawidzenie do grobowej deski. Może to okazywać słowami, czynami albo karać totalną ciszą. Tego ostatniego bym się nie obawiała, ale cieszyła. Narcyz na poziomie podświadomym zdaje sobie sprawę ze swoich niedoskonałości i żeby sobie z tym poradzić, przerzuci je na Ciebie. Możesz usłyszeć, że to Ty jesteś szalona, głupia, niezrównoważona, fałszywa a on jest ofiarą. Nakłoni innych, aby również wystąpili przeciwko Tobie (latające małpy, triangulacja). Oskarży Cię o robienie tego, co sam robił. I niestety najczęściej ludzie wierzą właśnie jemu, a nie Tobie. Wyrzuty sumienia Dla narcyza wyrzuty sumienia są oznaką totalnej słabości – a jak już wiemy, narcyz mocno się stara, aby nikt go tak nie postrzegał. Dlatego narcyz ich nie odczuwa. Nie tylko dlatego, że jest to ich cecha niemal wrodzona, ale również dlatego, że narcyz po prostu świadomie odmawia odczuwania skruchy. On nie ma zamiaru czuć się gorzej tylko dlatego, że kogoś tam skrzywdził. Zawsze powie: &#8222;Ja nic nie zrobiłem&#8221;. Wyrzuty sumienia postrzega jako wrota do słabości i narcyz te wrota podpiera czym się da, byle się tylko nie otworzyły. Narcyz nigdy albo bardzo rzadko przyznaje się do winy, ale za to jest mistrzem przypisywania winy innym. Publiczne upokorzenie Porażka jest zła, ale publiczna porażka i upokorzenie to dla narcyza prawdziwe tortury. Wywołuje to u niego lęk i stres. Temat będzie drążył i pamiętał do ostatnich swoich dni. Narcyz bardziej rozpamiętuje przeszłość niż cieszy się dniem dzisiejszym, ale też martwi się co będzie jutro. Czy przetrwa w tym świecie. Ego narcyza jest z jednej strony gigantyczne, ale z drugiej… bardzo delikatne. Trzeba sobie to ego wyobrazić jako taką skorupę, barierę, która chroni go przed światem. Nawet delikatne pękniecie sprawia, że narcyz reaguje tak, jakby przypalano go żywcem. Niestety narcyz nie ma wglądu w siebie i zamiast skupiać się na rozwoju, poprawianiu, ulepszaniu, uczeniu – woli cały swój wysiłek przeznaczyć na utrzymywanie tej fasady, zaklejaniu rys, stawianiu większego muru. Narcyz im bardziej wykształcony i inteligentny, tym bardziej trudniejszy do zdiagnozowania, odkrycia. Ale nie jest to niemożliwe!! Wdzięczność Wdzięczność? Narcyz nie zna takiego określenia. Narcyz nikomu nic nie zawdzięcza? Jemu się należy!! Wdzięczność to dla niego słabość, a narcyz nie zgodzi się na to. Narcyz musiałby się pogodzić z faktem, że potrzebował pomocy. A narcyz jest potężny i wszechmocny. Nie to, co pozostali. Przyjmowanie pomocy i akceptacja, że ktoś coś dla nas zrobił, to przyznanie, że czegoś potrzebowaliśmy. To zrozumienie, że wszyscy jesteśmy równi, każdy czasem potrzebuje pomocy. Ale narcyz tak tego nie widzi. On czuje się wtedy słabszy od innych, czuje jakby zleciał z tej drabiny wprost w błoto. Jak już widzicie narcyz jest wyjątkową osobą w złym tego słowa znaczeniu. Jest po prostu INNY. Ale ta inność szkodzi jemu samemu. On jednak tak tego nie odbierze. A jak będziecie starali się takiemu uświadomić, że jest narcyzem i tym samym pomóc mu w zmianie, to lepiej skoczyć z mostu niż się za to zabierać. Narcyz NIGDY SIĘ NIE ZMIENI, NAWET NIE BĘDZIE PRÓBOWAŁ!!!!! Narcyz to rodzaj psychopaty. Często stosuje on tzw. gaslighting. Gaslighting&#160;może zacząć się bardzo niewinnie, od czasu do czasu słyszysz np. „nigdy tego nie powiedziałem”, „znowu ci się coś pomieszało”, „jesteś przewrażliwiona”, &#8222;pomyliłaś mnie z kimś&#8221;, „przesadzasz”, i „ale o co ci chodzi”. Może Ci się to naprawdę wydawać niewinne, jesteś przekonana że wszyscy raz na jakiś czas to mówią i nie można ich od razu oskarżać o manipulację i zaburzenia osobowości. O tym co jest gaslightingiem, a co nie, w następnym moim artykule już niebawem. Na swojej drodze spotkałam wielu narcyzów, ale jeden z nich był nim z krwi i kości. W każdym calu jego zachowanie jest potwierdzeniem naukowych odkryć i diagnoz. Nie potrafiłam znaleźć w nim wyjątków potwierdzających regułę narcyzmu. Jest typowym objawem klinicznym (psychologia). Padłam jego ofiarą, ale zanim postanowiłam odkryć wszystkie karty, doświadczyłam każdych opisanych w artykule syndromów. Nie zniszczyło mnie to, ale pozwoliło właśnie zebrać to w jedną całość i napisać ten artykuł ku przestrodze dla innych &#8222;ofiar&#8221;. Pozdrawiam Was serdecznie Yvonne Źródło: własne oraz A. Butler</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/czego-boi-sie-narcyz/">Czego boi się narcyz?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h1 class="wp-block-heading" id="narcyzm"><strong>Narcyzm – co to jest?</strong></h1>



 <p> Potocznie&nbsp;<strong>narcyzm</strong>&nbsp;oznacza zakochanie się w sobie lub podziwianie samego siebie. Innymi słowy, osoba, która jest narcystyczna, uważa się za ważniejszą i lepszą od innych. Ma tendencję do przeceniania siebie i zachowywania się w większości lekkomyślnie i samolubnie. Często narcyza można rozpoznać po tym, że jest on bardzo skupiony na sobie i ma szczególnie pozytywny obraz siebie. Narcyzi są praktycznie odporni na krytykę z zewnątrz. Tacy ludzie zwykle przeceniają siebie bezgranicznie, mało interesują się innymi, a często nawet postępują bezlitośnie i chłodno wobec bliskich i znajomych. </p> 



 <p> Zazwyczaj wyidealizowany obraz siebie narcyza i świat jego emocji nie idą w parze.&nbsp;<strong>Narcyzi</strong>&nbsp;mają zwykle pięć kluczowych cech, którymi wyróżniają się od innych: </p> 



<ul class="wp-block-list"><li>nadmierna pewność siebie,</li><li>wielokrotne poszukiwanie potwierdzenia własnej wartości w skupianiu na sobie uwagi innych osób,</li><li>silne dążenie do dominacji,</li><li>niechęć do uwzględniania uczuć innych we własnych decyzjach,</li><li>odczuwanie w głębi duszy niepokoju i niecierpliwość.</li></ul>



 <p> <strong>Chociaż może to wydawać się nie do uwierzenia, to jednak narcyz wcale nie jest taki odważny za jakiego chce uchodzić. Bywa wrażliwy, delikatny, kruchu i nigdy tego nie pokaże.</strong> </p> 



 <p> Najczęściej próbuje schować się za murem, do którego zbyt blisko nie dopuszcza nikogo, a tym bardziej go nie zburzy. Wystawia za to czasami swój dziób poza jego ramy, by pokazać światu, że jest i właśnie nadeszła pora karmienia jego ego. </p> 



 <p> Narcyz będzie wmawiał, że nikt nie ma do niego klucza i nigdy tego klucza nie znajdzie, ale przede wszystkim będzie chował się na wszystkie możliwe sposoby za maskami, zamkami, murami, by na światło dzienne nie wyszły wszystkie jogo wrażliwe punkty.  </p> 



 <p> A czego&nbsp;<strong>narcyz&nbsp;</strong>obawia się najbardziej? Co spędza mu sen z powiek? Co może go zniszczyć psychicznie i wprawić w stan braku równowagi. Oto kilka &#8222;strachów&#8221;  </p> 



<h4 class="has-pale-cyan-blue-background-color has-background wp-block-heading">Odrzucenie i porzucenie</h4>



 <p> Cały wysiłek narcyza, jego różnorodne maski, wszystko jest właśnie po to, aby inni go akceptowali, lubili a nawet wielbili i podziwiali. </p> 



 <p> Od narcyza nie odchodzi się tak po prostu, nawet nie da się tego zrobić. Takie decyzje traktuje jak policzek, jak atak na jego osobę. Będzie próbował albo odzyskać partnerkę, przyjaciółkę, znajomość, albo najzwyczajniej ją zniszczy.   </p> 



 <p> <strong>Narcyz</strong> rzadko kiedy przyzna się do tego lęku, nie może być gorszy, słabszy od Ciebie, a jak już się przyzna, to tylko po to, by wzbudzić litość, współczucie. Jeśli grozisz, że odejdziesz, narcyz okaże Ci swoją wściekłość, nawet upokorzy, obrazi, a jeśli naprawdę odejdziesz – sięgnie po broń, czyli love bombing lub zacznie szukać nowej &#8222;ofiary&#8221;. </p> 



<p class="has-cyan-bluish-gray-background-color has-background">&nbsp;<strong>love bombing</strong>, czyli dosłownie bombardowanie miłością. </p> 



 <p> <strong>Narcyz</strong> nie po to tak ciężko pracuje nad swoim fałszywym wizerunkiem, obrazem, starając się zrobić na kimś wrażenie, żeby został porzucony, odrzucony. Jeśli odrzucimy jego to fałszywe ja, to tak naprawdę jakbyśmy zaprzeczyli jego istnieniu.  </p> 



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"> <p> Fałszywe ja nie może przetrwać samodzielnie, jest absolutnie zależne od czynników zewnętrznych, takich jak Twoja aprobata. To fałszywe ja karmi się tym niczym pasożyt, a jak wiadomo pasożyt ma duży instynkt przetrwania. Łatwo żywiciela nie uwolni. </p> </blockquote>



<h4 class="has-pale-cyan-blue-background-color has-background wp-block-heading">Porażka</h4>



 <p> Porażka to coś, co wprawia narcyza w przerażenie. Tego nie ma w jego w scenariuszu i nigdy nie może mieć miejsca. </p> 



 <p> <strong>Narcyz</strong> zawsze znajdzie kogoś, kogo obwini o swoją porażkę – nawet jeśli jego błąd bije po oczach, jest wyraźny i ewidentny. Ale on zawsze będzie bez winy, on jest &#8222;święty&#8221;, a wszyscy którzy mu się sprzeciwili, myśleli inaczej lub wykonali coś wbrew jego planom są źli i to bardzo źli. </p> 



<h4 class="has-pale-cyan-blue-background-color has-background wp-block-heading">Wstyd</h4>



 <p> Wstyd dla narcyza to prawdziwy koszmar. </p> 



 <p> Wstyd może negatywnie wpłynąć na jego ego, honor, morale i status społeczny, a on przecież żyje po to, aby go podziwiać.  </p> 



<h4 class="has-pale-cyan-blue-background-color has-background wp-block-heading">Ignorowanie</h4>



 <p> No ale jak to? Ignorować taką gwiazdę, lovelasa, celebrytę?  </p> 



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"> <p> A skąd on ma brać swoje zapasy (narcystyczne zapasy). Bez tych zapasów narcyz umrze. Na pewno umrze. No przynajmniej on w to święcie wierzy. </p> </blockquote>



 <p> Narcyz zdecydowanie woli być znienawidzony, niż ignorowany. Wychodzi z założenia, że negatywna emocja to też jakaś emocja. Jeśli go nienawidzisz, to znaczy, że żyje i że ma taką moc, aby wywołać w kimś tak silne uczucie. </p> 



 <p> <strong>Kiedy Ty zaczynasz go ignorować, narcyz zaczyna badać swój puls i żegnać się z życiem.</strong> </p> 



<h4 class="has-pale-cyan-blue-background-color has-background wp-block-heading">Pokazywanie jego kłamstw</h4>



 <p> Kłamstwo to sposób porozumiewania się narcyza. Wyolbrzymia niektóre fakty, aby wydać się potężniejszym, aby imponować, poczuć się lepiej. Zdobyć i utrzymać swoją pozycję w środowisku, swoją męskość/kobiecość. </p> 



 <p> Naturalną konsekwencją jest więc jego przerażenie, że ktoś mógłby te kłamstwa i naginanie faktów ujawnić. Wtedy świat zobaczyłby, jaki jest słaby i niepewny siebie. </p> 



 <p> Jeśli chcesz go zdemaskować, przygotuj się na wściekłość i gniew, agresję narcyza a nawet znienawidzenie do grobowej deski. Może to okazywać słowami, czynami albo karać totalną ciszą. Tego ostatniego bym się nie obawiała, ale cieszyła. </p> 



 <p> Narcyz na poziomie podświadomym zdaje sobie sprawę ze swoich niedoskonałości i żeby sobie z tym poradzić, przerzuci je na Ciebie. Możesz usłyszeć, że to Ty jesteś szalona, głupia, niezrównoważona, fałszywa a on jest ofiarą. Nakłoni innych, aby również wystąpili przeciwko Tobie (latające małpy, triangulacja). </p> 



 <p> <strong>Oskarży Cię o robienie tego, co sam robił. I niestety najczęściej ludzie wierzą właśnie jemu, a nie Tobie.</strong> </p> 



<h4 class="has-pale-cyan-blue-background-color has-background wp-block-heading">Wyrzuty sumienia</h4>



 <p> Dla <strong>narcyza</strong> wyrzuty sumienia są oznaką totalnej  słabości – a jak już wiemy, <strong>narcyz</strong> mocno się stara, aby nikt go tak nie postrzegał. Dlatego <strong>narcyz</strong> ich nie odczuwa. Nie tylko dlatego, że jest to ich cecha niemal wrodzona, ale również dlatego, że narcyz po prostu świadomie odmawia odczuwania skruchy. On nie ma zamiaru czuć się gorzej tylko dlatego, że kogoś tam skrzywdził. Zawsze powie: &#8222;Ja nic nie zrobiłem&#8221;. </p> 



 <p> Wyrzuty sumienia postrzega jako wrota do słabości i <strong>narcyz</strong> te wrota podpiera czym się da, byle się tylko nie otworzyły. </p> 



 <p> <strong>Narcyz</strong> nigdy albo bardzo rzadko przyznaje się do winy, ale za to jest mistrzem przypisywania winy innym.  </p> 



<h4 class="has-pale-cyan-blue-background-color has-background wp-block-heading">Publiczne upokorzenie</h4>



 <p> Porażka jest zła, ale publiczna porażka i upokorzenie to dla <strong>narcyza</strong> prawdziwe tortury. Wywołuje to u niego lęk i stres. Temat będzie drążył i pamiętał do ostatnich swoich dni. Narcyz bardziej rozpamiętuje przeszłość niż cieszy się dniem dzisiejszym, ale też martwi się co będzie jutro. Czy przetrwa w tym świecie.  </p> 



 <p> Ego narcyza jest z jednej strony gigantyczne, ale z drugiej… bardzo delikatne. </p> 



 <p> Trzeba sobie to ego wyobrazić jako taką skorupę, barierę, która chroni go przed światem. Nawet delikatne pękniecie sprawia, że narcyz reaguje tak, jakby przypalano go żywcem. </p> 



 <p> Niestety narcyz nie ma wglądu w siebie i zamiast skupiać się na rozwoju, poprawianiu, ulepszaniu, uczeniu – woli cały swój wysiłek przeznaczyć na utrzymywanie tej fasady, zaklejaniu rys, stawianiu większego muru. </p> 



<p class="has-cyan-bluish-gray-background-color has-background"><strong>Narcyz im bardziej wykształcony i inteligentny, tym bardziej trudniejszy do zdiagnozowania, odkrycia. Ale nie jest to niemożliwe</strong>!! </p> 



<h4 class="has-pale-cyan-blue-background-color has-background wp-block-heading">Wdzięczność</h4>



 <p> Wdzięczność? Narcyz nie zna takiego określenia. Narcyz nikomu nic nie zawdzięcza? Jemu się należy!!  </p> 



 <p> Wdzięczność to dla niego słabość, a narcyz nie zgodzi się na to. </p> 



 <p> Narcyz musiałby się pogodzić z faktem, że potrzebował pomocy. A narcyz jest potężny i wszechmocny. Nie to, co pozostali. </p> 



 <p> Przyjmowanie pomocy i akceptacja, że ktoś coś dla nas zrobił, to przyznanie, że czegoś potrzebowaliśmy. To zrozumienie, że wszyscy jesteśmy równi, każdy czasem potrzebuje pomocy. Ale <strong>narcyz</strong> tak tego nie widzi. On czuje się wtedy słabszy od innych, czuje jakby zleciał z tej drabiny wprost w błoto. </p> 



 <p> Jak już widzicie narcyz jest wyjątkową osobą w złym tego słowa znaczeniu. Jest po prostu INNY. Ale ta inność szkodzi jemu samemu. On jednak tak tego nie odbierze. A jak będziecie starali się takiemu uświadomić, że jest narcyzem i tym samym pomóc mu w zmianie, to lepiej skoczyć z mostu niż się za to zabierać. Narcyz NIGDY SIĘ NIE ZMIENI, NAWET NIE BĘDZIE PRÓBOWAŁ!!!!! </p> 



 <p> Narcyz to rodzaj psychopaty. Często stosuje on tzw. gaslighting. </p> 



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"> <p> <strong>Gaslighting&nbsp;</strong>może zacząć się bardzo niewinnie, od czasu do czasu słyszysz np. „nigdy tego nie powiedziałem”, „znowu ci się coś pomieszało”, „jesteś przewrażliwiona”, &#8222;pomyliłaś mnie z kimś&#8221;, „przesadzasz”, i „ale o co ci chodzi”.  </p> </blockquote>



 <p> Może Ci się to naprawdę wydawać niewinne, jesteś przekonana że wszyscy raz na jakiś czas to mówią i nie można ich od razu oskarżać o manipulację i zaburzenia osobowości. O tym co jest <strong>gaslighting</strong>iem, a co nie,  w następnym moim artykule już niebawem. </p> 



 <p> Na swojej drodze spotkałam wielu narcyzów, ale jeden z nich był nim z krwi i kości. W każdym calu  jego zachowanie jest potwierdzeniem naukowych odkryć i diagnoz. Nie potrafiłam znaleźć w nim wyjątków  potwierdzających regułę narcyzmu. Jest typowym objawem klinicznym (psychologia). Padłam jego ofiarą, ale zanim postanowiłam odkryć wszystkie karty, doświadczyłam każdych opisanych w artykule syndromów. Nie zniszczyło mnie to, ale pozwoliło właśnie zebrać to w jedną całość i napisać ten artykuł ku przestrodze dla innych &#8222;ofiar&#8221;. </p> 



 <p>  </p> 



<p class="has-text-align-center"><em>Pozdrawiam Was serdecznie <span class="wp-font-emots-emo-happy"></span> <br> Yvonne</em> </p> 



<p class="has-white-color has-black-background-color has-text-color has-background">Źródło: własne oraz A. Butler </p> 
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/czego-boi-sie-narcyz/">Czego boi się narcyz?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/czego-boi-sie-narcyz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">5016</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Self &#8211; Concept. Co to jest?</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/self-concept-co-to-jest/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/self-concept-co-to-jest/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Nov 2021 22:30:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[INNE]]></category>
		<category><![CDATA[Osobowość I Psychologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mygreymoon.pl/?p=4333</guid>

					<description><![CDATA[<p>Self-Concept to nic innego jak samoocena. Samoocena to co innego niż samoświadomość. Samoświadomość to obraz, jaki mamy o sobie. Jak dokładnie kształtuje się ten obraz i zmienia w czasie? Obraz ten rozwija się na wiele sposobów, ale szczególnie wpływają na niego nasze interakcje z ważnymi osobami w naszym życiu. Co to jest zatem samoocena, czyli Self-Concept? Samoocena to sposób, w jaki postrzegasz swoje zachowanie, zdolności i unikalne cechy.  &#160;Na przykład przekonania takie jak „Jestem dobrym przyjacielem” lub „Jestem miłą osobą” są częścią ogólnej koncepcji siebie. Samoświadomość zaś wydaje się być bardziej plastyczna, gdy jesteś młodszy i wciąż przechodzisz proces odkrywania siebie i kształtowania tożsamości, samooceny.  W miarę starzenia się i dowiadywania się, kim jesteś i co jest dla Ciebie ważne, ta samoocena staje się znacznie bardziej szczegółowa i uporządkowana. Najogólniej mówiąc samoocena zawiera odpowiedź na pytanie „Kim jestem?” Trzy części koncepcji siebie wg Rogersa Psycholog humanistyczny  Carl Rogers uważał, że nasza koncepcja siebie składa się z trzech różnych części: Idealne ja : osoba, którą chcesz być. Obraz siebie : Jak siebie postrzegasz, w tym cechy takie jak cechy fizyczne, cechy osobowości i role społeczne Poczucie własnej wartości : jak bardzo lubisz, akceptujesz lub cenisz siebie, na co może mieć wpływ wiele czynników, w tym to, jak widzą Ciebie inni, jak Twoim zdaniem porównujesz się z innymi oraz Twoja rola w społeczeństwie  Niezgodność i zgodność Jak wspomniałam wcześniej, Twoja koncepcja siebie nie zawsze jest idealnie dopasowana do rzeczywistości. Kiedy jest zgodna, mówi się, że twój obraz siebie jest „zgodny”. Ale kiedy istnieje rozbieżność między tym, jak widzisz siebie (swój obraz siebie) a tym, kim chciałbyś być (twoje idealne ja), twoja koncepcja siebie jest „niespójna”. Ta niezgodność może negatywnie wpłynąć na Twoją samoocenę.  Rogers uważał, że niekongruencja (Kongruencja (łac. congruere – iść razem, zgadzać się) – termin oznaczający zgodność, harmonię, a stąd również odpowiedniość i stosowność rozważanych obiektów) ma swoje najwcześniejsze korzenie w dzieciństwie. Kiedy rodzice stawiają warunki swojej miłości do swoich dzieci (wyrażając miłość tylko wtedy, gdy dzieci „zasłużą na nią” poprzez określone zachowania i spełniając oczekiwania rodziców), dzieci zaczynają zniekształcać wspomnienia doświadczeń, które sprawiają, że czują się niegodne rodziców. Z drugiej strony bezwarunkowa miłość pomaga pielęgnować zgodność. Dzieci, które doświadczają takiej miłości, nie czują potrzeby ciągłego zniekształcania swoich wspomnień, aby wierzyć, że inni ludzie będą ich kochać i akceptować takimi, jakimi są. Inne teorie koncepcji siebie Podobnie jak w przypadku wielu tematów w psychologii, wielu innych teoretyków zaproponowało różne sposoby myślenia o koncepcji siebie. Zgodnie z teorią tożsamości społecznej psychologa społecznego Henri Tajfela, obraz siebie składa się z dwóch kluczowych części:  Tożsamość osobista : cechy, które sprawiają, że jesteś wyjątkowy Tożsamość społeczna : kim jesteś na podstawie przynależności do grup społecznych, takich jak drużyny sportowe, religie, partie polityczne lub klasa społeczna. Z drugiej strony, psycholog Bruce A. Bracken uważał, że obraz siebie jest wielowymiarowy i można go podzielić na sześć niezależnych cech:  Akademicki : Twój sukces lub porażka w szkole. Afekt : Twoja świadomość stanów emocjonalnych. Kompetencje : Twoja zdolność do zaspokojenia podstawowych potrzeb. Rodzina : Jak dobrze pracujesz w swojej jednostce rodzinnej. Fizyczne : jak oceniasz swój wygląd, zdrowie, kondycję fizyczną. Społeczny : Twoja zdolność do interakcji z innymi. Poczucie własnej wartości&#160;(stopień, w jakim cenisz siebie) Poczucie własnej wartości odnosi się do stopnia, w jakim lubimy, akceptujemy lub aprobujemy siebie lub jak bardzo siebie cenimy. Poczucie własnej wartości zawsze wiąże się z pewnym stopniem oceny i możemy mieć o sobie pozytywną lub negatywną opinię. Wysoka samoocena (mamy o sobie pozytywną opinię) Prowadzi to do: Zaufania do własnych możliwości. Samoakceptacji. Nie martwienia się o to, co myślą inni. Optymizmu. Niska samoocena (mamy negatywny obraz siebie) Prowadzi do: Braku zaufania. Chcesz być/wyglądać jak ktoś inny. Zawsze martwisz się, co mogą pomyśleć inni. Pesymizmu. Chociaż samoocena może się zmieniać, czasami nadal wierzymy w dobre rzeczy o sobie, nawet jeśli istnieją dowody na to, że jest inaczej.&#160;Nazywa się to efektem wytrwałości. Czy to samo dzieje się ze złymi rzeczami, jeśli mamy niską samoocenę? Być może przy bardzo niskiej samoocenie, wszystko, w co wierzymy o sobie, może być złe. Istnieją 4 główne czynniki, które wpływają na samoocenę. 1. Reakcja innych Jeśli ludzie nas podziwiają, schlebiają nam, szukają naszej firmy, uważnie słuchają i zgadzają się z nami, mamy tendencję do budowania pozytywnego obrazu siebie. Jeśli nas unikają, zaniedbują, mówią nam o nas rzeczy, których nie chcemy słyszeć, rozwijamy negatywny obraz siebie. 2. Porównanie z innymi Jeśli ludzie, z którymi się porównujemy (nasza grupa odniesienia) wydają się odnosić większe sukcesy, są szczęśliwsi, bogatsi, lepiej wyglądający niż my sami, mamy tendencję do tworzenia negatywnego obrazu siebie, ALE jeśli odnoszą mniejsze sukcesy niż my, nasz wizerunek będzie pozytywny. 3. Role społeczne Niektóre role społeczne niosą ze sobą prestiż, np. lekarz, pilot linii lotniczych, telewizja. prezenter, pierwszorzędny piłkarz, a to promuje poczucie własnej wartości. Inne role noszą piętno. Np. więzień, pacjent szpitala psychiatrycznego, śmieciarz lub osoba bezrobotna. 4. Identyfikacja Role stają się również częścią naszej osobowości, tj. identyfikujemy się z zajmowanymi stanowiskami, rolami, które odgrywamy i grupami, do których należymy. Reasumując Self-Concept czyli samoocena im bardziej pozytywna, ładująca, motywująca, tym mamy większe poczucie własnej wartości i jesteśmy szczęśliwsi z samym sobą. A nie ma nic wspaniałego jak żyć w zgodnie z samym sobą. Pozdrawiam serdecznie</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/self-concept-co-to-jest/">Self &#8211; Concept. Co to jest?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
 <p> Self-Concept to nic innego jak samoocena.  Samoocena to co innego niż samoświadomość. </p> 



 <p> Samoświadomość to obraz, jaki mamy o sobie. Jak dokładnie kształtuje się ten obraz i zmienia w czasie? Obraz ten rozwija się na wiele sposobów, ale szczególnie wpływają na niego nasze interakcje z ważnymi osobami w naszym życiu. </p> 



<h2 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block_1-0-2">Co to jest zatem samoocena, czyli Self-Concept?</h2>



<p id="mntl-sc-block_1-0-3"><strong>Samoocena</strong> to sposób, w jaki postrzegasz swoje zachowanie, zdolności i unikalne cechy.  </p> 



 <p> <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12793794" target="_blank" rel="noreferrer noopener"></a><em></em>&nbsp;Na przykład przekonania takie jak „Jestem dobrym przyjacielem” lub „Jestem miłą osobą” są częścią ogólnej koncepcji siebie. </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-5"><strong>Samoświadomość</strong> zaś wydaje się być bardziej plastyczna, gdy jesteś młodszy i wciąż przechodzisz proces odkrywania siebie i kształtowania tożsamości, samooceny.  </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-5">W miarę starzenia się i dowiadywania się, kim jesteś i co jest dla Ciebie ważne, ta samoocena staje się znacznie bardziej szczegółowa i uporządkowana. </p> 



 <p> Najogólniej mówiąc samoocena zawiera odpowiedź na pytanie „Kim jestem?” </p> 



<h2 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block_1-0-9">Trzy części koncepcji siebie wg Rogersa</h2>



<p id="mntl-sc-block_1-0-10">Psycholog humanistyczny  <a href="https://mygreymoon.pl/carl-rogers-psycholog/">Carl Rogers</a> uważał, że nasza  koncepcja siebie składa się z trzech różnych części: </p> 



<ul class="wp-block-list" id="mntl-sc-block_1-0-12"><li><strong>Idealne ja</strong> : osoba, którą chcesz być.</li><li><strong>Obraz siebie</strong> : Jak siebie postrzegasz, w tym cechy takie jak cechy fizyczne, cechy osobowości i role społeczne</li><li><strong>Poczucie własnej wartości</strong> : jak bardzo lubisz, akceptujesz lub cenisz siebie, na co może mieć wpływ wiele czynników, w tym to, jak widzą Ciebie inni, jak Twoim zdaniem porównujesz się z innymi oraz Twoja rola w społeczeństwie </li></ul>



<h3 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block_1-0-15">Niezgodność i zgodność</h3>



<p id="mntl-sc-block_1-0-16">Jak wspomniałam wcześniej, Twoja koncepcja siebie nie zawsze jest idealnie dopasowana do rzeczywistości. Kiedy jest zgodna, mówi się, że twój obraz siebie jest „zgodny”. </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-18">Ale kiedy istnieje rozbieżność między tym, jak widzisz siebie (swój obraz siebie) a tym, kim chciałbyś być (twoje idealne ja), twoja koncepcja siebie jest „niespójna”. Ta niezgodność może negatywnie wpłynąć na Twoją samoocenę.  </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-20">Rogers uważał, że niekongruencja  <em>(Kongruencja (łac. congruere – iść razem, zgadzać się) – termin oznaczający zgodność, harmonię, a stąd również odpowiedniość i stosowność rozważanych obiektów</em>) ma swoje najwcześniejsze korzenie w dzieciństwie. Kiedy rodzice stawiają warunki swojej miłości do swoich dzieci (wyrażając miłość tylko wtedy, gdy dzieci „zasłużą na nią” poprzez określone zachowania i spełniając oczekiwania rodziców), dzieci zaczynają zniekształcać wspomnienia doświadczeń, które sprawiają, że czują się niegodne rodziców. </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-22">Z drugiej strony bezwarunkowa miłość pomaga pielęgnować zgodność. Dzieci, które doświadczają takiej miłości, nie czują potrzeby ciągłego zniekształcania swoich wspomnień, aby wierzyć, że inni ludzie będą ich kochać i akceptować takimi, jakimi są. </p> 



<h2 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block_1-0-27">Inne teorie koncepcji siebie</h2>



<p id="mntl-sc-block_1-0-28">Podobnie jak w przypadku wielu tematów w psychologii, wielu innych teoretyków zaproponowało różne sposoby myślenia o koncepcji siebie. </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-30">Zgodnie z teorią tożsamości społecznej psychologa społecznego Henri Tajfela, obraz siebie składa się z dwóch kluczowych części:  </p> 



<ul class="wp-block-list" id="mntl-sc-block_1-0-32"><li><strong>Tożsamość osobista</strong> : cechy, które sprawiają, że jesteś wyjątkowy</li><li><strong>Tożsamość społeczna</strong> : kim jesteś na podstawie przynależności do grup społecznych, takich jak drużyny sportowe, religie, partie polityczne lub klasa społeczna.</li></ul>



<p id="mntl-sc-block_1-0-34">Z drugiej strony, psycholog Bruce A. Bracken uważał, że obraz siebie jest wielowymiarowy i można go podzielić na sześć niezależnych cech:  </p> 



<ul class="wp-block-list" id="mntl-sc-block_1-0-36"><li><strong>Akademicki</strong> : Twój sukces lub porażka w szkole.</li><li><strong>Afekt</strong> : Twoja świadomość stanów emocjonalnych.</li><li><strong>Kompetencje</strong> : Twoja zdolność do zaspokojenia podstawowych potrzeb.</li><li><strong>Rodzina</strong> : Jak dobrze pracujesz w swojej jednostce rodzinnej.</li><li><strong>Fizyczne</strong> : jak oceniasz swój wygląd, zdrowie, kondycję fizyczną.</li><li><strong>Społeczny</strong> : Twoja zdolność do interakcji z innymi.</li></ul>



<h2 class="wp-block-heading">Poczucie własnej wartości&nbsp;<small>(stopień, w jakim cenisz siebie)</small></h2>



 <p> Poczucie własnej wartości odnosi się do stopnia, w jakim lubimy, akceptujemy lub aprobujemy siebie lub jak bardzo siebie cenimy. </p> 



 <p> Poczucie własnej wartości zawsze wiąże się z pewnym stopniem oceny i możemy mieć o sobie pozytywną lub negatywną opinię. </p> 



<p class="has-cyan-bluish-gray-background-color has-background"><strong>Wysoka samoocena (mamy o sobie pozytywną opinię)</strong> </p> 



 <p> Prowadzi to do: </p> 



<ul class="wp-block-list"><li>Zaufania do własnych możliwości.</li><li>Samoakceptacji.</li><li>Nie martwienia się o to, co myślą inni.</li><li>Optymizmu.</li></ul>



<p class="has-cyan-bluish-gray-background-color has-background"><strong>Niska samoocena (mamy negatywny obraz siebie)</strong> </p> 



 <p> Prowadzi  do: </p> 



<ul class="wp-block-list"><li>Braku zaufania.</li><li>Chcesz być/wyglądać jak ktoś inny.</li><li>Zawsze martwisz się, co mogą pomyśleć inni.</li><li>Pesymizmu.</li></ul>



 <p> Chociaż samoocena może się zmieniać, czasami nadal wierzymy w dobre rzeczy o sobie, nawet jeśli istnieją dowody na to, że jest inaczej.&nbsp;Nazywa się to efektem wytrwałości. </p> 



 <p> Czy to samo dzieje się ze złymi rzeczami, jeśli mamy niską samoocenę? Być może przy bardzo niskiej samoocenie, wszystko, w co wierzymy o sobie, może być złe. </p> 



 <p> Istnieją 4 główne czynniki, które wpływają na samoocenę. </p> 



 <p> <strong>1. Reakcja innych</strong> </p> 



 <p> Jeśli ludzie nas podziwiają, schlebiają nam, szukają naszej firmy, uważnie słuchają i zgadzają się z nami, mamy tendencję do budowania pozytywnego obrazu siebie. Jeśli nas unikają, zaniedbują, mówią nam o nas rzeczy, których nie chcemy słyszeć, rozwijamy negatywny obraz siebie. </p> 



 <p> <strong>2. Porównanie z innymi</strong> </p> 



 <p> Jeśli ludzie, z którymi się porównujemy (nasza grupa odniesienia) wydają się odnosić większe sukcesy, są szczęśliwsi, bogatsi, lepiej wyglądający niż my sami, mamy tendencję do tworzenia negatywnego obrazu siebie, ALE jeśli odnoszą mniejsze sukcesy niż my, nasz wizerunek będzie pozytywny. </p> 



 <p> <strong>3. Role społeczne</strong> </p> 



 <p> Niektóre role społeczne niosą ze sobą prestiż, np. lekarz, pilot linii lotniczych, telewizja. prezenter, pierwszorzędny piłkarz, a to promuje poczucie własnej wartości. Inne role noszą piętno. Np. więzień, pacjent szpitala psychiatrycznego, śmieciarz lub osoba bezrobotna. </p> 



 <p> <strong>4. Identyfikacja</strong> </p> 



 <p> Role stają się również częścią naszej osobowości, tj. identyfikujemy się z zajmowanymi stanowiskami, rolami, które odgrywamy i grupami, do których należymy. </p> 



 <p> Reasumując  Self-Concept czyli samoocena im bardziej pozytywna, ładująca, motywująca, tym mamy większe poczucie własnej wartości i jesteśmy szczęśliwsi z samym sobą. A nie ma nic wspaniałego jak żyć w zgodnie z samym sobą. </p> 



 <p> Pozdrawiam serdecznie <span class="wp-font-emots-emo-happy"></span> <br>  <br>  </p> 



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="189" height="73" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/Iwona.png" alt="" class="wp-image-133"/></figure>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/self-concept-co-to-jest/">Self &#8211; Concept. Co to jest?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/self-concept-co-to-jest/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4333</post-id>	</item>
		<item>
		<title>8. szczegółów zniechęcających facetów do kobiet</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/8-szczegolow-zniechecajacych-facetow-do-kobiet/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/8-szczegolow-zniechecajacych-facetow-do-kobiet/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Sep 2021 10:25:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[INNE]]></category>
		<category><![CDATA[Osobowość I Psychologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mygreymoon.pl/?p=4138</guid>

					<description><![CDATA[<p>Potocznie mówi się, że kobiety to słaba płeć z którą trzeba dobrze się obchodzić. To głównie mężczyźni zabiegają o ich względy,&#160;to jednak zdarza się, że to płeć piękna robi wszystko, aby facet się nią zainteresował. No właśnie, „wszystko” to&#160;raczej zbyt&#160;dużo. Panowie niestety też mogą się do czegoś zniechęcić. Choć niektórym Paniom może się wydawać, że pewne zachowania są mniej lub bardziej atrakcyjne, to jednak nie zawsze tak jest. Po rozmowie z liczną grupą płci &#8222;brzydkiej, przedstawię Wam kilka zachowań, szczegółów, które skutecznie mogą ich odstraszyć. Jakiś czas temu pisałam Wam o tym &#8222;Czego mężczyźni nienawidzą w kobietach&#8221;. Zachęcam również do zapoznania się z opinią moich rozmówców. 1. Zbyt długie paznokcie Paznokcie to atrybut kobiety. Każda wręcz pragnie mieć idealne dłonie i paznokcie, które swoją stylizacją zachwyciłyby niejednego Kowalskiego. Mimo wszystko jest pewna granica! Ładne i naturalne paznokcie zdecydowanie bardziej spodobają się facetowi niż długie, sztuczne, krzykliwe szpony. Choć na naturalne piękno facet może nie zwrócić uwagi, to jednak ostre i sztuczne paznokcie na pewno zauważy i nie koniecznie przypadną mu one do gustu. Opinia Panów: Taka kobieta tylko leży i nic nie robi chyba. &#8222;Lalki są w sklepie&#8221;. lalki nie są nam potrzebne, jesteśmy dużymi chłopcami. Stanowcze &#8222;NIE&#8221; szponom. 2. Zbyt duża ilość&#160;perfum Jak facet będzie chciał poczuć się jak w Seforze, to się do niej wybierze. Umiar z perfumami jest bardzo ważny! Na skórze człowieka są pewne „strategiczne” miejsca, które po perfumowaniu znacznie bardziej oddają zapach, niż oblane perfumami ciuchy.&#160;Subtelne użycie eleganckiego zapachu jest o wiele bardziej intrygujące i zachęcające, niż zwyczajne odsuwanie się od kobiety, gdyż ta po prostu śmierdzi, dusi, mdli. Opinia Panów: Jak czujemy perfumy, które nie daj Boże zastępują mydło, to już odechciewa się nam zaczepić a co dopiero przebywać z taką kobietą. A i na Boga&#8230; to ma być mgiełka a nie wiadro. Zapach też powinien współgrać z osobowością, strojem i porą roku. 3. Gadanie o swoim ex Czy Wy naprawdę myślicie, że opowiadanie swojemu nowemu partnerowi, koledze o swoim ex jest git? Z doświadczenia wiem, że większość takich opowiadań sprowadza się do marudzenia, jakim to ch&#8230; był ich były. Facetów nie tylko mało to obchodzi, ale zapala im się lampka i rozbrzmiewa dzwon Zygmunta, że kiedyś ta sama sytuacja może spotkać i jego. Zresztą Panowie są nie lepsi niestety. Tak stanowczo nie robimy. Opinia Panów Wspomnienie raz o ex jak w ogóle zapytamy nie zaszkodzi, ale notoryczne o nim ględzenie, a nie daj Boże porównywanie, to totalna porażka. Od razu taka baba do odstrzału. 4. Łatwą i zbyt trudną Kochane Panie, facet to urodzony myśliwy. On musi polować, dlatego pogoń za zwierzyną sprawia mu frajdę. Oczywiście są wyjątki, ale mam poważne obiekcje, czy taki facet nadaje się w ogóle do życia w jakimkolwiek układzie. Kobiety nie lubią nie zdecydowanych, nieśmiałych na maksa. Jeżeli facetowi zależy na jakiejś kobiecie, a ta oddaje mu się na pierwszym lub drugim spotkaniu, to coś tu jest nie hallo. Związek smakuje zdecydowanie lepiej, kiedy oboje partnerów na siebie zasłuży, a nie od razu dostanie wszystko podane na tacy. Trzeba też jednak znać umiar w byciu niedostępną. Faceci lubią wyzwania, ale nie powinny być one przesadnie zawyżone. Lubisz go? Daj mu szansę, nie bądź suką. Opinia Panów Kochamy walczyć o kobiety, ale lubimy także gdy walczą o nas. Nie tolerujemy jednak natrętnych, nachalnych, aby szybko, aby już. Na pierwszym miejscu stawiamy na rozmowę, szczerość, zrozumienie, cała reszta to dopełnienie a nie nr 1 5. Przesadnie miła, apodyktyczna Kochane nie przesadzajcie, nie bawcie się w Matkę Teresę, w mamusię i opiekunkę do dziecka, nie nadskakujcie. To nie ten kierunek, to nie ta rola. Bycie przesadnie miłą może w końcu okazać się mdłe. Kobieta powinna mieć swój charakter i powinna umieć&#160;walczyć o swoje. Zgadzanie się na wszystko, co powie facet i dogadzanie mu na każdym kroku w końcu mu się znudzi. A i Wam w którymś momencie będzie niewygodnie, za ciasno. Bądź stanowcza, konkretna, a gdy nadarzy się okazja, okaż trochę kociego serducha. Facet nie potrzebuje drugiej mamy. A jeżeli tak to uciekaj jak najdalej ( w takim nie będziesz miała wsparcia). Jeżeli na każdym kroku sugerujesz mu cokolwiek, podejmujesz za niego decyzje i starasz się być jego drugą matką – stop! Choć facet może na początku przymykać na to oko, to wiedz, że po jakimś czasie może nie wytrzymać. Związek to partnerstwo, a nie trzymanie na smyczy drugiej osoby. Opinia Panów Wskazane są miłe kobiety, ale miłe to znaczy nie agresywne, nie notorycznie wulgarne. Stanowczo mówimy &#8222;NIE&#8221; takim, które skaczą obok nas jak cień. Potrzebujemy trochę przestrzeni, walki, samodzielności a przede wszystkim partnerki a nie mamusi czy babci. 6. Bycie zdesperowaną lub nie odpowiadanie na wiadomości Ja piernicze, kobiety, otrząśnijcie się. Desperatki już na początku są do odstrzału, zanim cokolwiek się zacznie. Przecież taka kobieta wręcz krzyczy, że jest nic nie warta, nie atrakcyjna i w ogóle ma niskie poczucie własnej wartości, zagubiona, samotna, zazdrosna. Jeżeli nie potrafisz wytrzymać ani chwili bez swojego faceta i skutecznie dajesz mu o tym znać, to musisz przestać. Jak już wspomniałam, facet lubi wyzwania, on lubi zabiegać o swoją kobietę nawet wtedy, kiedy i tak jest już jego. Jeżeli tego nie robi, to pozostaje rozmowa lub zastanowienie się, czy warto dalej tkwić w tym wszystkim, bo może coś jest na rzeczy. Jeżeli atakujesz go smsami i wiadomościami na Whatsapp, Messenger, Telegramie czy innym komunikatorze, to nie zdziw się, jak z czasem zacznie odpisywać jednym słowem lub po prostu odpowiedź zacznie odkładać na później, albo wcale nie odpowie. Opinia Panów: Nie ma chyba niczego gorszego od nie odpisania lub nie odebrania telefonu od faceta. Jeżeli nie jesteśmy natrętami, tylko po prostu się odezwaliśmy&#160;– odpiszcie… nie za 8 godzin. No chyba że nie możecie, albo macie faceta w dupie, ale miło by było o tym też poinformować. Zalewanie nas wiadomościami też nie wchodzi w grę, zwłaszcza jak nie odpisujemy. Podobnie jak Wy mamy swoje zajęcia, pracę i nie zawsze możemy. No chyba że coś się stało. 7. Usilne próby zmiany charakteru partnera Podobno ludzie się nie zmieniają. To nieprawda. Ale jeżeli umawiasz się z facetem, a potem chcesz na siłę próbować wywoływać na nim presję, aby zmienił jakieś swoje zachowanie czy np. sposób ubierania się, to bądź pewna, że jego ego trochę ucierpi. Ale nie zaszkodzi razem z nim o tym porozmawiać, przekazać swoją opinię, spostrzeżenia, ale nigdy na siłę. Widziały gały co brały. Nie neguj też jego hobby, facet lubi grać na konsoli? Pozwól mu na to! No chyba, że w tym wszystkim zapomniał, jak masz na imię i jaki jest dzień tygodnia. Opinia Panów: Czasem chcemy się odseparować, odciąć, zmienić otoczenie, pójść w miejsca gdzie nasze pasje, hobby są realizowane. Mecz, koncert, strzelanie do butelek czy wizyta w Muzeum Lotnictwa. Nie lubimy zmian na siłę, pod szantażem, złością, kłótnią. Przecież można porozmawiać, zasugerować, eksperymentować, ale nie narzucać na siłę. Czujemy się osaczeni. 8. Kobieta bez pasji, zainteresowań Drogie Panie, żaden mężczyzna nie zainteresuje się kobietą, bez tzw. &#8222;wyrazu&#8221;, osobowości, oryginalności. Każda z Was powinna się czymś zająć, wtedy głupoty nie przychodzą do głowy, rozwijacie się, inwestujecie w siebie a tym samym jesteście w stanie zainteresować tym faceta. Stajecie się intrygujące. Nie siedzicie na kanapie i rozkminiacie, co on robi, z kim jest a czy kocha, czy myśli itd. itd. O zgrozo!!! Może zainteresujcie się tym, co robi facet i podzielcie z nim tę pasję. Ale nie przeszkadzajcie. Wbrew pozorom nie tylko panie są wrażliwe i nie tylko one zwracają uwagę na przeróżne szczegóły. Weźcie powyższe punkty pod uwagę, a zobaczycie że może być tylko lepiej. Panowie! Pomyślcie też o swoich kobietach. Żadna ze stron nie jest pępkiem świata a powyższe zasady niestety dotyczą też Was. Ale o tym w następnym artykule. Pozdrawiam Iwona</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/8-szczegolow-zniechecajacych-facetow-do-kobiet/">8. szczegółów zniechęcających facetów do kobiet</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
 <p> <strong>Potocznie mówi się, że kobiety to słaba płeć z którą trzeba dobrze się obchodzić. To głównie mężczyźni zabiegają o ich względy,&nbsp;to jednak zdarza się, że to płeć piękna robi wszystko, aby facet się nią zainteresował. No właśnie, „wszystko” to&nbsp;raczej zbyt&nbsp;dużo.</strong> </p> 



 <p> Panowie niestety też mogą się do czegoś zniechęcić. Choć niektórym Paniom może się wydawać, że pewne zachowania są mniej lub bardziej atrakcyjne, to jednak nie zawsze tak jest. Po rozmowie z liczną grupą płci &#8222;brzydkiej, przedstawię Wam kilka zachowań, szczegółów, które skutecznie mogą ich odstraszyć.  Jakiś czas temu pisałam Wam o tym <a href="https://mygreymoon.pl/czego-panowie-nienawidza-w-kobietach/">&#8222;Czego mężczyźni nienawidzą w kobietach&#8221;.</a> Zachęcam również do zapoznania się z opinią moich rozmówców. </p> 



<h2 class="wp-block-heading" id="h-1-zbyt-d-ugie-paznokcie">1. Zbyt długie paznokcie</h2>



 <p> Paznokcie to atrybut kobiety. Każda wręcz pragnie mieć idealne dłonie i paznokcie, które swoją stylizacją zachwyciłyby niejednego Kowalskiego. Mimo wszystko jest pewna granica! Ładne i naturalne paznokcie zdecydowanie bardziej spodobają się facetowi niż długie, sztuczne, krzykliwe szpony. Choć na naturalne piękno facet może nie zwrócić uwagi, to jednak ostre i sztuczne paznokcie na pewno zauważy i nie koniecznie przypadną mu one do gustu.  <br>  </p> 



 <p> <strong>Opinia Panów:</strong> </p> 



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"> <p> <em>Taka kobieta tylko leży i nic nie robi chyba. &#8222;Lalki są w sklepie&#8221;. lalki nie są nam potrzebne, jesteśmy dużymi chłopcami. Stanowcze &#8222;NIE&#8221; szponom.</em> </p> </blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">2. Zbyt duża ilość&nbsp;perfum</h2>



 <p> Jak facet będzie chciał poczuć się jak w Seforze, to się do niej wybierze. Umiar z perfumami jest bardzo ważny! Na skórze człowieka są pewne „strategiczne” miejsca, które po perfumowaniu znacznie bardziej oddają zapach, niż oblane perfumami ciuchy.&nbsp;Subtelne użycie eleganckiego zapachu jest o wiele bardziej intrygujące i zachęcające, niż zwyczajne odsuwanie się od kobiety, gdyż ta po prostu śmierdzi, dusi, mdli.  </p> 



 <p> <strong>Opinia Panów:</strong> </p> 



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"> <p> <em>Jak czujemy perfumy, które nie daj Boże zastępują mydło, to już odechciewa się nam  zaczepić a co dopiero przebywać z taką kobietą. A  i na Boga&#8230; to ma być mgiełka a nie wiadro. Zapach też powinien współgrać z osobowością, strojem  i porą roku. </em> </p> </blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">3. Gadanie o swoim ex</h2>



 <p> Czy Wy naprawdę myślicie, że opowiadanie swojemu nowemu partnerowi, koledze o swoim ex jest git? Z doświadczenia wiem, że większość takich opowiadań sprowadza się do marudzenia, jakim to ch&#8230; był ich były. Facetów nie tylko mało to obchodzi, ale zapala im się lampka i rozbrzmiewa dzwon Zygmunta, że kiedyś ta sama sytuacja może spotkać i jego. Zresztą Panowie są nie lepsi niestety. Tak stanowczo nie robimy. </p> 



 <p> <strong>Opinia Panów</strong> </p> 



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"> <p> <em>Wspomnienie raz o ex jak w ogóle zapytamy nie zaszkodzi, ale notoryczne o nim ględzenie,  a nie daj Boże porównywanie, to totalna porażka. Od razu taka baba do odstrzału.</em> </p> </blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">4. Łatwą i zbyt trudną</h2>



 <p> Kochane Panie, facet to urodzony myśliwy. On musi polować, dlatego pogoń za zwierzyną sprawia mu frajdę. Oczywiście są wyjątki, ale mam poważne obiekcje, czy taki facet nadaje się w ogóle do życia w jakimkolwiek układzie. Kobiety nie lubią nie zdecydowanych, nieśmiałych na maksa.  <br> Jeżeli facetowi zależy na jakiejś kobiecie, a ta oddaje mu się na pierwszym lub drugim spotkaniu, to coś tu jest nie hallo. Związek smakuje zdecydowanie lepiej, kiedy oboje partnerów na siebie zasłuży, a nie od razu dostanie wszystko podane na tacy. Trzeba też jednak znać umiar w byciu niedostępną. Faceci lubią wyzwania, ale nie powinny być one przesadnie zawyżone. Lubisz go? Daj mu szansę, nie bądź suką. </p> 



 <p> <strong>Opinia Panów</strong> </p> 



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"> <p> <em>Kochamy walczyć o kobiety, ale lubimy także gdy walczą o nas. Nie tolerujemy jednak natrętnych, nachalnych, aby szybko, aby już. Na pierwszym miejscu stawiamy na rozmowę, szczerość, zrozumienie, cała reszta to dopełnienie a nie nr 1</em> </p> </blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">5. Przesadnie miła, apodyktyczna</h2>



 <p> Kochane nie przesadzajcie, nie bawcie się w Matkę Teresę, w mamusię i opiekunkę do dziecka, nie nadskakujcie. To nie ten kierunek, to nie ta rola. Bycie przesadnie miłą może w końcu okazać się mdłe. Kobieta powinna mieć swój charakter i powinna umieć&nbsp;walczyć o swoje. Zgadzanie się na wszystko, co powie facet i dogadzanie mu na każdym kroku w końcu mu się znudzi. A i Wam w którymś momencie będzie niewygodnie, za ciasno. Bądź stanowcza, konkretna, a gdy nadarzy się okazja, okaż trochę kociego serducha. <span class="wp-font-emots-emo-happy"></span> </p> 



 <p>  Facet nie potrzebuje drugiej mamy. A jeżeli tak to uciekaj jak najdalej ( w takim nie będziesz miała wsparcia). Jeżeli na każdym kroku sugerujesz mu cokolwiek, podejmujesz za niego decyzje i starasz się być jego drugą matką – stop! Choć facet może na początku przymykać na to oko, to wiedz, że po jakimś czasie może nie wytrzymać. Związek to partnerstwo, a nie trzymanie na smyczy drugiej osoby.  </p> 



 <p> <strong>Opinia Panów</strong> </p> 



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"> <p> <em>Wskazane są miłe kobiety, ale miłe to znaczy nie agresywne, nie notorycznie wulgarne. Stanowczo mówimy &#8222;NIE&#8221; takim, które skaczą obok nas jak cień. Potrzebujemy trochę przestrzeni, walki, samodzielności a przede wszystkim partnerki a nie mamusi czy babci.</em> </p> </blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">6. Bycie zdesperowaną lub nie odpowiadanie na wiadomości</h2>



 <p> Ja piernicze, kobiety, otrząśnijcie się. Desperatki już na początku są do odstrzału, zanim cokolwiek się zacznie. Przecież taka kobieta wręcz krzyczy, że jest nic nie warta, nie atrakcyjna i w ogóle ma niskie poczucie własnej wartości, zagubiona, samotna, zazdrosna.  <br> Jeżeli nie potrafisz wytrzymać ani chwili bez swojego faceta i skutecznie dajesz mu o tym znać, to musisz przestać. Jak już wspomniałam, facet lubi wyzwania, on lubi zabiegać o swoją kobietę nawet wtedy, kiedy i tak jest już jego. Jeżeli tego nie robi, to pozostaje rozmowa lub zastanowienie się, czy warto dalej tkwić w tym wszystkim, bo może coś jest na rzeczy. <br>  Jeżeli atakujesz go smsami i wiadomościami na Whatsapp, Messenger, Telegramie czy innym komunikatorze,  to nie zdziw się, jak z czasem zacznie odpisywać jednym słowem lub po prostu odpowiedź zacznie odkładać na później, albo wcale nie odpowie. </p> 



 <p> <strong>Opinia Panów:</strong> </p> 



 <p>  </p> 



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"> <p> <em>Nie ma chyba niczego gorszego od nie odpisania lub nie odebrania telefonu od faceta. Jeżeli nie jesteśmy natrętami, tylko po prostu się odezwaliśmy&nbsp;– odpiszcie… nie za 8 godzin.  No chyba że nie możecie, albo macie faceta w dupie, ale miło by było o tym też poinformować. Zalewanie nas wiadomościami też nie wchodzi w grę, zwłaszcza jak nie odpisujemy. Podobnie jak Wy mamy swoje zajęcia, pracę i nie zawsze możemy. No chyba że coś się stało.</em> </p> </blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">7. Usilne próby zmiany charakteru partnera</h2>



 <p> Podobno ludzie się nie zmieniają. To nieprawda. Ale jeżeli umawiasz się z facetem, a potem chcesz na siłę próbować wywoływać na nim presję, aby zmienił jakieś swoje zachowanie czy np. sposób ubierania się, to bądź pewna, że jego ego trochę ucierpi.  <br> Ale nie zaszkodzi razem z nim o tym porozmawiać, przekazać swoją opinię, spostrzeżenia, ale nigdy na siłę. Widziały gały co brały.  Nie neguj też jego hobby, facet lubi grać na konsoli? Pozwól mu na to! No chyba, że w tym wszystkim zapomniał, jak masz na imię i jaki jest dzień tygodnia. </p> 



 <p> <strong>Opinia Panów:</strong> </p> 



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"> <p> <em>Czasem chcemy się odseparować, odciąć, zmienić otoczenie, pójść w miejsca gdzie nasze pasje, hobby są realizowane. Mecz, koncert, strzelanie do butelek czy wizyta w Muzeum Lotnictwa. Nie lubimy zmian na siłę, pod szantażem, złością, kłótnią. Przecież można porozmawiać, zasugerować, eksperymentować, ale nie narzucać na siłę. Czujemy się osaczeni.</em> </p> </blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">8. Kobieta bez pasji, zainteresowań</h2>



 <p> Drogie Panie, żaden mężczyzna nie zainteresuje się kobietą, bez tzw. &#8222;wyrazu&#8221;, osobowości, oryginalności. Każda z Was powinna się czymś zająć, wtedy głupoty nie przychodzą do głowy, rozwijacie się, inwestujecie w siebie a tym samym jesteście w stanie zainteresować tym faceta. Stajecie się intrygujące. Nie siedzicie na kanapie i rozkminiacie, co on robi, z kim jest a czy kocha, czy myśli itd. itd. O zgrozo!!!  </p> 



 <p> Może  zainteresujcie się tym, co robi facet i podzielcie z nim tę pasję. Ale nie przeszkadzajcie. </p> 



 <p> Wbrew pozorom nie tylko panie są wrażliwe i nie tylko one zwracają uwagę na przeróżne szczegóły. Weźcie powyższe punkty pod uwagę, a zobaczycie że może być tylko lepiej. <span class="wp-font-emots-emo-happy"></span> </p> 



 <p> Panowie! Pomyślcie też o  swoich kobietach. Żadna ze stron nie jest pępkiem świata a powyższe zasady niestety dotyczą też Was. Ale o tym w następnym artykule.  </p> 



<p class="has-text-align-center has-medium-font-size"><em>Pozdrawiam <span class="wp-font-emots-emo-happy"></span> <br> Iwona</em> </p> 
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/8-szczegolow-zniechecajacych-facetow-do-kobiet/">8. szczegółów zniechęcających facetów do kobiet</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/8-szczegolow-zniechecajacych-facetow-do-kobiet/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4138</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Carl Rogers  &#8211; Psycholog</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/carl-rogers-psycholog/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/carl-rogers-psycholog/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Dec 2020 11:27:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[INNE]]></category>
		<category><![CDATA[Osobowość I Psychologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mygreymoon.pl/?p=4334</guid>

					<description><![CDATA[<p>Carl Rogers jest powszechnie uważany za jednego z najwybitniejszych myślicieli w dziedzinie psychologii.&#160;Najbardziej znany jest z rozwijania metody psychoterapii zwanej terapią zorientowaną na klienta oraz z bycia jednym z twórców psychologii humanistycznej. Szybkie fakty Urodzony : 8 stycznia 1902 w Oak Park, Illinois Zmarł : 4 lutego 1987 r. w La Jolla w Kalifornii Znany z : terapii skoncentrowanej na kliencie, osoby w pełni sprawnej, samorealizacji Wczesne życie Carl Ransom Rogers urodził się w 1902 roku w Oak Hill w stanie Illinois.&#160;Jego ojciec był inżynierem budownictwa, a matka gospodynią domową;&#160;był czwartym z sześciorga dzieci.&#160;Rogers od najmłodszych lat odnosił sukcesy w szkole: zaczął czytać przed ukończeniem 5 roku życia i był w stanie opuścić przedszkole i pierwszą klasę. Gdy miał 12 lat, jego rodzina przeniosła się z przedmieść na wiejskie tereny rolnicze.&#160;Zapisał się na University of Wisconsin w 1919 roku jako kierunek rolnictwo.&#160;Jednak po wzięciu udziału w chrześcijańskiej konferencji w Chinach w 1922 roku Rogers zaczął kwestionować swój wybór kariery.&#160;Później zmienił kierunek studiów na historię z zamiarem zostania ministrem. Ukończył University of Wisconsin w 1924 roku z tytułem licencjata historii i zapisał się do Union Theological Seminary, po czym w 1926 roku przeniósł się do Teachers College na Uniwersytecie Columbia w celu uzyskania tytułu magistra. Jednym z powodów, dla których zdecydował się porzucić studiowanie teologii, było prowadzone przez studentów seminarium na temat religii, które skłoniło go do zakwestionowania swojej wiary. Inną inspiracją dla jego przejścia na studia psychologiczne był kurs na Columbia University prowadzony przez psycholog Letę Stetter Hollingworth . Rogers uważał psychologię za sposób na dalsze studiowanie wielu życiowych pytań bez konieczności podpisywania się pod konkretną doktrynę.&#160;Postanowił zapisać się na program psychologii klinicznej na Columbii i ukończył doktorat w 1931. Kariera zawodowa Po otrzymaniu doktoratu Rogers spędził kilka lat pracując w środowisku akademickim, zajmując stanowiska na Ohio State University, University of Chicago i University of Wisconsin. W tym czasie Rogers rozwinął swoje podejście do terapii, którą początkowo nazwał „terapią niedyrektywną”.&#160;To podejście, które polega na tym, że terapeuta pełni rolę moderatora, a nie kierownika sesji terapeutycznej, w końcu stało się znane jako terapia skoncentrowana na kliencie. W 1946 Rogers został wybrany na prezesa Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego.&#160;Rogers napisał 19 książek i liczne artykuły przedstawiające jego teorię humanistyczną.&#160;Do jego najbardziej znanych prac należą&#160;Terapia zorientowana na klienta&#160;(1951),&#160;O stawaniu się osobą&#160;(1961) i&#160;Sposób bycia&#160;(1980). Po kilku konfliktach na wydziale psychologii Uniwersytetu Wisconsin Rogers przyjął stanowisko w Western Behavioural Studies Institute (WBSI) w La Jolla w Kalifornii.&#160;Ostatecznie wraz z kilkoma kolegami opuścił WBSI, aby utworzyć Centrum Badań nad Osobą (CSP). W 1987 roku Rogers został nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla.&#160;Kontynuował swoją pracę z terapią skoncentrowaną na kliencie aż do śmierci w 1987 roku. Ważne teorie Samo-aktualizacja Rogers wierzył, że wszyscy ludzie mają wrodzoną potrzebę rozwoju i osiągnięcia swojego potencjału. Uważał, że potrzeba osiągnięcia samorealizacji jest jednym z głównych motywów kierujących zachowaniem. Bezwarunkowe pozytywne uznanie Rogers zasugerował, że aby psychoterapia była skuteczna, konieczne jest, aby terapeuta bezwarunkowo pozytywnie odniósł się do klienta. Oznacza to, że terapeuta akceptuje klienta takim, jakim jest i pozwala mu wyrażać zarówno pozytywne, jak i negatywne uczucia bez osądzania i wyrzutów. Rozwój jaźni Rogers wierzył, że kształtowanie zdrowej koncepcji siebie jest ciągłym procesem kształtowanym przez doświadczenia życiowe danej osoby.&#160;Osoby o stabilnym poczuciu siebie mają tendencję do większej pewności siebie i skuteczniej radzą sobie z wyzwaniami życiowymi. Rogers zasugerował, że samoocena zaczyna się rozwijać w dzieciństwie i jest pod silnym wpływem rodzicielstwa. Rodzice, którzy oferują swoim dzieciom bezwarunkową miłość i szacunek, są bardziej skłonni do kształtowania zdrowej samooceny. Dzieci, które czują, że muszą „zapracować” na miłość rodziców, mogą skończyć z niską samooceną i poczuciem niegodności. Stosowność Rogers sugeruje również, że ludzie mają tendencję do posiadania koncepcji swojego „idealnego ja”.&#160;Problem polega na tym, że nasz obraz tego, kim myślimy, że powinniśmy być, nie zawsze pasuje do naszego postrzegania tego, kim jesteśmy dzisiaj.&#160;Kiedy nasz obraz siebie nie zgadza się z naszym idealnym ja, jesteśmy w stanie niezgodności. Rogers wierzył, że otrzymując bezwarunkowe pozytywne uznanie i dążąc do samorealizacji, ludzie mogą być bliscy osiągnięcia stanu zgodności. W pełni funkcjonująca osoba Rogers zasugerował, że ludzie, którzy nieustannie dążą do realizacji swojej tendencji aktualizacyjnej, mogą stać się, jak to określał, w pełni funkcjonującymi. W pełni funkcjonująca osoba to taka, która jest całkowicie przystająca i żyje chwilą. Podobnie jak wiele innych aspektów jego teorii, bezwarunkowy pozytywny szacunek odgrywa kluczową rolę w rozwoju pełnego funkcjonowania.&#160;Ci, którzy otrzymują nieoceniające wsparcie i miłość, mogą rozwinąć poczucie własnej wartości i pewność siebie, aby być najlepszą osobą, jaką mogą być, i w pełni wykorzystać swój potencjał. Według Rogersa w pełni funkcjonująca osoba ma niektóre z następujących cech: Elastyczna koncepcja siebie Otwartość na doświadczenie Umiejętność życia w zgodzie z innymi Bezwarunkowy szacunek dla siebie Wkład do psychologii Kładąc nacisk na ludzki potencjał, Carl Rogers miał ogromny wpływ zarówno na psychologię, jak i edukację.&#160;Poza tym przez wielu uważany jest za jednego z najbardziej wpływowych psychologów XX wieku.&#160;Więcej terapeutów podaje Rogersa jako swój główny wpływ niż jakikolwiek inny psycholog. Jak opisała jego córka Natalie Rogers, był „wzorem współczucia i demokratycznych ideałów we własnym życiu oraz w swojej pracy jako pedagog, pisarz i terapeuta”.&#160;1﻿ W jego własnych słowach „Doświadczenie jest dla mnie najwyższym autorytetem. Kamieniem probierczym słuszności jest moje własne doświadczenie. Żadna inna osoba i żaden z moich pomysłów nie jest tak autorytatywny jak moje doświadczenie. odkryj bliższe zbliżenie do prawdy, która staje się we mnie.” – Carl Rogers, O stawaniu się osobą , 1954Pouczające cytaty psychologa humanisty Carla Rogersa Wybrane publikacje Rogers, C. (1951)&#160;Terapia skoncentrowana na kliencie: jej obecna praktyka, implikacje i teoria.&#160;Boston: Houghton Mifflin. Rogers, C. (1961)&#160;Stawanie się osobą: spojrzenie terapeuty na psychoterapię.&#160;Boston: Houghton Mifflin. Rogers, C. (1980)&#160;Sposób bycia.&#160;Boston: Houghton Mifflin.</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/carl-rogers-psycholog/">Carl Rogers  &#8211; Psycholog</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p id="mntl-sc-block_1-0">Carl Rogers jest powszechnie uważany za jednego z najwybitniejszych myślicieli w dziedzinie psychologii.&nbsp;Najbardziej znany jest z rozwijania metody psychoterapii zwanej terapią zorientowaną na klienta oraz z bycia jednym z twórców psychologii humanistycznej. </p> 



<h3 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block-callout-heading_1-0">Szybkie fakty</h3>



<ul class="wp-block-list"><li><strong>Urodzony</strong> : 8 stycznia 1902 w Oak Park, Illinois</li><li><strong>Zmarł</strong> : 4 lutego 1987 r. w La Jolla w Kalifornii</li><li><strong>Znany z</strong> : terapii skoncentrowanej na kliencie, osoby w pełni sprawnej, samorealizacji</li></ul>



<h2 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block_1-0-4">Wczesne życie</h2>



<p id="mntl-sc-block_1-0-5">Carl Ransom Rogers urodził się w 1902 roku w Oak Hill w stanie Illinois.&nbsp;Jego ojciec był inżynierem budownictwa, a matka gospodynią domową;&nbsp;był czwartym z sześciorga dzieci.&nbsp;Rogers od najmłodszych lat odnosił sukcesy w szkole: zaczął czytać przed ukończeniem 5 roku życia i był w stanie opuścić przedszkole i pierwszą klasę. </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-7">Gdy miał 12 lat, jego rodzina przeniosła się z przedmieść na wiejskie tereny rolnicze.&nbsp;Zapisał się na University of Wisconsin w 1919 roku jako kierunek rolnictwo.&nbsp;Jednak po wzięciu udziału w chrześcijańskiej konferencji w Chinach w 1922 roku Rogers zaczął kwestionować swój wybór kariery.&nbsp;Później zmienił kierunek studiów na historię z zamiarem zostania ministrem. </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-9">Ukończył University of Wisconsin w 1924 roku z tytułem licencjata historii i zapisał się do Union Theological Seminary, po czym w 1926 roku przeniósł się do Teachers College na Uniwersytecie Columbia w celu uzyskania tytułu magistra. </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-11">Jednym z powodów, dla których zdecydował się porzucić studiowanie teologii, było prowadzone przez studentów seminarium na temat religii, które skłoniło go do zakwestionowania swojej wiary. Inną inspiracją dla jego przejścia na studia psychologiczne był kurs na Columbia University prowadzony przez psycholog Letę Stetter Hollingworth . </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-13">Rogers uważał psychologię za sposób na dalsze studiowanie wielu życiowych pytań bez konieczności podpisywania się pod konkretną doktrynę.&nbsp;Postanowił zapisać się na program psychologii klinicznej na Columbii i ukończył doktorat w 1931. </p> 



<h2 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block_1-0-15">Kariera zawodowa</h2>



<p id="mntl-sc-block_1-0-16">Po otrzymaniu doktoratu Rogers spędził kilka lat pracując w środowisku akademickim, zajmując stanowiska na Ohio State University, University of Chicago i University of Wisconsin. </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-18">W tym czasie Rogers rozwinął swoje podejście do terapii, którą początkowo nazwał „terapią niedyrektywną”.&nbsp;To podejście, które polega na tym, że terapeuta pełni rolę moderatora, a nie kierownika sesji terapeutycznej, w końcu stało się znane jako terapia skoncentrowana na kliencie. </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-20">W 1946 Rogers został wybrany na prezesa Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego.&nbsp;Rogers napisał 19 książek i liczne artykuły przedstawiające jego teorię humanistyczną.&nbsp;Do jego najbardziej znanych prac należą&nbsp;<em>Terapia zorientowana na klienta</em>&nbsp;(1951),&nbsp;<em>O stawaniu się osobą</em>&nbsp;(1961) i&nbsp;<em>Sposób bycia</em>&nbsp;(1980). </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-22">Po kilku konfliktach na wydziale psychologii Uniwersytetu Wisconsin Rogers przyjął stanowisko w Western Behavioural Studies Institute (WBSI) w La Jolla w Kalifornii.&nbsp;Ostatecznie wraz z kilkoma kolegami opuścił WBSI, aby utworzyć Centrum Badań nad Osobą (CSP). </p> 



 <p> W 1987 roku Rogers został nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla.&nbsp;Kontynuował swoją pracę z terapią skoncentrowaną na kliencie aż do śmierci w 1987 roku. </p> 



<h2 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block_1-0-26">Ważne teorie</h2>



<h3 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block_1-0-28">Samo-aktualizacja</h3>



<p id="mntl-sc-block_1-0-29">Rogers wierzył, że wszyscy ludzie mają wrodzoną potrzebę rozwoju i osiągnięcia swojego potencjału. Uważał, że potrzeba osiągnięcia samorealizacji jest jednym z głównych motywów kierujących zachowaniem. </p> 



<h3 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block_1-0-32">Bezwarunkowe pozytywne uznanie</h3>



<p id="mntl-sc-block_1-0-33">Rogers zasugerował, że aby psychoterapia była skuteczna, konieczne jest, aby terapeuta bezwarunkowo pozytywnie odniósł się do klienta. Oznacza to, że terapeuta akceptuje klienta takim, jakim jest i pozwala mu wyrażać zarówno pozytywne, jak i negatywne uczucia bez osądzania i wyrzutów. </p> 



<h3 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block_1-0-36">Rozwój jaźni</h3>



<p id="mntl-sc-block_1-0-37">Rogers wierzył, że kształtowanie zdrowej koncepcji siebie jest ciągłym procesem kształtowanym przez doświadczenia życiowe danej osoby.&nbsp;Osoby o stabilnym poczuciu siebie mają tendencję do większej pewności siebie i skuteczniej radzą sobie z wyzwaniami życiowymi. </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-39">Rogers zasugerował, że samoocena zaczyna się rozwijać w dzieciństwie i jest pod silnym wpływem rodzicielstwa. Rodzice, którzy oferują swoim dzieciom bezwarunkową miłość i szacunek, są bardziej skłonni do kształtowania zdrowej samooceny. Dzieci, które czują, że muszą „zapracować” na miłość rodziców, mogą skończyć z niską samooceną i poczuciem niegodności. </p> 



<h3 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block_1-0-42">Stosowność</h3>



<p id="mntl-sc-block_1-0-43">Rogers sugeruje również, że ludzie mają tendencję do posiadania koncepcji swojego „idealnego ja”.&nbsp;Problem polega na tym, że nasz obraz tego, kim myślimy, że powinniśmy być, nie zawsze pasuje do naszego postrzegania tego, kim jesteśmy dzisiaj.&nbsp;Kiedy nasz obraz siebie nie zgadza się z naszym idealnym ja, jesteśmy w stanie niezgodności. </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-45">Rogers wierzył, że otrzymując bezwarunkowe pozytywne uznanie i dążąc do samorealizacji, ludzie mogą być bliscy osiągnięcia stanu zgodności. </p> 



<h3 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block_1-0-48">W pełni funkcjonująca osoba</h3>



<p id="mntl-sc-block_1-0-49">Rogers zasugerował, że ludzie, którzy nieustannie dążą do realizacji swojej tendencji aktualizacyjnej, mogą stać się, jak to określał, w pełni funkcjonującymi. W pełni funkcjonująca osoba to taka, która jest całkowicie przystająca i żyje chwilą. </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-51">Podobnie jak wiele innych aspektów jego teorii, bezwarunkowy pozytywny szacunek odgrywa kluczową rolę w rozwoju pełnego funkcjonowania.&nbsp;Ci, którzy otrzymują nieoceniające wsparcie i miłość, mogą rozwinąć poczucie własnej wartości i pewność siebie, aby być najlepszą osobą, jaką mogą być, i w pełni wykorzystać swój potencjał. </p> 



 <p> Według Rogersa w pełni funkcjonująca osoba ma niektóre z następujących cech: </p> 



<ul class="wp-block-list"><li>Elastyczna koncepcja siebie</li><li>Otwartość na doświadczenie</li><li>Umiejętność życia w zgodzie z innymi</li><li>Bezwarunkowy szacunek dla siebie</li></ul>



<h2 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block_1-0-55">Wkład do psychologii</h2>



<p id="mntl-sc-block_1-0-56">Kładąc nacisk na ludzki potencjał, Carl Rogers miał ogromny wpływ zarówno na psychologię, jak i edukację.&nbsp;Poza tym przez wielu uważany jest za jednego z najbardziej wpływowych psychologów XX wieku.&nbsp;Więcej terapeutów podaje Rogersa jako swój główny wpływ niż jakikolwiek inny psycholog. </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-58">Jak opisała jego córka Natalie Rogers, był „wzorem współczucia i demokratycznych ideałów we własnym życiu oraz w swojej pracy jako pedagog, pisarz i terapeuta”.&nbsp;<sup>1</sup>﻿ </p> 



<h2 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block_1-0-60">W jego własnych słowach</h2>



<p id="mntl-sc-block_1-0-61"><em>„Doświadczenie jest dla mnie najwyższym autorytetem. Kamieniem probierczym słuszności jest moje własne doświadczenie. Żadna inna osoba i żaden z moich pomysłów nie jest tak autorytatywny jak moje doświadczenie. odkryj bliższe zbliżenie do prawdy, która staje się we mnie.” –</em> Carl Rogers, <em>O stawaniu się osobą</em> , 1954Pouczające cytaty psychologa humanisty Carla Rogersa </p> 



<h2 class="wp-block-heading" id="mntl-sc-block_1-0-66">Wybrane publikacje</h2>



<p id="mntl-sc-block_1-0-67">Rogers, C. (1951)&nbsp;<em>Terapia skoncentrowana na kliencie: jej obecna praktyka, implikacje i teoria.&nbsp;</em>Boston: Houghton Mifflin. </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-69">Rogers, C. (1961)&nbsp;<em>Stawanie się osobą: spojrzenie terapeuty na psychoterapię.&nbsp;</em>Boston: Houghton Mifflin. </p> 



<p id="mntl-sc-block_1-0-71">Rogers, C. (1980)&nbsp;<em>Sposób bycia.&nbsp;</em>Boston: Houghton Mifflin. </p> 
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/carl-rogers-psycholog/">Carl Rogers  &#8211; Psycholog</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/carl-rogers-psycholog/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4334</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Czego Panowie NIENAWIDZĄ w kobietach.</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/czego-panowie-nienawidza-w-kobietach/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/czego-panowie-nienawidza-w-kobietach/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jul 2018 09:00:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[INNE]]></category>
		<category><![CDATA[Osobowość I Psychologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://style40plus.eu/?p=331</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mężczyźni niestety też uwielbiają plotkować, zwłaszcza o kobietach. Komentarze dotyczą nie tylko wyglądu płci pięknej, ale także jej charakteru, zachowania. Na podstawie wielu rozmów z mężczyznami i ich opinii, podpowiadam, czego mężczyźni nienawidzą w kobietach. Mężczyźni unikają kobiet tzw. niepopularnych, nie lubianych przez osoby z najbliższego otoczenia. Samotniczki stroniące od ludzi, nieakceptowane przez rodzinę i przyjaciół. &#160; Kobieta niezaradna wprawia mężczyznę co najmniej w stan irytacji. Wbrew utartym mitom bezradna, ciągle oczekująca opieki &#8222;szara myszka&#8221; może doprowadzić swojego partnera do szału. Inaczej jest, gdy bezradność jest udawana i mężczyzna to widzi. Wiele kobiet tak czyni w przekonaniu, że tego mężczyźni oczekują. Taka postawa jest przez panów odbierana jako akceptacja jego wartości i dominującej nad kobietą pozycji. Jednak na dłuższą metę zaczyna to mężczyznę irytować. &#160; Jednocześnie panowie nie znoszą kobiet zbyt samodzielnych i niezależnych. A już na pewno denerwują się, gdy ona jest bardziej niezależna i samodzielna niż on sam. Jeśli taka kobieta patrzy krytycznie na świat, a część tej krytyki dotyczy jej partnera, wystarczy aby wprawić go w niemałą złość. &#160; Mężczyzna jest prosty jak budowa cepa (Przepraszam Was Panowie za to określenie), dlatego muszą mieć wszystko powiedziane i wyjaśnione czarno-na białym. Mężczyźni nie lubią kobiet, które zamykają się w sobie, nie wyjaśniając tematów, które je dręczą, martwią lub spędzają sen z powiek. &#160; Nie ma nic bardziej irytującego jak kobieta zbytnio uległa. Chociaż w życiu intymnym on co prawda oczekuje, że ona będzie mu ulegać, ale bynajmniej nie pragnie kobiety uległej, gdyż wtedy rodzi to podejrzenie, że ona może ulegać nie tylko jemu. Kobiety nieopiekuńcze i nieczułe budzą u mężczyzn niechęć. Jeśli ona nie potrafi troszczyć się o innych, nie będzie troskliwa dla swojego partnera. W życiu intymnym cecha ta powoduje, że mężczyzna nie ma zaufania do swojej partnerki, zwłaszcza gdy on sam jest bardziej opiekuńczy niż ona. Czułość dla mężczyzn jest atrybutem kobiecości, dlatego oni sami oczekują, że kobieta będzie bardziej czuła niż oni są w stanie odwzajemnić. Mężczyźni nie akceptują kobiet, które nie lubią zmian. Kobieta, która nie potrafi lub nie chce nic zmienić wokół siebie czy w sobie, to jest to dla mężczyzny gwarancja, że on się przy niej zanudzi. Nic bardziej irytującego gdy on ciągle ją widzi w tych samych ciuchach czy w starych powykrzywianych butach, tej samej fryzurze lub makijażu Brak potrzeby zmian często odbierany jest jako niechlujstwo. W seksie ta cecha wyjątkowo irytuje mężczyzn. Mężczyźni oczekują, że to przede wszystkim kobieta będzie uatrakcyjniać ich współżycie. Okazuje się, że większość mężczyzn nie przepada za kobietami zbyt opanowanymi i rozważnymi. Impulsywność partnerki może czasem mężczyznę irytować, ale w życiu intymnym jest cechą pożądaną. Kobiety powściągliwe w seksie nie tylko są nieatrakcyjne dla mężczyzn, ale również powodują utratę inwencji u partnera. Mężczyźni są bardziej leniwi od kobiet, dlatego też cenią u kobiet aktywność i wyobraźnię. Oczekują, że właśnie kobieta będzie pobudzać go do aktywności i inicjować rozrywki. Wręcz awersję budzą u mężczyzn kobiety gruboskórne, chłodne czy agresywne. Kobieta wyniosła, zachowująca się jak przysłowiowa księżniczka oceniająca mężczyzn po portfelu, nie może liczyć na sympatię nawet u tych mężczyzn, których portfele są grubo wypchane. Kobieta nadmiernie wulgarna, krzykliwa, pretensjonalna lub zimna jak lód, bez jakichkolwiek emocji, to koszmar i męczarnia dla faceta. Cechami mało cenionymi u kobiet przez mężczyzn są nadmierne uspołecznienie i konformizm. Typ społecznicy nigdy nie był ceniony wśród panów. Wręcz przeciwnie niewielkie zachowania aspołeczne, zbuntowanie, jeśli nie wkraczają w sferę patologii społecznych, zwiększają atrakcyjność kobiet w oczach mężczyzn. Być może panowie nadal obawiają się konkurencji kobiet w życiu publicznym. Brak poczucia humoru. Każdy przedstawiciel płci męskiej marzy o inteligentnej partnerce. Mało błyskotliwa kobieta, która nie tryska poczuciem humoru, a w dodatku nie rozumie żartów partnera, to zmora większości mężczyzn. Płaczliwe kobiety zrażają do siebie mężczyzn.Wszyscy mamy prawo do smutku i łez. Ale bycie w związku z kobietą, która uwielbia dramatyzować, a najmniejsza drobnostka doprowadza ją do płaczu, potrafi wyprowadzić z równowagi. Wydaję się wtedy niestabilna emocjonalnie i najprawdopodobniej kwalifikuje się do leczenia. Przesadna wręcz pedantyczna, patologiczna, chorobliwa  dbałość o urodę Długie przesiadywanie w łazience to nawyk większości atrakcyjnych kobiet. Panowie również dbają o swoje ciało, ale na pewno nie marnotrawią na to tyle czasu, co ich partnerki. Osaczająca i nadmiernie matkująca  kobieta odstrasza mężczyzn. Związek to planowanie wspólnego życia, spędzanie razem wolnego czasu. We wszystkim jednak trzeba zachować umiar. Szczęśliwa para nie może spędzać ze sobą 24 godzin na dobę. Kobieta, która nie akceptuje życia towarzyskiego partnera sprowadza związek do toksycznej relacji i na odwrót.  Nic tak nie odstrasza mężczyzny, jak chorobliwa zazdrość u kobiet. Robienie awantury z powodu np.  sms-a od koleżanki z pracy albo oglądania się na ulicy za długonogą blondynką, to gruba przesada. Takie histeryczne podejście świadczy o braku zaufania, niedojrzałości i braku  własnej wartości. Mężczyźni nienawidzą materialistek. O atrakcyjności mężczyzny nie decyduje jego portfel. Istnieje typ kobiet, które uważają inaczej. Nieustające zaspokajanie potrzeb materialnych może okazać się studnią bez dna, a poza tym nie zawsze idzie w parze ze szczerym uczuciem. Dlatego mężczyźni unikają materialistek jak ognia a zapewniam Was,że szybko to wyczują. Mężczyźni nienawidzą porównań do „ex”&#8211; Wspominanie swojego byłego partnera w towarzystwie obecnego to straszny nietakt. Takie kobiety postrzegane są przez mężczyzn jako nielojalne, a nawet niewierne. Narzekanie jest męczące. Kobiety, które są wiecznie niezadowolone, np. z prezentów, pomysłów , zachowań partnera, sprawiają, że panowie przestają się o nie starać. Bezpodstawne narzekanie i szukanie dziury w całym, działa na mężczyzn jak odstraszacz. Kobiety w pogoni za pięknem idealnym potrafią naprawdę wiele poświęcić. Łatwo jest jednak przekroczyć granicę, która dzieli ładny wygląd od sztucznego, przypominającego karykaturalną lalkę. Nie od dziś wiadomo, że mężczyźni wolą zadbane kobiety, bez względu na ich wiek, status społeczny czy zawodowy i bez względy na styl jaki preferują. Ja publikuję  listę rzeczy, których płeć brzydka po prostu nie toleruje. Krótkie włosy. Mimo że wiele kobiet znacznie lepiej wygląda w krótkich włosach, faceci są nieugięci. Ich zdaniem zadbane, długie pasma to absolutna podstawa pięknego wizerunku. Patrząc jednak na wiele kobiet uważam, że  krótkie cięcie wyszła im na dobre! Sztuczny biust. Biust kojarzy się facetom z czymś bardzo kobiecym i delikatnym, dlatego są przeciwni wszelkim zabiegom inwazyjnym. Wbrew stereotypom, wielu facetów woli naturalny, kształtny, zadbany biust, bez względu na rozmiar. Według mnie nie warto ingerować w naturę z tak błahego powodu, jak rozmiar stanika. Zbyt ciemne brwi, posklejane rzęsy.Ciemne brwi to obecnie bardzo silny trend w zakresie beauty, ale niektóre kobiety naprawdę przesadzają. Nie chodzi o to, aby ludzie widzieli najpierw twoje brwi, a później twarz. Jeśli jesteś platynową blondynką, zrezygnuj z czarnej henny, bo to nigdy nie wygląda dobrze a dodatkowo zmienia Wasz wyraz twarzy. Źle wyregulowane, coś na wzór logo  MC Donald&#8217;s lub plemnika  jeszcze bardziej odstraszą niż przyciągną wzrok.Wiele kobiet uważa, że im więcej warstw tuszu nałożą na rzęsy tym lepiej. Tymczasem posklejane rzęsy z grudkami czarnej mazi nie są ani trochę seksowne. Mężczyznom takie rzęsy kojarzą się z owadzimi nóżkami. Botoks.Nie chodzi tu nawet o wygląd, ale o to, że kobieta, która przesadziła z botoksem, ma mocno ograniczoną mimikę, a to właśnie szczery, perlisty śmiech jest naszą największą ozdobą. Nie warto rezygnować z niego dla spłycenia kilku uroczych zmarszczek. Nadmierna opalenizna. Wbrew wszelkim pozorom, mężczyźni nie lubią kobiet nadmiernie opalonych, zwłaszcza sztucznym słońcem. Taka nie odpowiedzialność ze strony kobiet  świadczy o braku poszanowania własnego zdrowia, własnej skóry. Mężczyźni uwielbiają kobiety muśnięte słońcem, brzoskwiniowej, lekko opalonej albo gładkiej alabastrowej skórze. Tzw. skwarki wyglądają mało atrakcyjnie, są suche i wiotkie. Oczywiście mowa tu o kobietach z naszej szerokości geograficznej. Powiększone usta. Pełne usta wyglądają pięknie, Moim zdaniem całowanie silikonu opakowanego w skórę jest nieapetyczne, dlatego nie dziwimy się mężczyznom, których sztuczne usta po prostu brzydzą. To tak jakby całować się z kondomem. Długie plastikowe tipsy.Zadbane dłonie to absolutna podstawa pielęgnacji. Ale co innego elegancki manicure w modnym odcieniu, a co innego grube, plastikowe tipsy o kształcie szponów. Tandetny look nie przyciąga nikogo! Mężczyźni tego nie cierpią. Panowie lubią chwalić się swoimi partnerkami. Dlatego kobieta nie umiejąca się pokazać budzi u swojego mężczyzny co najmniej dezaprobatę. Brak gustu w ubieraniu, przesadny, bardzo wyzywający i bez gustu makijaż bardziej w oczach mężczyzn szpeci kobietę niż jej mankamenty urody. W łóżku kobieta też powinna chcieć się pokazać. Wiele kobiet przed seksem niepotrzebnie zmywa makijaż. Owłosione nogi i pachy &#8211; Co tu dużo mówić. Kobietom może się to podobać lub nie, mogą uważać to za seksistowskie i oburzać się, ale i tak nie zmienią faktu, że mężczyźni wolą gładką, miękką i delikatną w dotyku skórę. Owłosienie na nogach czy pod pachami w oczach wielu panów jest natychmiastową dyskwalifikacją kobiety. Ponadto duży odsetek nie toleruje: nie świeżego oddechu, zaniedbanych-niepełnych zębów, kobiet nadużywających alkoholu, kobiet &#8222;śmierdzących&#8221; &#8211; nieumytych, pocących się, z brudną bielizną i odzieżą zewnętrzną, obgryzających paznokcie, chodzących niezgrabnie, nie dbających o zdrowy styl życia, obżerających się fast foodami tak często, że przekracza to wszelkie normy, z dużymi lub z wieloma tatuażami, nakolczykowanymi, z ogolonymi głowami. &#160; Jednym słowem mężczyźni nie lubią, nie cierpią, nie tolerują : KOBIET ZANIEDBANYCH  ZEWNĘTRZNIE I WEWNĘTRZNIE, NIEPOUKŁADANYCH I ZEPSUTYCH. Opinię uzyskano od mężczyzn w przedziale wiekowym 35-65 lat, zamieszkałych na terenie Polski i Niemiec. Pracowników fizycznych, umysłowych, bankierów, finansistów,  handlowców, dyrektorów, kierowników i  przedsiębiorców, pracowników mundurowych, artystów, prawników i nauczycieli. Jest to opinia na podstawie najczęściej powtarzających się wypowiedzi  pytanych Panów. Więc kobitki uważajcie zanim wstaniecie z łóżka albo się do niego położycie, zanim wyjdziecie z domu lub się do kogoś odezwiecie. Nie ukrywajmy, w jakiś pośredni sposób mężczyźni kreują nasz styl i sposób zachowania. A żeby nie było tak jednostronnie, to następnym razem &#8222;Czego panie nie tolerują u mężczyzn&#8221; &#160; Inne w tej kategorii:</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/czego-panowie-nienawidza-w-kobietach/">Czego Panowie NIENAWIDZĄ w kobietach.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[ <p> Mężczyźni niestety też uwielbiają plotkować, zwłaszcza o kobietach. Komentarze dotyczą nie tylko wyglądu płci pięknej, ale także jej charakteru, zachowania. Na podstawie wielu rozmów z mężczyznami i ich opinii, podpowiadam, czego mężczyźni nienawidzą w kobietach. </p> 
<blockquote> <p> Mężczyźni unikają kobiet tzw. <strong>niepopularnych</strong>, nie lubianych przez osoby z najbliższego otoczenia. Samotniczki stroniące od ludzi, nieakceptowane przez rodzinę i przyjaciół. </p> </blockquote>
 <p> &nbsp; </p> 
<blockquote> <p> Kobieta <strong>niezaradna</strong> wprawia mężczyznę co najmniej w stan irytacji. Wbrew utartym mitom bezradna, ciągle oczekująca opieki &#8222;szara myszka&#8221; może doprowadzić swojego partnera do szału. Inaczej jest, gdy bezradność jest udawana i mężczyzna to widzi. Wiele kobiet tak czyni w przekonaniu, że tego mężczyźni oczekują. Taka postawa jest przez panów odbierana jako akceptacja jego wartości i dominującej nad kobietą pozycji. Jednak na dłuższą metę zaczyna to mężczyznę irytować. </p> </blockquote>
 <p> &nbsp; </p> 
<blockquote> <p> Jednocześnie panowie nie znoszą kobiet <strong>zbyt samodzielnych i niezależnych</strong>. A już na pewno denerwują się, gdy ona jest bardziej niezależna i samodzielna niż on sam. Jeśli taka kobieta patrzy krytycznie na świat, a część tej krytyki dotyczy jej partnera, wystarczy aby wprawić go w niemałą złość. </p> </blockquote>
 <p> &nbsp; </p> 
<blockquote> <p> Mężczyzna jest prosty jak budowa cepa (Przepraszam Was Panowie za to określenie), dlatego muszą mieć wszystko powiedziane i wyjaśnione czarno-na białym. Mężczyźni nie lubią kobiet,<strong> które zamykają się w sobie</strong>, nie wyjaśniając tematów, które je dręczą, martwią lub spędzają sen z powiek. </p> </blockquote>
 <p> &nbsp; </p> 
<blockquote> <p> Nie ma nic bardziej irytującego jak kobieta <strong>zbytnio uległa</strong>. Chociaż w życiu intymnym on co prawda oczekuje, że ona będzie mu ulegać, ale bynajmniej nie pragnie kobiety uległej, gdyż wtedy rodzi to podejrzenie, że ona może ulegać nie tylko jemu. </p> </blockquote>
<blockquote> <p> Kobiety <strong>nieopiekuńcze</strong> i <strong>nieczułe</strong> budzą u mężczyzn niechęć. Jeśli ona nie potrafi troszczyć się o innych, nie będzie troskliwa dla swojego partnera. W życiu intymnym cecha ta powoduje, że mężczyzna nie ma zaufania do swojej partnerki, zwłaszcza gdy on sam jest bardziej opiekuńczy niż ona. Czułość dla mężczyzn jest atrybutem kobiecości, dlatego oni sami oczekują, że kobieta będzie bardziej czuła niż oni są w stanie odwzajemnić. </p> 
 <p> Mężczyźni nie akceptują kobiet,<strong> które nie lubią zmian</strong>. Kobieta, która nie potrafi lub nie chce nic zmienić wokół siebie czy w sobie, to jest to dla mężczyzny gwarancja, że on się przy niej zanudzi. Nic bardziej irytującego gdy on ciągle ją widzi w tych samych ciuchach czy w starych powykrzywianych butach, tej samej fryzurze lub makijażu Brak potrzeby zmian często odbierany jest jako niechlujstwo. W seksie ta cecha wyjątkowo irytuje mężczyzn. Mężczyźni oczekują, że to przede wszystkim kobieta będzie uatrakcyjniać ich współżycie. </p> 
 <p> Okazuje się, że większość mężczyzn nie przepada za kobietami <strong>zbyt opanowanymi i rozważnymi.</strong> Impulsywność partnerki może czasem mężczyznę irytować, ale w życiu intymnym jest cechą pożądaną. Kobiety powściągliwe w seksie nie tylko są nieatrakcyjne dla mężczyzn, ale również powodują utratę inwencji u partnera. Mężczyźni są bardziej leniwi od kobiet, dlatego też cenią u kobiet aktywność i wyobraźnię. Oczekują, że właśnie kobieta będzie pobudzać go do aktywności i inicjować rozrywki. </p> 
 <p> Wręcz awersję budzą u mężczyzn kobiety <strong>gruboskórne, chłodne czy agresywne.</strong> Kobieta wyniosła, zachowująca się jak przysłowiowa księżniczka oceniająca mężczyzn po portfelu, nie może liczyć na sympatię nawet u tych mężczyzn, których portfele są grubo wypchane. Kobieta nadmiernie wulgarna, krzykliwa, pretensjonalna lub zimna jak lód, bez jakichkolwiek emocji, to koszmar i męczarnia dla faceta. </p> </blockquote>
<blockquote> <p> Cechami mało cenionymi u kobiet przez mężczyzn są <strong>nadmierne uspołecznienie i konformizm</strong>. Typ społecznicy nigdy nie był ceniony wśród panów. Wręcz przeciwnie niewielkie zachowania aspołeczne, zbuntowanie, jeśli nie wkraczają w sferę patologii społecznych, zwiększają atrakcyjność kobiet w oczach mężczyzn. Być może panowie nadal obawiają się konkurencji kobiet w życiu publicznym. </p> 
 <p> <strong>Brak poczucia humoru</strong>. Każdy przedstawiciel płci męskiej marzy o inteligentnej partnerce. Mało błyskotliwa kobieta, która nie tryska poczuciem humoru, a w dodatku nie rozumie żartów partnera, to zmora większości mężczyzn. </p> </blockquote>
<blockquote> <p> <strong>Płaczliwe</strong><b> kobiety zrażają do siebie mężczyzn.</b>Wszyscy mamy prawo do smutku i łez. Ale bycie w związku z kobietą, która uwielbia dramatyzować, a najmniejsza drobnostka doprowadza ją do płaczu, potrafi wyprowadzić z równowagi. Wydaję się wtedy niestabilna emocjonalnie i najprawdopodobniej kwalifikuje się do leczenia. </p> 
 <p> <strong>Przesadna wręcz pedantyczna, patologiczna, chorobliwa  dbałość o urodę</strong><b> </b>Długie przesiadywanie w łazience to nawyk większości atrakcyjnych kobiet. Panowie również dbają o swoje ciało, ale na pewno nie marnotrawią na to tyle czasu, co ich partnerki. </p> </blockquote>
<blockquote> <p> <strong>Osaczająca i nadmiernie matkująca</strong><b>  kobieta odstrasza mężczyzn. </b>Związek to planowanie wspólnego życia, spędzanie razem wolnego czasu. We wszystkim jednak trzeba zachować umiar. Szczęśliwa para nie może spędzać ze sobą 24 godzin na dobę. Kobieta, która nie akceptuje życia towarzyskiego partnera sprowadza związek do toksycznej relacji i na odwrót. </p> 
 <p> <b> </b>Nic tak nie odstrasza mężczyzny, jak <strong>chorobliwa zazdrość</strong> u kobiet. Robienie awantury z powodu np.  sms-a od koleżanki z pracy albo oglądania się na ulicy za długonogą blondynką, to gruba przesada. Takie histeryczne podejście świadczy o braku zaufania, niedojrzałości i braku  własnej wartości. </p> </blockquote>
<blockquote> <p> <b>Mężczyźni nienawidzą</b><strong> materialistek</strong><b>. </b>O atrakcyjności mężczyzny nie decyduje jego portfel. Istnieje typ kobiet, które uważają inaczej. Nieustające zaspokajanie potrzeb materialnych może okazać się studnią bez dna, a poza tym nie zawsze idzie w parze ze szczerym uczuciem. Dlatego mężczyźni unikają materialistek jak ognia a zapewniam Was,że szybko to wyczują. </p> </blockquote>
<blockquote> <p> <b>Mężczyźni nienawidzą </b><strong>porównań do „ex”</strong><b>&#8211; </b>Wspominanie swojego byłego partnera w towarzystwie obecnego to straszny nietakt. Takie kobiety postrzegane są przez mężczyzn jako nielojalne, a nawet niewierne. </p> 
 <p> <strong>Narzekanie jest męczące</strong><b>. </b>Kobiety, które są wiecznie niezadowolone, np. z prezentów, pomysłów , zachowań partnera, sprawiają, że panowie przestają się o nie starać. Bezpodstawne narzekanie i szukanie dziury w całym, działa na mężczyzn jak odstraszacz. </p> </blockquote>
<h3 class=" text-left" style="text-align: justify;"></h3>
<p style="text-align: justify;">Kobiety w pogoni za pięknem idealnym potrafią naprawdę wiele poświęcić. Łatwo jest jednak przekroczyć granicę, która dzieli ładny wygląd od sztucznego, przypominającego karykaturalną lalkę. Nie od dziś wiadomo, że mężczyźni wolą zadbane kobiety, bez względu na ich wiek, status społeczny czy zawodowy i bez względy na styl jaki preferują. Ja publikuję  listę rzeczy, których płeć brzydka po prostu <strong>nie toleruje.</strong> </p> 
<blockquote> <p> <strong> Krótkie włosy. </strong>Mimo że wiele kobiet znacznie lepiej wygląda w krótkich włosach, faceci są nieugięci. Ich zdaniem zadbane, długie pasma to absolutna podstawa pięknego wizerunku. Patrząc jednak na wiele kobiet uważam, że  krótkie cięcie wyszła im na dobre! </p> 
 <p> <strong>Sztuczny biust. </strong>Biust kojarzy się facetom z czymś bardzo kobiecym i delikatnym, dlatego są przeciwni wszelkim zabiegom inwazyjnym. Wbrew stereotypom, wielu facetów woli naturalny, kształtny, zadbany biust, bez względu na rozmiar. Według mnie nie warto ingerować w naturę z tak błahego powodu, jak rozmiar stanika. </p> 
 <p> <strong>Zbyt ciemne brwi, posklejane rzęsy.</strong>Ciemne brwi to obecnie bardzo silny trend w zakresie beauty, ale niektóre kobiety naprawdę przesadzają. Nie chodzi o to, aby ludzie widzieli najpierw twoje brwi, a później twarz. Jeśli jesteś platynową blondynką, zrezygnuj z czarnej henny, bo to nigdy nie wygląda dobrze a dodatkowo zmienia Wasz wyraz twarzy. Źle wyregulowane, coś na wzór logo  MC Donald&#8217;s lub plemnika  jeszcze bardziej odstraszą niż przyciągną wzrok.Wiele kobiet uważa, że im więcej warstw tuszu nałożą na rzęsy tym lepiej. Tymczasem posklejane rzęsy z grudkami czarnej mazi nie są ani trochę seksowne. Mężczyznom takie rzęsy kojarzą się z owadzimi nóżkami. </p> </blockquote>
<p style="text-align: justify;">
<blockquote> <p> <strong>Botoks.</strong>Nie chodzi tu nawet o wygląd, ale o to, że kobieta, która przesadziła z botoksem, ma mocno ograniczoną mimikę, a to właśnie szczery, perlisty śmiech jest naszą największą ozdobą. Nie warto rezygnować z niego dla spłycenia kilku uroczych zmarszczek. </p> 
 <p> <strong>Nadmierna opalenizna</strong>. Wbrew wszelkim pozorom, mężczyźni nie lubią kobiet nadmiernie opalonych, zwłaszcza sztucznym słońcem. Taka nie odpowiedzialność ze strony kobiet  świadczy o braku poszanowania własnego zdrowia, własnej skóry. Mężczyźni uwielbiają kobiety muśnięte słońcem, brzoskwiniowej, lekko opalonej albo gładkiej alabastrowej skórze. Tzw. skwarki wyglądają mało atrakcyjnie, są suche i wiotkie. Oczywiście mowa tu o kobietach z naszej szerokości geograficznej. </p> </blockquote>
<p style="text-align: justify;">
<blockquote> <p> <strong>Powiększone usta. </strong>Pełne usta wyglądają pięknie, Moim zdaniem całowanie silikonu opakowanego w skórę jest nieapetyczne, dlatego nie dziwimy się mężczyznom, których sztuczne usta po prostu brzydzą. To tak jakby całować się z kondomem. </p> 
 <p> <strong>Długie plastikowe tipsy.</strong>Zadbane dłonie to absolutna podstawa pielęgnacji. Ale co innego elegancki manicure w modnym odcieniu, a co innego grube, plastikowe tipsy o kształcie szponów. Tandetny look nie przyciąga nikogo! Mężczyźni tego nie cierpią. </p> </blockquote>
<p style="text-align: justify;">
<blockquote> <p> Panowie lubią chwalić się swoimi partnerkami. Dlatego kobieta <strong>nie umiejąca się pokazać</strong> budzi u swojego mężczyzny co najmniej dezaprobatę. Brak gustu w ubieraniu, przesadny, bardzo wyzywający i bez gustu makijaż bardziej w oczach mężczyzn szpeci kobietę niż jej mankamenty urody. W łóżku kobieta też powinna chcieć się pokazać. Wiele kobiet przed seksem niepotrzebnie zmywa makijaż. </p> 
 <p> <strong>Owłosione nogi i pachy</strong> &#8211; Co tu dużo mówić. Kobietom może się to podobać lub nie, mogą uważać to za seksistowskie i oburzać się, ale i tak nie zmienią faktu, że mężczyźni wolą gładką, miękką i delikatną w dotyku skórę. Owłosienie na nogach czy pod pachami w oczach wielu panów jest natychmiastową dyskwalifikacją kobiety. </p> </blockquote>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Ponadto duży odsetek nie toleruje: </p> 
<ol style="text-align: justify;">
<li>nie świeżego oddechu,</li>
<li>zaniedbanych-niepełnych zębów,</li>
<li>kobiet nadużywających alkoholu,</li>
<li>kobiet &#8222;śmierdzących&#8221; &#8211; nieumytych, pocących się,</li>
<li>z brudną bielizną i odzieżą zewnętrzną,</li>
<li>obgryzających paznokcie,</li>
<li>chodzących niezgrabnie,</li>
<li>nie dbających o zdrowy styl życia,</li>
<li>obżerających się fast foodami tak często, że przekracza to wszelkie normy,</li>
<li>z dużymi lub z wieloma tatuażami,</li>
<li>nakolczykowanymi,</li>
<li>z ogolonymi głowami.</li>
</ol>
 <p> &nbsp; </p> 
<p style="text-align: center;"><strong> Jednym słowem mężczyźni nie lubią, nie cierpią, nie tolerują : <br /> 
KOBIET ZANIEDBANYCH  ZEWNĘTRZNIE I WEWNĘTRZNIE, NIEPOUKŁADANYCH I ZEPSUTYCH.</strong> </p> 
<p style="text-align: justify;">Opinię uzyskano od mężczyzn w przedziale wiekowym 35-65 lat, zamieszkałych na terenie Polski i Niemiec. Pracowników fizycznych, umysłowych, bankierów, finansistów,  handlowców, dyrektorów, kierowników i  przedsiębiorców, pracowników mundurowych, artystów, prawników i nauczycieli. </p> 
<p style="text-align: justify;">Jest to opinia na podstawie najczęściej powtarzających się wypowiedzi  pytanych Panów. </p> 
<p style="text-align: justify;">Więc kobitki uważajcie zanim wstaniecie z łóżka albo się do niego położycie, zanim wyjdziecie z domu lub się do kogoś odezwiecie. Nie ukrywajmy, w jakiś pośredni sposób mężczyźni kreują nasz styl i sposób zachowania. </p> 
<p style="text-align: justify;">A żeby nie było tak jednostronnie, to następnym razem &#8222;Czego panie nie tolerują u mężczyzn&#8221; </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
 <p> <img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-133" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/Iwona.png" alt="" width="189" height="73" /> </p> 
 <p> <strong><span style="text-decoration: underline;">Inne w tej kategorii:</span></strong> </p> 
 <p> <div id="su_carousel_69fdd29d6de6c" class="su-carousel su-carousel-centered su-carousel-pages-no su-carousel-responsive-yes" style="width:100%" data-autoplay="3000" data-speed="3000" data-mousewheel="false" data-items="3" data-scroll="1"><div class="su-carousel-slides"><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/mazury-to-juz-nie-cud-natury-natura-umiera/" title="Mazury to już nie cud natury. Natura umiera"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2022/08/8422C327-1A4A-4836-8798-099D36AE0712-515x300.jpeg" alt="Mazury to już nie cud natury. Natura umiera" /><span class="su-carousel-slide-title">Mazury to już nie cud natury. Natura umiera</span></a></div><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/czego-boi-sie-narcyz/" title="Czego boi się narcyz?"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2022/05/narcyz-2-515x300.jpg" alt="Czego boi się narcyz?" /><span class="su-carousel-slide-title">Czego boi się narcyz?</span></a></div><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/haute-couture-pret-a-porter-cruise-resort/" title="Haute couture, prêt-à-porter, cruise, resort"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2022/02/Paris-Haute-Couture-FW18-roundup-515x300.jpg" alt="Haute couture, prêt-à-porter, cruise, resort" /><span class="su-carousel-slide-title">Haute couture, prêt-à-porter, cruise, resort</span></a></div><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/self-concept-co-to-jest/" title="Self &#8211; Concept. Co to jest?"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2021/11/self-concept-515x300.jpg" alt="Self &#8211; Concept. Co to jest?" /><span class="su-carousel-slide-title">Self &#8211; Concept. Co to jest?</span></a></div><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/8-szczegolow-zniechecajacych-facetow-do-kobiet/" title="8. szczegółów zniechęcających facetów do kobiet"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2021/09/8SZCZEGOLOW-515x300.jpg" alt="8. szczegółów zniechęcających facetów do kobiet" /><span class="su-carousel-slide-title">8. szczegółów zniechęcających facetów do kobiet</span></a></div><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/trendy-kolorystyczne-jesien-zima-2021-2022/" title="Trendy kolorystyczne &#8211; jesień zima 2021/2022"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2021/09/jesienzima20212022-515x300.jpg" alt="Trendy kolorystyczne &#8211; jesień zima 2021/2022" /><span class="su-carousel-slide-title">Trendy kolorystyczne &#8211; jesień zima 2021/2022</span></a></div></div><div class="su-carousel-nav"><div class="su-carousel-pagination"></div></div></div> </p> 
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/czego-panowie-nienawidza-w-kobietach/">Czego Panowie NIENAWIDZĄ w kobietach.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/czego-panowie-nienawidza-w-kobietach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1489</post-id>	</item>
		<item>
		<title>ZAMKNIĘTE EMOCJE</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/zamkniete-emocje/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/zamkniete-emocje/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Apr 2018 16:47:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ZDROWIE]]></category>
		<category><![CDATA[Osobowość I Psychologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://mygreymoon.pl/?p=384</guid>

					<description><![CDATA[<p>Sama już nie wiem od czego zacząć. Pisząc ten artykuł, nie zastanawiałam się nad tytułem, zabrałam się do pisania. Od dłuższego już czasu obserwuję ludzi dookoła siebie. Jacy niektórzy potrafią być złośliwi i wredni. Jak zapatrzeni są we własne buty &#8211; bo nawet nie użyję wulgaryzmu, aby określić fatalny stan kultury i osobowości naszego społeczeństwa. Interesowność, chamstwo, zakłamanie, obłuda. Relacji między ludzkich żadnych. Skąd ta moja taka ocena? Obserwuję, słucham i oczom i uszom nie wierze. Ludzie z mojego i młodszego pokolenia, z mojego otoczenia &#8211; dla własnych tylko i wyłącznie korzyści potrafią przysłowiowo sprzedać i poniżyć innych, opluć, skopać i to bez wyraźnej innej przyczyny, bez mrugnięcia okiem, bez zastanowienia, bez hamulców. Wczoraj przyjaciele, dzisiaj wrogowie. Teraz należałoby się zastanowić, czy wczoraj to był przyjaciel czy gówno. Dokąd ten świat zmierza? Dlaczego dopiero u schyłku życia ludzie robią rachunek sumienia, zastanawiają się nad sobą i swoim postępowaniem, analizują i zaczynają dochodzić do wniosków, które nie dają im spać. Dlaczego teraz nie żyją w zgodzie z innymi? Nie szanują się, nie przyczynią się nawet w najmniejszym stopniu do tego, by ktoś się uśmiechał, a nie płakał, by nie cierpiał. Jeszcze parę lat, a wszyscy na tej Ziemi jako gatunek ludzki będziemy sobie obcy. Będziemy szukać się nawzajem. Będziemy potrzebowali siebie żeby się wypłakać, przytulić, zwierzyć z problemów i trosk, pochwalić, pocieszyć. Będziemy szukać wsparcia i miłości. Będziemy czuć się samotni nie będąc samemu. Nie mam zamiaru nikogo umoralniać ani uczyć, bo nie w tym moja rola, ale chcę powiedzieć, że przed obliczem ciężkiej choroby lub nawet śmierci, każdy człowiek żałuje, rozlicza się, a często jest na wiele słów, czynów już za późno. Za późno by naprawić, za późno by przebaczyć, za późno by zapomnieć&#8230;. Teraz w tej chwili jest ten czas, by zemsta, nienawiść, złość, czy inne przesłanki odeszły daleko w pip. Na to miejsce wkroczyć powinny pozytywne emocje i zachowania. Byśmy każdego dnia zasypiali z poczuciem spełnienia, dobroci dla samych siebie i innych, aby po naszych głowach nie krążyły myśli, że ktoś gdzieś przez nas płacze, a może sobie nie radzi, że potrzebuje wsparcia i pomocy a nie ataków. Czasami ogarnia mnie złość, gdy widzę rzeczy złe, nie sprawiedliwe. Moje wewnętrzne emocje krzyczą, żeby takich osobników doprowadzić do porządku, aby ich zdyscyplinować, ale zaraz zadaję sobie pytanie, co pomyślą inni, jak to odbiorą, czy zrozumieją? Jaka to wredns emocja ze mnie wyskoczyła i nie zatrzymała się na odpowiednim poziomie. Oczywiście wszystko zależy od miejsca wypowiedzi i od osób, do których kieruję słowa buntu, krzyku, reprymendy. Szczerze, to ja mam dużo takich opinii w dupie. Nie powinnam sie przejmować co inni ale co ja myślę i jakie mam zasady. Co dokładnie? Nie przejmuję się, co pomyśli inny człek o mnie, gdy on sam jest nie w porządku, skoro krzywdzi i poniża. Boli tylko wtedy, gdy bliską sobie osobę musisz opierdzielić, by się ogarnęła, ale też boli, gdy samemu ma się świadomość o popełnionym błędzie, wykroczeniu. Przejmuję się, gdy uwagi słuchają osoby postronne&#8230;&#8230;..a może i dobrze&#8230;&#8230;.wtedy ocena będzie prawdziwa a historia sama ją zapisze w odpowiedniej wersji. Kurcze a wystarczyło by usiąść z kubkiem kawy i wszystko sobie wyjaśnić na spokojnie, zanim te złe emocje wezmą górę i wymkną się spod kontroli, Kochani musimy częściej włączać myślenie, myślenie głową i sercem. Pozdrawiam serdecznie</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/zamkniete-emocje/">ZAMKNIĘTE EMOCJE</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[ <p> Sama już nie wiem od czego zacząć. Pisząc ten artykuł, nie zastanawiałam się nad tytułem, zabrałam się do pisania. Od dłuższego już czasu obserwuję ludzi dookoła siebie. Jacy niektórzy potrafią być złośliwi i wredni. Jak zapatrzeni są we własne buty &#8211; bo nawet nie użyję wulgaryzmu, aby określić fatalny stan kultury i osobowości naszego społeczeństwa. </p> 
 <p> Interesowność, chamstwo, zakłamanie, obłuda. Relacji między ludzkich żadnych. </p> 
<h5>Skąd ta moja taka ocena?</h5>
 <p> Obserwuję, słucham i oczom i uszom nie wierze. Ludzie z mojego i młodszego pokolenia, z mojego otoczenia &#8211; dla własnych tylko i wyłącznie korzyści potrafią przysłowiowo sprzedać i poniżyć innych, opluć, skopać i to bez wyraźnej innej przyczyny, bez mrugnięcia okiem, bez zastanowienia, bez hamulców. </p> 
 <p> Wczoraj przyjaciele, dzisiaj wrogowie. Teraz należałoby się zastanowić, czy wczoraj to był przyjaciel czy gówno. </p> 
 <p> <img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-390 size-full" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/o-ANXIETY-facebook.jpg" alt="" width="1000" height="600" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/o-ANXIETY-facebook.jpg 1000w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/o-ANXIETY-facebook-300x180.jpg 300w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/o-ANXIETY-facebook-600x360.jpg 600w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/o-ANXIETY-facebook-768x461.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /> </p> 
 <p> Dokąd ten świat zmierza? Dlaczego dopiero u schyłku życia ludzie robią rachunek sumienia, zastanawiają się nad sobą i swoim postępowaniem, analizują i zaczynają dochodzić do wniosków, które nie dają im spać. <br /> 
Dlaczego teraz nie żyją w zgodzie z innymi? Nie szanują się, nie przyczynią się nawet w najmniejszym stopniu do tego, by ktoś się uśmiechał, a nie płakał, by nie cierpiał. </p> 
 <p> Jeszcze parę lat, a wszyscy na tej Ziemi jako gatunek ludzki będziemy sobie obcy. <br /> 
Będziemy szukać się nawzajem. <br /> 
Będziemy potrzebowali siebie żeby się wypłakać, przytulić, zwierzyć z problemów i trosk, pochwalić, pocieszyć. <br /> 
Będziemy szukać wsparcia i miłości. <br /> 
Będziemy czuć się samotni nie będąc samemu. </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-386" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/o-WOMAN-SCARED-facebook.jpg" alt="" width="985" height="597"> </p> 
 <p> Nie mam zamiaru nikogo umoralniać ani uczyć, bo nie w tym moja rola, ale chcę powiedzieć, że przed obliczem ciężkiej choroby lub nawet śmierci, każdy człowiek żałuje, rozlicza się, a często jest na wiele słów, czynów już za późno. Za późno by naprawić, za późno by przebaczyć, za późno by zapomnieć&#8230;. </p> 
 <p> Teraz w tej chwili jest ten czas, by zemsta, nienawiść, złość, czy inne przesłanki odeszły daleko w pip. Na to miejsce wkroczyć powinny pozytywne emocje i zachowania. Byśmy każdego dnia zasypiali z poczuciem spełnienia, dobroci dla samych siebie i innych, aby po naszych głowach nie krążyły myśli, że ktoś gdzieś przez nas płacze, a może sobie nie radzi, że potrzebuje wsparcia i pomocy a nie ataków. </p> 
 <p> Czasami ogarnia mnie złość, gdy widzę rzeczy złe, nie sprawiedliwe. Moje wewnętrzne emocje krzyczą, żeby takich osobników doprowadzić do porządku, aby ich zdyscyplinować, ale zaraz zadaję sobie pytanie, co pomyślą inni, jak to odbiorą, czy zrozumieją? Jaka to wredns emocja ze mnie wyskoczyła i nie zatrzymała się na odpowiednim poziomie. <br /> 
Oczywiście wszystko zależy od miejsca wypowiedzi i od osób, do których kieruję słowa buntu, krzyku, reprymendy. Szczerze, to ja mam dużo takich opinii w dupie. Nie powinnam sie przejmować co inni ale co ja myślę i jakie mam zasady. <br /> 
Co dokładnie? <br /> 
Nie przejmuję się, co pomyśli inny człek o mnie, gdy on sam jest nie w porządku, skoro krzywdzi i poniża. Boli tylko wtedy, gdy bliską sobie osobę musisz opierdzielić, by się ogarnęła, ale też boli, gdy samemu ma się świadomość o popełnionym błędzie, wykroczeniu. Przejmuję się, gdy uwagi słuchają osoby postronne&#8230;&#8230;..a może i dobrze&#8230;&#8230;.wtedy ocena będzie prawdziwa a historia sama ją zapisze w odpowiedniej wersji. </p> 
 <p> Kurcze a wystarczyło by usiąść z kubkiem kawy i wszystko sobie wyjaśnić na spokojnie, zanim te złe emocje wezmą górę i wymkną się spod kontroli, </p> 
<p style="text-align: center;"><b>Kochani musimy częściej włączać myślenie, myślenie głową i sercem.</b> </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-391" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/online-dating.jpg" alt="" width="1000" height="600" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/online-dating.jpg 1000w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/online-dating-300x180.jpg 300w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/online-dating-600x360.jpg 600w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/online-dating-768x461.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /> </p> 
<p style="text-align: center;">Pozdrawiam serdecznie <span class="wp-font-emots-emo-happy"></span> </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-169" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/greymoon.png" alt="" width="334" height="66" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/greymoon.png 334w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/greymoon-300x60.png 300w" sizes="auto, (max-width: 334px) 100vw, 334px" /> </p> 
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/zamkniete-emocje/">ZAMKNIĘTE EMOCJE</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/zamkniete-emocje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">384</post-id>	</item>
		<item>
		<title>BARDZIEJ SAMOLUBNA I PRAKTYCZNA</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/bardziej-samolubna-i-praktyczna/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/bardziej-samolubna-i-praktyczna/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Mar 2018 10:46:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[INNE]]></category>
		<category><![CDATA[Osobowość I Psychologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://mygreymoon.pl/?p=217</guid>

					<description><![CDATA[<p>Codziennie wstając rano mam wrażenie, że staję się bardziej samolubna, mniej doskonała, praktyczna ale pomimo wszystko szczęśliwa. Sama dla siebie stałam się wszystkim, lekiem na zło, na wszystkie niedoskonałości i bolączki tego świata. Zaczęłam myśleć o sobie samej, o swojej wygodzie i dobrym samopoczuciu, o własnym luksusie. Lata doświadczeń zrobiły swoje. Wcześniej dogadzałam innym, spełniałam ich prośby, marzenia. Zaspakajałam ich potrzeby. A gdzie wtedy było miejsce dla mnie? No właśnie. Nie było wcale. Więc to był najwyższy czas do zmiany. I tak już od dłuższego czasu- zaczęłam realizować swój plan. Ewolucja swojej osoby, swojej wygody, zarówno fizycznej jak i psychicznej. Nikt o nią wcześniej nie zadbał i nie zrobi tego już nigdy. Jeżeli ktoś mnie zaakceptuje taką, jaką jestem teraz, to znaczy, że zawsze był i jest wart tego bym  była dla niego. Kochająca osoba zaakceptuje każdą zmianę, a co lepsze&#8230;.pomoże Ci w realizacji, w dokonywaniu tych zmian. Jeżeli nawet się z nią nie zgadza, a wie, że dzięki tym zmianom czuję się szczęśliwa&#8230;..to pomoże, wesprze. Obecnie jestem szczęśliwsza, wolniejsza, wyzwolona, szalona. Może nie do końca uprzejma, kiedy ktoś naciska, ale zapewne pewna siebie i wcale mi to nie przeszkadza. Toczę walkę przez cały czas z kimś in­nym. Cza­sem z sa­mym sobą. Są we mnie dwie oso­bowości &#8211; jed­na chce żyć w spo­koju, dru­ga nie pod­da się, dopóki nie odzys­ka wolności. To właśnie to, co mną targało przez całe życie. Z jednej strony chciałam być wolna, niezależna, uskrzydlona pod każdym względem, a z drugiej strony pragnęłam być komuś potrzebna. Być przy kimś i stać na straży spokoju&#8230; ale&#8230; Nig­dy nie jes­tem z nicze­go za­dowo­lona, jes­tem per­fek­cjo­nistką, to część mo­jej osobowości. Każda kobieta wcześniej czy później zaczyna się zastanawiać nad sobą. Ja też tak zrobiłam. Trwało to tygodniami. Siedziałam, rozmyślałam, analizowałam. Niestety, musi kiedyś nastąpić koniec tego zamyślenia i należy zacząć żyć. Walnęłam pięścią w stół &#8222;mówiąc&#8221; sobie i innym, że to KONIEC. Teraz moja kolei, teraz ja biorę się za siebie, za swoje życie. Ogarnę je jednym dotykiem, zachowaniem, słowem. I jak powiedziałam, tak zrobiłam. To samo radzę zrobić innym. Musimy zacząć myśleć o sobie, a nie tylko o innych. Bo tym &#8222;innym&#8221; jest fajnie, jest dobrze. A Tobie? Jak u Ciebie? Gdy tylko postanowisz być sobą i nie przykładać się do tak wyidealizowanego wizerunku, dumnie złamać utarte schematy, zobaczysz jak szczęśliwa możesz budzić się każdego ranka.  Co ciekawe, wiele kobiet, które naprawdę starają się sprostać tak wygórowanym i nierozsądnym oczekiwaniom, ma o sobie złe mniemanie. Często to właśnie te najbardziej zapracowane i ofiarne z nas myślą o sobie w złych kategoriach, wierząc zawsze, że jak dotąd robią za mało. Problem tkwi w tym, że wspomniane normy ustala ogół społeczeństwa. Tymczasem w rzeczywistości kobiety wiedzą kim są, czego chcą i jak mogą to osiągnąć. Nie daj więc wtłoczyć się w zbyt ciasne ramy. Nie pozwól na to by inni sprawiali, że to Ty sama sobie narzucisz role trudne do spełnienia./ Piękno umysłu Kobiety myślą, że są słabą płcią. Nic mylnego. Nawet nie wiecie, ile kobieta ma w sobie nieziemskiej siły, by stać się inną, wolną, niezależną. By walczyć o swoje prawa, o swoje wygody i swoją pozycję. Oczywiście są wyjątki wśród kobiet. Te wyjątki w gruncie rzeczy z upływem czasu stają się niewolnicami innych i samych siebie, stają się pokonane. Zdołowane, zaniedbane, bez wyrazu, bez blasku zewnętrznego i wewnętrznego. Przytłaczają je problemy życia codziennego, rozterki i każde niepowodzenia, każda &#8222;kłoda&#8221; pod nogami. Nie potrafią się podnieść. Takim kobietom należy pomóc, powinno się pomóc. O ile tego zechcą, o ile staną na skraju przepaści życiowej i same stwierdzą, że to, ta pora, że to, ten czas. Zaczynają być dla siebie, zaczynają  być samolubne, egoistyczne. Zacznij więc myśleć WRESZCIE &#8211; tu i teraz o sobie. Czy któraś z Was stała już na takim zakręcie? Jak sobie z nim poradziłyście i czy w ogóle dałyście radę wyprostować tę drogę? Z czego zrezygnowałyście i czym się zajęłyście, by stać się inną, lepszą, wolną i przede wszystkim SZCZĘŚLIWĄ? Czekam na Wasze opinie, sugestie i przemyślenia. Pozdrawiam!</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/bardziej-samolubna-i-praktyczna/">BARDZIEJ SAMOLUBNA I PRAKTYCZNA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[ <p> Codziennie wstając rano mam wrażenie, że staję się bardziej <strong>samolubna</strong>, mniej doskonała, praktyczna ale pomimo wszystko szczęśliwa. Sama dla siebie stałam się wszystkim, lekiem na zło, na wszystkie niedoskonałości i bolączki tego świata. Zaczęłam myśleć o sobie samej, o swojej wygodzie i dobrym samopoczuciu, o własnym luksusie. </p> 
<p style="text-align: left;">Lata doświadczeń zrobiły swoje. Wcześniej dogadzałam innym, spełniałam ich prośby, marzenia. Zaspakajałam ich potrzeby. A gdzie wtedy było miejsce dla mnie? No właśnie. Nie było wcale. Więc to był najwyższy czas do zmiany. I tak już od dłuższego czasu- zaczęłam realizować swój plan. Ewolucja swojej osoby, swojej wygody, zarówno fizycznej jak i psychicznej. Nikt o nią wcześniej nie zadbał i nie zrobi tego już nigdy. </p> 
<p style="text-align: left;">Jeżeli ktoś mnie zaakceptuje taką, jaką jestem teraz, to znaczy, że zawsze był i jest wart tego bym  była dla niego. Kochająca osoba zaakceptuje każdą zmianę, a co lepsze&#8230;.pomoże Ci w realizacji, w dokonywaniu tych zmian. Jeżeli nawet się z nią nie zgadza, a wie, że dzięki tym zmianom czuję się szczęśliwa&#8230;..to pomoże, wesprze. </p> 
 <p> <a href="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/11/080317-Woman-Kids.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-755" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/11/080317-Woman-Kids.png" alt="" width="1000" height="600" /></a> </p> 
<p style="text-align: left;">Obecnie jestem szczęśliwsza, wolniejsza, wyzwolona, szalona. Może nie do końca uprzejma, kiedy ktoś naciska, ale zapewne pewna siebie i wcale mi to nie przeszkadza. </p> 
<blockquote> <p> Toczę walkę przez cały czas z kimś in­nym. Cza­sem z sa­mym sobą. Są we mnie dwie oso­bowości &#8211; jed­na chce żyć w spo­koju, dru­ga nie pod­da się, dopóki nie odzys­ka wolności. </p> </blockquote>
<p style="text-align: left;">To właśnie to, co mną targało przez całe życie. Z jednej strony chciałam być wolna, niezależna, uskrzydlona pod każdym względem, a z drugiej strony pragnęłam być komuś potrzebna. Być przy kimś i stać na straży spokoju&#8230; ale&#8230; </p> 
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nig­dy nie jes­tem z nicze­go za­dowo­lona, jes­tem per­fek­cjo­nistką, to część mo­jej osobowości. </p> 
</blockquote>
<div class="centered" style="text-align: left;"></div>
<p style="text-align: left;">Każda kobieta wcześniej czy później zaczyna się zastanawiać nad sobą. Ja też tak zrobiłam. Trwało to tygodniami. Siedziałam, rozmyślałam, analizowałam. Niestety, musi kiedyś nastąpić koniec tego zamyślenia i należy zacząć żyć. Walnęłam pięścią w stół &#8222;mówiąc&#8221; sobie i innym, że to KONIEC. </p> 
<p style="text-align: left;">Teraz moja kolei, teraz ja biorę się za siebie, za swoje życie. Ogarnę je jednym dotykiem, zachowaniem, słowem. I jak powiedziałam, tak zrobiłam. To samo radzę zrobić innym. Musimy zacząć myśleć o sobie, a nie tylko o innych. Bo tym &#8222;innym&#8221; jest fajnie, jest dobrze. <br /> 
A Tobie? Jak u Ciebie? </p> 
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Gdy tylko postanowisz być sobą i nie przykładać się do tak wyidealizowanego wizerunku, dumnie złamać utarte schematy, <strong>zobaczysz jak szczęśliwa możesz budzić się każdego ranka.</strong>  Co ciekawe, wiele kobiet, które naprawdę starają się sprostać tak wygórowanym i nierozsądnym oczekiwaniom, ma o sobie złe mniemanie. </p> 
<p style="text-align: justify;">Często to właśnie te najbardziej zapracowane i ofiarne z nas myślą o sobie w złych kategoriach, wierząc zawsze, że jak dotąd robią za mało. Problem tkwi w tym, że wspomniane normy ustala ogół społeczeństwa. Tymczasem w rzeczywistości kobiety wiedzą kim są, czego chcą i jak mogą to osiągnąć. </p> 
<p style="text-align: justify;">Nie daj więc wtłoczyć się w zbyt ciasne ramy. Nie pozwól na to by inni sprawiali, że to Ty sama sobie narzucisz role trudne do spełnienia./ Piękno umysłu </p> 
</blockquote>
<p style="text-align: left;">Kobiety myślą, że są słabą płcią. Nic mylnego. Nawet nie wiecie, ile kobieta ma w sobie nieziemskiej siły, by stać się inną, wolną, niezależną. By walczyć o swoje prawa, o swoje wygody i swoją pozycję. Oczywiście są wyjątki wśród kobiet. Te wyjątki w gruncie rzeczy z upływem czasu stają się niewolnicami innych i samych siebie, stają się pokonane. Zdołowane, zaniedbane, bez wyrazu, bez blasku zewnętrznego i wewnętrznego. Przytłaczają je problemy życia codziennego, rozterki i każde niepowodzenia, każda &#8222;kłoda&#8221; pod nogami. Nie potrafią się podnieść. Takim kobietom należy pomóc, powinno się pomóc. O ile tego zechcą, o ile staną na skraju przepaści życiowej i same stwierdzą, że to, ta pora, że to, ten czas. Zaczynają być dla siebie, zaczynają  być samolubne, egoistyczne. Zacznij więc myśleć WRESZCIE &#8211; tu i teraz o sobie. </p> 
<p style="text-align: left;">Czy któraś z Was stała już na takim zakręcie? Jak sobie z nim poradziłyście i czy w ogóle dałyście radę wyprostować tę drogę? Z czego zrezygnowałyście i czym się zajęłyście, by stać się inną, lepszą, wolną i przede wszystkim SZCZĘŚLIWĄ? Czekam na Wasze opinie, sugestie i przemyślenia. </p> 
 <p> <a href="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/11/Woman.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-757" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/11/Woman.jpg" alt="" width="1000" height="600" /></a> </p> 
<p style="text-align: center;">Pozdrawiam! <span class="wp-font-emots-emo-happy"></span> </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-169" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/greymoon-300x59.png" alt="" width="300" height="59" /> </p> 
<p style="text-align: center;"> <!-- Widget Shortcode --> <div id="facebook-likebox-3" class="widget widget_facebook_likebox widget-shortcode area-wp_inactive_widgets ">		<div id="fb-root"></div>
		<div class="fb-page" data-href="https://www.facebook.com/MyGreyMoon" data-width="360"  data-height="130" data-hide-cover="false" data-show-facepile="true" data-tabs="false" data-hide-cta="false" data-small-header="false">
		<div class="fb-xfbml-parse-ignore"><blockquote cite="https://www.facebook.com/MyGreyMoon"><a href="https://www.facebook.com/MyGreyMoon"></a></blockquote></div>
		</div>
		</div> <!-- /Widget Shortcode -->  </p> 
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/bardziej-samolubna-i-praktyczna/">BARDZIEJ SAMOLUBNA I PRAKTYCZNA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/bardziej-samolubna-i-praktyczna/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">217</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Mężczyzna czy pantoflarz?</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/mezczyzna-czy-pantoflarz/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/mezczyzna-czy-pantoflarz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Aug 2016 12:15:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[INNE]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony i wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Osobowość I Psychologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://style40plus.eu/?p=264</guid>

					<description><![CDATA[<p>Niedawno na portalach społecznościowych wywiązała się zażarta dyskusja na temat wypowiedzi jednego z polskich aktorów Mirosława Baki. Cóż on takiego powiedział?: Nie skrzywdziłbym swojej żony kultywując znajomość czy przyjaźń z jakąś moją koleżanką, wiedząc, że żona czułaby się z tym niepewnie. Po prostu są rzeczy mniej lub bardziej ważne. Skoro ożeniłem się z tą kobietą, to jest ona dla mnie najważniejsza. I tu zachodzi pytanie, czy to co powiedział jest piękne, czy przesadne? Nie wiem jak Wy, ale zawsze wydawało mi się, że ludzie powinni być indywidualnościami, posiadającymi też swój własny świat. Świat poza rodziną. Świat, który w niczym nie szkodziłby domowemu ognisku i  nie burzył  jego wartości i fundamentów a wręcz odwrotnie &#8211; uzupełniał go. Każdy z nas stworzony jest do kontaktów z ludźmi. Spotykamy ich już od wczesnych lat. Niektórzy zawiązują przyjaźnie, niektórzy odchodzą. Niektóre znajomości przetrwają a inne nie. W każdym bądź razie w ten sposób gromadzimy doświadczenia, poznajemy różne osobowości, różne typy ludzi, z którymi się związujemy;  bądź przyjaźnie, bądź zwykłą znajomością a innych traktujemy nadzwyczaj wyjątkowo czyli pobieramy się. W chwili, kiedy zakładamy własne rodziny.mamy męża, żonę, nie znaczy, że cały dotychczasowy świat ma runąć, zamknąć się, być odcięty, zapomniany. Bo ten właśnie świat nas stworzył, wykreował, ukształtował na ludzi takich jakich jesteśmy obecnie. A nawiązując do wypowiedzi Pana Mirka uważam, że kobieta która zna swoją wartość, wie na czym stoi, ufa swojemu mężczyźnie, bo on nie daje i nigdy nie dawał powodów, by być zazdrosną o koleżanki i przyjaciółki nie powinna nawet dopuścić, by jej MĘŻCZYZNA nie kontynuował znajomości i przyjaźni które miał, które miały jakąś wartość, które stanowiły część jego historii, jego życia. Powinna je poznać i stać się ich częścią i wspólnie z mężem kontynuować, pisać tę historię. Przyjaźń to coś pięknego, coś stałego o ile jest prawdziwa i szczera, to skrzydła, które dają nam latać kiedy jest źle a bywa często źle, nawet bywa źle wśród małżonków. Żoną, mężem się jest a czasem nie, a przyjaźnie są wieczne &#8211; oczywiście mówię tu o prawdziwych, pielęgnowanych latami, przy których trzeba było zjeść nie jedną beczkę soli. Nie znam prawdziwego faceta, kochającego swoją żonę, kobietę która jest pewna siebie i tego co sobą reprezentuje, żeby dał się wsadzić w klatkę, złotą klatkę, gdzie jedyną jego znajomością i przyjaciółką będzie żona i to ona będzie mu mówiła z kim i jak się ma kumplować i kontaktować. Strojąc fochy niezadowolenia kobieta, staje się sama niewolnicą siebie, nie potrafi taka kobieta uporządkować swojego  życia. Jedynym jej z głównych zajęć jest mącenie i podejrzewanie, mieszanie i manipulowanie. Z latami  staje się takie zachowanie męczące dla obu stron. A można przecież inaczej. Poznać świat męża. Mąż niech pozna świat żony. Przyjaciół i znajomych. Ludzi z którymi się wychowywało, z którymi spędzało się świetne chwile, których relacje się nie zmieniły do dnia dzisiejszego. Ludzi, którzy mogą stanowić grupę wsparcia dla Was obojga, którzy i dla Was będą przyjaciółmi. Życzę Wam wszystkim takich mężów i takich żon, dzięki którym dotychczasowy świat będzie rozwijany, budowany, umacniany. Bez względu ile macie lat. A im więcej macie, tym bardziej się starajcie a nie ograniczajcie sobie na wzajem wolność. Wspierajcie się i pielęgnujcie, to co przez większość życia dawało radość i zadowolenie. Kobiety przestańcie mieszać, manipulować i stroić fochy. Weźcie się za siebie, zajmijcie się czymś pożytecznym, niech Wasza wartość wzrośnie. Przestańcie z mężczyzny robić PANTOFLARZA i maminsynka. Przestańcie zamykać facetów w klatkach, bo kiedyś sam Wam wyleci na wolność, której nie miał do tej pory tyle. I na litość boską ufajcie, ufajcie jak kochacie i nie miałyście do tej pory żadnych sygnałów, że to zaufanie może być nadszarpnięte. Panowie, nie dajcie się wsadzić w  klatki, wejść pod obcas. To nie przystoi mężczyźnie. Kochajcie swoje żony, ufajcie, poznajcie i jej świat, przyjaciół, znajomych. Bądźcie ich częścią. Mężczyzna, który wlazł &#8222;pod obcas&#8221; boi się swojej drugiej połówki, boi się siebie. A jak się boi, to znaczy że i jego wartość jest mała. O zgrozo!!!! Gdzie Ci mężczyźni? &#160; &#160; Inne w tej kategorii:</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/mezczyzna-czy-pantoflarz/">Mężczyzna czy pantoflarz?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Niedawno na portalach społecznościowych wywiązała się zażarta dyskusja na temat wypowiedzi jednego z polskich aktorów Mirosława Baki. Cóż on takiego powiedział?: </p> 
<blockquote> <p> Nie skrzywdziłbym swojej żony kultywując znajomość czy przyjaźń z jakąś moją koleżanką, wiedząc, że żona czułaby się z tym niepewnie. Po prostu są rzeczy mniej lub bardziej ważne. Skoro ożeniłem się z tą kobietą, to jest ona dla mnie najważniejsza. </p> </blockquote>
<p style="text-align: justify;">I tu zachodzi pytanie, czy to co powiedział jest piękne, czy przesadne? </p> 
<p style="text-align: justify;">Nie wiem jak Wy, ale zawsze wydawało mi się, że ludzie powinni być indywidualnościami, posiadającymi też swój własny świat. Świat poza rodziną. Świat, który w niczym nie szkodziłby domowemu ognisku i  nie burzył  jego wartości i fundamentów a wręcz odwrotnie &#8211; uzupełniał go. Każdy z nas stworzony jest do kontaktów z ludźmi. Spotykamy ich już od wczesnych lat. Niektórzy zawiązują przyjaźnie, niektórzy odchodzą. Niektóre znajomości przetrwają a inne nie. W każdym bądź razie w ten sposób gromadzimy doświadczenia, poznajemy różne osobowości, różne typy ludzi, z którymi się związujemy;  bądź przyjaźnie, bądź zwykłą znajomością a innych traktujemy nadzwyczaj wyjątkowo czyli pobieramy się. </p> 
<p style="text-align: justify;">W chwili, kiedy zakładamy własne rodziny.mamy męża, żonę, nie znaczy, że cały dotychczasowy świat ma runąć, zamknąć się, być odcięty, zapomniany. Bo ten właśnie świat nas stworzył, wykreował, ukształtował na ludzi takich jakich jesteśmy obecnie. </p> 
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">A nawiązując do wypowiedzi Pana Mirka uważam, że kobieta która zna swoją wartość, wie na czym stoi, ufa swojemu mężczyźnie, bo on nie daje i nigdy nie dawał powodów, by być zazdrosną o koleżanki i przyjaciółki nie powinna nawet dopuścić, by jej <strong>MĘŻCZYZNA</strong> nie kontynuował znajomości i przyjaźni które miał, które miały jakąś wartość, które stanowiły część jego historii, jego życia. Powinna je poznać i stać się ich częścią i wspólnie z mężem kontynuować, pisać tę historię. </p> 
<p style="text-align: justify;">Przyjaźń to coś pięknego, coś stałego o ile jest prawdziwa i szczera, to skrzydła, które dają nam latać kiedy jest źle a bywa często źle, nawet bywa źle wśród małżonków. Żoną, mężem się jest a czasem nie, a przyjaźnie są wieczne &#8211; oczywiście mówię tu o prawdziwych, pielęgnowanych latami, przy których trzeba było zjeść nie jedną beczkę soli. </p> 
<p style="text-align: justify;">Nie znam prawdziwego faceta, kochającego swoją żonę, kobietę która jest pewna siebie i tego co sobą reprezentuje, żeby dał się wsadzić w klatkę, złotą klatkę, gdzie jedyną jego znajomością i przyjaciółką będzie żona i to ona będzie mu mówiła z kim i jak się ma kumplować i kontaktować. Strojąc fochy niezadowolenia kobieta, staje się sama niewolnicą siebie, nie potrafi taka kobieta uporządkować swojego  życia. Jedynym jej z głównych zajęć jest mącenie i podejrzewanie, mieszanie i manipulowanie. Z latami  staje się takie zachowanie męczące dla obu stron. </p> 
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">A można przecież inaczej. Poznać świat męża. Mąż niech pozna świat żony. Przyjaciół i znajomych. Ludzi z którymi się wychowywało, z którymi spędzało się świetne chwile, których relacje się nie zmieniły do dnia dzisiejszego. Ludzi, którzy mogą stanowić grupę wsparcia dla Was obojga, którzy i dla Was będą przyjaciółmi. </p> 
<p style="text-align: justify;">Życzę Wam wszystkim takich mężów i takich żon, dzięki którym dotychczasowy świat będzie rozwijany, budowany, umacniany. Bez względu ile macie lat. A im więcej macie, tym bardziej się starajcie a nie ograniczajcie sobie na wzajem wolność. Wspierajcie się i pielęgnujcie, to co przez większość życia dawało radość i zadowolenie. </p> 
<p style="text-align: justify;">Kobiety przestańcie mieszać, manipulować i stroić fochy. Weźcie się za siebie, zajmijcie się czymś pożytecznym, niech Wasza wartość wzrośnie. Przestańcie z mężczyzny robić <strong>PANTOFLARZA</strong> i maminsynka. Przestańcie zamykać facetów w klatkach, bo kiedyś sam Wam wyleci na wolność, której nie miał do tej pory tyle. I na litość boską ufajcie, ufajcie jak kochacie i nie miałyście do tej pory żadnych sygnałów, że to zaufanie może być nadszarpnięte. </p> 
<p style="text-align: justify;">Panowie, nie dajcie się wsadzić w  klatki, wejść pod obcas. To nie przystoi mężczyźnie. Kochajcie swoje żony, ufajcie, poznajcie i jej świat, przyjaciół, znajomych. Bądźcie ich częścią. Mężczyzna, który wlazł &#8222;pod obcas&#8221; boi się swojej drugiej połówki, boi się siebie. A jak się boi, to znaczy że i jego wartość jest mała. O zgrozo!!!! Gdzie Ci mężczyźni? </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
<p style="text-align: justify;">
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-133" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/Iwona.png" alt="" width="189" height="73" /> </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
 <p> <span style="text-decoration: underline;"><strong>Inne w tej kategorii:</strong></span> </p> 
 <p> <div id="su_carousel_69fdd29d77ac4" class="su-carousel su-carousel-centered su-carousel-pages-no su-carousel-responsive-yes" style="width:100%" data-autoplay="3000" data-speed="3000" data-mousewheel="false" data-items="3" data-scroll="1"><div class="su-carousel-slides"><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/czego-boi-sie-narcyz/" title="Czego boi się narcyz?"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2022/05/narcyz-2-515x300.jpg" alt="Czego boi się narcyz?" /><span class="su-carousel-slide-title">Czego boi się narcyz?</span></a></div><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/self-concept-co-to-jest/" title="Self &#8211; Concept. Co to jest?"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2021/11/self-concept-515x300.jpg" alt="Self &#8211; Concept. Co to jest?" /><span class="su-carousel-slide-title">Self &#8211; Concept. Co to jest?</span></a></div><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/8-szczegolow-zniechecajacych-facetow-do-kobiet/" title="8. szczegółów zniechęcających facetów do kobiet"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2021/09/8SZCZEGOLOW-515x300.jpg" alt="8. szczegółów zniechęcających facetów do kobiet" /><span class="su-carousel-slide-title">8. szczegółów zniechęcających facetów do kobiet</span></a></div><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/carl-rogers-psycholog/" title="Carl Rogers  &#8211; Psycholog"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2021/11/1_ltW44CDohwsbviovte0ZLg-515x300.png" alt="Carl Rogers  &#8211; Psycholog" /><span class="su-carousel-slide-title">Carl Rogers  &#8211; Psycholog</span></a></div><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/czego-panowie-nienawidza-w-kobietach/" title="Czego Panowie NIENAWIDZĄ w kobietach."><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/10/1para-515x300.jpg" alt="Czego Panowie NIENAWIDZĄ w kobietach." /><span class="su-carousel-slide-title">Czego Panowie NIENAWIDZĄ w kobietach.</span></a></div><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/zamkniete-emocje/" title="ZAMKNIĘTE EMOCJE"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/124087-636190588976602546-16x9-515x300.jpg" alt="ZAMKNIĘTE EMOCJE" /><span class="su-carousel-slide-title">ZAMKNIĘTE EMOCJE</span></a></div></div><div class="su-carousel-nav"><div class="su-carousel-pagination"></div></div></div> </p> 
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/mezczyzna-czy-pantoflarz/">Mężczyzna czy pantoflarz?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/mezczyzna-czy-pantoflarz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1485</post-id>	</item>
		<item>
		<title>MĘŻCZYZNA TO NIE DODATEK</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/mezczyzna-to-nie-dodatek/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/mezczyzna-to-nie-dodatek/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Aug 2016 09:02:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[INNE]]></category>
		<category><![CDATA[Osobowość I Psychologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://style40plus.eu/?p=196</guid>

					<description><![CDATA[<p>Drogie Panie! Chyba każda z Was przyzna, że kobieta dla potwierdzenia swojej atrakcyjności potrzebuje kochającego mężczyzny. Mężczyzny, który ją szanuje, dba o nią i wspiera we wszystkich płaszczyznach życia. A ona w jego towarzystwie czuje się sobą, atrakcyjną i kochaną. Nie generalizujmy jednak tego wszystkiego. Bowiem nawet ten kochający mężczyzna może a czasami jak istnieje taka konieczność, powinien być krytyczny. Dlatego od czasu do czasu rzucając jakiś komentarz niezbyt dla Was przychylny, nie jest oznaką czegoś negatywnego, złego, ale wręcz odwrotnie. Jego komentarze &#8211; o ile są szczere a nie złośliwe &#8211; powinny być dla nas inspiracją, mobilizującą uwagą. &#160; Komentarz komentarzowi nie jest równy. Liczy się sposób i okoliczności w jakich został wypowiedziany i oczywiście, czy w ślad za nim idzie jakaś chęć pomocy z jego strony, w celu poprawienia tego czegoś. Pamiętajcie przy tym wszystkim o sobie i swoim samopoczuciu. W pierwszej kolejności TY. Kobiety powinny czuć się dobrze same ze sobą i &#8222;malując&#8221; obraz tylko i wyłącznie jego oczami, możemy się w którymś momencie zatracić i zostać niewolnicami. Mężczyzna bez względu na swój wiek i czas jaki upłynął, kochając zrobi wszystko byście czuły się bezpieczne, atrakcyjne i nadal były dla niego i jego. Bez względu na okoliczności i mijający czas oraz przeszkody. Siła, która w nim powinna być , zarażać powinna i Was. Być atrakcyjną zewnętrznie jak i wewnętrznie, to nie lada sztuka i nie zawsze idzie to w parze , nie zawsze jest do pogodzenia. Nie oszukujmy sie&#8230;mężczyźni są wzrokowcami i pierwszą rzecz, na którą zwracają uwagę to Wasz wygląd. Figura, strój, uczesanie, makijaż, sposób poruszania się. Cała reszta to dalszy plan i ukazuje się mężczyźnie po czasie. Wtedy on decyduje, co jest dla niego najważniejsze, co mniej a co więcej. Na czym mu zależy i jak widzi dalszy układ. Dlatego drogie Panie, bez względu na to czy mamy 40 czy 50 czy więcej lat musimy dbać o siebie, o swój image, o kondycję fizyczną i psychiczną. Tak, tak jest to potwornie trudne, znam to z własnego doświadczenia, ale jeżeli nie zrobicie nic dla siebie samej, to nikt dla Was tego nie zrobi. Zacznijmy więc od najprostszych rzeczy: jak zmiana fryzury, ubioru w tym bielizny, makijażu. Zadbajmy o dłonie, które są naszą wizytówką,  o figurę. Jak nawet małymi kroczkami zaczniemy robić coś dla siebie i poczujemy się lepiej, to zauważą to również inni, to zauważy a raczej powinien zauważyć Wasz partner. Jeżeli zrobicie to dobrze, ze smakiem i gustem i nie zbabolicie, nie przesadzicie, to pierwszy krok do sukcesu samozadowolenia zapewniony. Kolejnym krokiem jest zadbanie o kondycję fizyczną i psychiczną. Co mam na myśli psychiczną? Otóż przestańcie się nad sobą użalać i zacznijcie żyć i myśleć o sobie a nie o tym co myślą o Was inni. Rozwodzenie się nad tym, co pomyślą inni, jest najgorszą rzeczą jaką można dopuścić do naszego życia. Każda z nas jest inna i każda z nas inaczej znosi krytykę, ale na litość boską, czy Ci inni Wam pomogą, zmienią coś byście się poczuły inaczej? Nie!! Oni będą krytykować, plotkować, bo nie maja nic innego widocznie do roboty, bo zazdroszczą, bo sami nie potrafią, albo nie chcą itd itd. Można by mnożyć powody. Więc głowa do góry i do roboty. &#160; Mężczyzna potrafi zdziałać cuda. Nie chodzi tu o cud oparty na finansach, bo nie o tym tu mowa, ale o całkiem innego rodzaju odczuciu. &#8222;Jeśli coś jest bliskie Twojemu sercu, trzymaj się tego. Bądź wierny ludziom, miejscom, uczuciom. I nigdy nie rezygnuj z czegoś, o czym nie możesz przestać myśleć nawet na jeden dzień.&#8221; Tak, tak, to dla nich chcemy zrobić wiele. I tu pytanie, czy oni zrobią to samo dla Was? Owszem, pod warunkiem, że nadal kochają, pożądają i równie bardzo im zależy. Mężczyzna to nie biżuteria, nie dodatek do życia, to nasza druga połowa, która jest zarówno przyjacielem, kochankiem. Człowiek, przy którym my kobiety, pomimo upływającego czasu, chcemy trwać, śmiać się, dzielić kłopoty i radości, człowiek który nas &#8222;podniesie&#8221; kiedy &#8222;upadniemy&#8221;, który pocieszy, przytuli, wesprze. Człowiek, który pomimo Waszych 40 + lat będzie widział w Was jedyną kochaną, atrakcyjną kobietę.Pomimo tego jak naprawdę wyglądamy i na jakim zakręcie życia stanęłyśmy. Oczywiście każda zmiana powinna uatrakcyjniać związek, wyciągać go z rutyny i nudy, powinna budować a nie go rozwalać. Podnieść temperaturę na nowo, obudzić &#8222;Motyle w brzuchu&#8221;. Kochane Panie, zróbcie coś innego, coś szalonego, ekscytującego, by budząc się rano i spoglądając w lustro cieszył Was obraz jaki zobaczycie. Obraz miejsca w którym jesteście, osoby z którą właśnie wstaliście, by zasiąść do porannej kawy i śniadania. &#8222;W życiu spotykasz tylko jedną osobę z którą lecą iskry od samego początku. Wymowne spojrzenia, aluzje i gra gestów. Cała reszta to jak odpalanie prawie pustej zapalniczki.&#8221; &#160; Dlatego ta iskra musi trwać, by &#8222;zapalniczka&#8221; nie była pusta musimy ją &#8222;napełniać&#8221; A jeżeli to nie pomaga, te wszystkie Wasze starania, zmiany i poprawy, to zastanówcie się czy jesteście w odpowiednim miejscu i z odpowiednim człowiekiem. Nie tłumaczcie się dziećmi, czy nie wyciągajcie innych argumentów, by się wytłumaczyć tkwieniem w jednym, bezsensownym miejscu. Każda sytuacja jest do rozwiązania. Jeżeli Wy &#8211; matki nie będziecie szczęśliwe, to zapewniam Was, że Wasze dzieci też. One są dobrymi obserwatorami i widzą i słyszą wszystko. One nie będą wartościowe i szczęśliwe, kiedy ty kobieto będziesz &#8222;szara&#8221; &#8222;Czasem najtrudniej jest postawić kropkę. Nadużywamy wtedy przecinków, chcąc przedłużyć to, co w rzeczywistości już dawno powinno mieć swój koniec.&#8221; &#160; Życie jest tylko jedno dla każdego z nas bez wyjątku i cholernie, cholernie krótkie. Cieszmy się nim &#8211; z głową, rozsądkiem i honorem. &#160; &#160; &#160; &#160; &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/mezczyzna-to-nie-dodatek/">MĘŻCZYZNA TO NIE DODATEK</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h5>Drogie Panie!</h5>
<p style="text-align: justify;">Chyba każda z Was przyzna, że kobieta dla potwierdzenia swojej atrakcyjności potrzebuje kochającego mężczyzny. Mężczyzny, który ją szanuje, dba o nią i wspiera we wszystkich płaszczyznach życia. A ona w jego towarzystwie czuje się sobą, atrakcyjną i kochaną. Nie generalizujmy jednak tego wszystkiego. Bowiem nawet ten kochający mężczyzna może a czasami jak istnieje taka konieczność, powinien być krytyczny. Dlatego od czasu do czasu rzucając jakiś komentarz niezbyt dla Was przychylny, nie jest oznaką czegoś negatywnego, złego, ale wręcz odwrotnie. Jego komentarze &#8211; o ile są szczere a nie złośliwe &#8211; powinny być dla nas inspiracją, mobilizującą uwagą. </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
<p style="text-align: justify;">Komentarz komentarzowi nie jest równy. Liczy się sposób i okoliczności w jakich został wypowiedziany i oczywiście, czy w ślad za nim idzie jakaś chęć pomocy z jego strony, w celu poprawienia tego czegoś. Pamiętajcie przy tym wszystkim o sobie i swoim samopoczuciu. W pierwszej kolejności TY. Kobiety powinny czuć się dobrze same ze sobą i &#8222;malując&#8221; obraz tylko i wyłącznie jego oczami, możemy się w którymś momencie zatracić i zostać niewolnicami. </p> 
<p style="text-align: justify;">Mężczyzna bez względu na swój wiek i czas jaki upłynął, kochając zrobi wszystko byście czuły się bezpieczne, atrakcyjne i nadal były dla niego i jego. Bez względu na okoliczności i mijający czas oraz przeszkody. Siła, która w nim powinna być , zarażać powinna i Was. </p> 
<p style="text-align: justify;">Być atrakcyjną zewnętrznie jak i wewnętrznie, to nie lada sztuka i nie zawsze idzie to w parze , nie zawsze jest do pogodzenia. Nie oszukujmy sie&#8230;mężczyźni są wzrokowcami i pierwszą rzecz, na którą zwracają uwagę to Wasz wygląd. Figura, strój, uczesanie, makijaż, sposób poruszania się. Cała reszta to dalszy plan i ukazuje się mężczyźnie po czasie. Wtedy on decyduje, co jest dla niego najważniejsze, co mniej a co więcej. Na czym mu zależy i jak widzi dalszy układ. <br /> 
Dlatego drogie Panie, bez względu na to czy mamy 40 czy 50 czy więcej lat musimy dbać o siebie, o swój image, o kondycję fizyczną i psychiczną. Tak, tak jest to potwornie trudne, znam to z własnego doświadczenia, ale jeżeli nie zrobicie nic dla siebie samej, to nikt dla Was tego nie zrobi. Zacznijmy więc od najprostszych rzeczy: jak zmiana fryzury, ubioru w tym bielizny, makijażu. Zadbajmy o dłonie, które są naszą wizytówką,  o figurę. Jak nawet małymi kroczkami zaczniemy robić coś dla siebie i poczujemy się lepiej, to zauważą to również inni, to zauważy a raczej powinien zauważyć Wasz partner. Jeżeli zrobicie to dobrze, ze smakiem i gustem i nie zbabolicie, nie przesadzicie, to pierwszy krok do sukcesu samozadowolenia zapewniony. Kolejnym krokiem jest zadbanie o kondycję fizyczną i psychiczną. Co mam na myśli psychiczną? Otóż przestańcie się nad sobą użalać i zacznijcie żyć i myśleć o sobie a nie o tym co myślą o Was inni. Rozwodzenie się nad tym, co pomyślą inni, jest najgorszą rzeczą jaką można dopuścić do naszego życia. Każda z nas jest inna i każda z nas inaczej znosi krytykę, ale na litość boską, czy Ci inni Wam pomogą, zmienią coś byście się poczuły inaczej? Nie!! Oni będą krytykować, plotkować, bo nie maja nic innego widocznie do roboty, bo zazdroszczą, bo sami nie potrafią, albo nie chcą itd itd. Można by mnożyć powody. Więc głowa do góry i do roboty. </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1588" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/08/para.jpg" alt="" width="1200" height="720" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/08/para.jpg 1200w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/08/para-300x180.jpg 300w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/08/para-600x360.jpg 600w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/08/para-768x461.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /> </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
<p style="text-align: justify;">Mężczyzna potrafi zdziałać cuda. Nie chodzi tu o cud oparty na finansach, bo nie o tym tu mowa, ale o całkiem innego rodzaju odczuciu. </p> 
<blockquote> <p> &#8222;Jeśli coś jest bliskie Twojemu sercu, trzymaj się tego. Bądź wierny ludziom, miejscom, uczuciom. I nigdy nie rezygnuj z czegoś, o czym nie możesz przestać myśleć nawet na jeden dzień.&#8221; </p> </blockquote>
<p style="text-align: justify;">Tak, tak, to dla nich chcemy zrobić wiele. I tu pytanie, czy oni zrobią to samo dla Was? <br /> 
Owszem, pod warunkiem, że nadal kochają, pożądają i równie bardzo im zależy. Mężczyzna to nie biżuteria, nie dodatek do życia, to nasza druga połowa, która jest zarówno przyjacielem, kochankiem. Człowiek, przy którym my kobiety, pomimo upływającego czasu, chcemy trwać, śmiać się, dzielić kłopoty i radości, człowiek który nas &#8222;podniesie&#8221; kiedy &#8222;upadniemy&#8221;, który pocieszy, przytuli, wesprze. Człowiek, który pomimo Waszych 40 + lat będzie widział w Was jedyną kochaną, atrakcyjną kobietę.Pomimo tego jak naprawdę wyglądamy i na jakim zakręcie życia stanęłyśmy. Oczywiście każda zmiana powinna uatrakcyjniać związek, wyciągać go z rutyny i nudy, powinna budować a nie go rozwalać. Podnieść temperaturę na nowo, obudzić &#8222;Motyle w brzuchu&#8221;. </p> 
<p style="text-align: justify;">Kochane Panie, zróbcie coś innego, coś szalonego, ekscytującego, by budząc się rano i spoglądając w lustro cieszył Was obraz jaki zobaczycie. Obraz miejsca w którym jesteście, osoby z którą właśnie wstaliście, by zasiąść do porannej kawy i śniadania. </p> 
<blockquote> <p> &#8222;W życiu spotykasz tylko jedną osobę z którą lecą iskry od samego początku. Wymowne spojrzenia, aluzje i gra gestów. Cała reszta to jak odpalanie prawie pustej zapalniczki.&#8221; </p> </blockquote>
 <p> &nbsp; </p> 
<p style="text-align: justify;">Dlatego ta iskra musi trwać, by &#8222;zapalniczka&#8221; nie była pusta musimy ją &#8222;napełniać&#8221; A jeżeli to nie pomaga, te wszystkie Wasze starania, zmiany i poprawy, to zastanówcie się czy jesteście w odpowiednim miejscu i z odpowiednim człowiekiem. Nie tłumaczcie się dziećmi, czy nie wyciągajcie innych argumentów, by się wytłumaczyć tkwieniem w jednym, bezsensownym miejscu. Każda sytuacja jest do rozwiązania. Jeżeli Wy &#8211; matki nie będziecie szczęśliwe, to zapewniam Was, że Wasze dzieci też. One są dobrymi obserwatorami i widzą i słyszą wszystko. One nie będą wartościowe i szczęśliwe, kiedy ty kobieto będziesz &#8222;szara&#8221; </p> 
<blockquote> <p> &#8222;Czasem najtrudniej jest postawić kropkę. Nadużywamy wtedy przecinków, chcąc przedłużyć to, co w rzeczywistości już dawno powinno mieć swój koniec.&#8221; </p> </blockquote>
 <p> &nbsp; </p> 
 <p> Życie jest tylko jedno dla każdego z nas bez wyjątku i cholernie, cholernie krótkie. Cieszmy się nim &#8211; z głową, rozsądkiem i honorem. </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-133" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/Iwona.png" alt="" width="189" height="73" /> </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/mezczyzna-to-nie-dodatek/">MĘŻCZYZNA TO NIE DODATEK</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/mezczyzna-to-nie-dodatek/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1482</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
