<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Uroda &#8902; My Grey Moon!</title>
	<atom:link href="https://mygreymoon.pl/tag/uroda/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://mygreymoon.pl/tag/uroda/</link>
	<description>Blog zdrowy &#38; kreatywny</description>
	<lastBuildDate>Tue, 17 Nov 2020 21:43:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2023/06/cropped-logomgm-2-32x32.jpg</url>
	<title>Uroda &#8902; My Grey Moon!</title>
	<link>https://mygreymoon.pl/tag/uroda/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">142045156</site>	<item>
		<title>Domowy i bardzo skuteczny kosmetyk na piękną skórę</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/domowy-i-bardzo-skuteczny-kosmetyk-na-piekna-skore/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/domowy-i-bardzo-skuteczny-kosmetyk-na-piekna-skore/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2020 21:43:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[INNE]]></category>
		<category><![CDATA[Uroda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mygreymoon.pl/?p=3658</guid>

					<description><![CDATA[<p>Trądzik, poszerzone pory, skóra sucha, zwiotczała, z przebarwieniami a na dodatek szara i ze zmarszczkami czy trądzikiem Te wszystkie niedoskonałości spędzają sen z powiek każdej kobiecie. Desperatki potrafią wydać fortunę, opróżnić swoje konto i własnego partnera, a wszystko po to by wyglądać idealnie. Musze Was zmartwić. Nie będziecie wyglądać idealnie, póki nie zaakceptujecie siebie i czasu. A co gorsze wypłuczecie się z kasy, którą można przeznaczyć na inne przyjemności. Jak zatem małym nakładem kosztów dbać o swoją skórę twarzy? Ostatnio wypróbowałam bardzo tani, wręcz najtańszy chyba sposób pielęgnacji skóry. Sekret jest tylko w dwóch składnikach, który zapewne każda z Was ma w domu. SODA i OLEJ KOKOSOWY. Oczywiście naturalne produkty są zdrowsze i lepsze dla skóry, ale też nie należy popadać w przesadę. Nastała teraz moda na krótkie składy zamieszczone na opakowaniach kosmetyków. Otóż najtańszy żel pod prysznic w hipermarkecie ma bardzo krótki skład, a nie ma nic wspólnego z naturą.  Oba w/w składniki z powodzeniem stosujemy w kuchni. Do smażenia i pieczenia sprawdzają się znakomicie. Olej kokosowy już jakiś czas temu przewędrował całe mieszkanie i zamieszkał też w łazience. Na początku miał służyć do nakładania na włosy, ale znowu jego działanie zaowocowało i stosowany jest do całego ciała. Przede wszystkim świetnie nawilża, łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, bardzo dobrze oczyszcza makijaż. Już sam w sobie radzi sobie z problemem trądziku, ale dodając świetnie oczyszczającą sodę, która normalizuje pH, nie ma sobie równych. Ten kosmetyk domowej roboty zapewnia najlepsze rezultaty dla tych, którzy chcą wykonać złuszczanie (usuwanie martwych komórek skóry), usunąć kurz i brud z powierzchni twarzy i pozbyć się blizn, trądzika i zaczerwienień. Dodatkowo, dzięki tej metodzie  można przeprowadzić gruntowne oczyszczanie porów co prowadzi do wyeliminowanie zaskórników i trądziku raz na zawsze. Myj twarz olejem kokosowym i sodą każdego dnia, rezultat jaki otrzymasz Cię zszokuje. Jak zrobić miksturę? Wystarczy w miseczce wymieszać na gładką masę 1 łyżeczkę sody oczyszczonej z 2 łyżeczkami oleju kokosowego. Proporcje można modyfikować. Jeżeli nie masz wrażliwej skóry, a chcesz mocniejszego efektu to dodaj mniej oleju, natomiast przy delikatnej skórze można zmniejszyć ilość sody. Uzyskaną masą delikatnie masujemy skórę po czym zostawiamy na pięć minut i spłukujemy letnią wodą. Po zabiegu skóra jest gładka i oczyszczona. W ten sposób twarz można myć codziennie albo dwa &#8211; trzy razy w tygodniu jako uzupełnienie wieczornej pielęgnacji. Już po dwóch tygodniach widać efekty, nie tylko w mniejszej ilości zmian trądzikowych, ale też w oczyszczonych porach. Tę samą miksturę możemy wykorzystać do mycia zębów a dokładniej do ich delikatnego wybielania. Pozdrawiam Was serdecznie Iwona</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/domowy-i-bardzo-skuteczny-kosmetyk-na-piekna-skore/">Domowy i bardzo skuteczny kosmetyk na piękną skórę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Trądzik, poszerzone pory, skóra sucha, zwiotczała, z przebarwieniami a na dodatek szara i ze zmarszczkami czy trądzikiem Te wszystkie niedoskonałości spędzają sen z powiek każdej kobiecie. Desperatki potrafią wydać fortunę, opróżnić swoje konto i własnego partnera, a wszystko po to by wyglądać idealnie. Musze Was zmartwić. Nie będziecie wyglądać idealnie, póki nie zaakceptujecie siebie i czasu. A co gorsze wypłuczecie się z kasy, którą można przeznaczyć na inne przyjemności. </p> 



<h2 class="wp-block-heading">Jak zatem małym nakładem kosztów dbać o swoją skórę twarzy? </h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatnio wypróbowałam bardzo tani, wręcz najtańszy chyba sposób pielęgnacji skóry. Sekret jest tylko w dwóch składnikach, który zapewne każda z Was ma w domu.  <strong>SODA i OLEJ KOKOSOWY</strong>. </p> 



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście naturalne produkty są zdrowsze i lepsze dla skóry, ale też nie należy popadać w przesadę. Nastała teraz moda na krótkie składy zamieszczone na opakowaniach kosmetyków. Otóż najtańszy żel pod prysznic w hipermarkecie ma bardzo krótki skład, a nie ma nic wspólnego z naturą.  </p> 



<p class="wp-block-paragraph">Oba w/w składniki z powodzeniem stosujemy w kuchni. Do smażenia i pieczenia sprawdzają się znakomicie. Olej kokosowy już jakiś czas temu przewędrował całe mieszkanie i zamieszkał też w łazience. Na początku miał służyć do nakładania na włosy, ale znowu jego działanie zaowocowało i stosowany jest do całego ciała. Przede wszystkim świetnie nawilża, łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, bardzo dobrze oczyszcza makijaż. Już sam w sobie radzi sobie z problemem trądziku, ale dodając świetnie oczyszczającą sodę, która normalizuje pH, nie ma sobie równych. </p> 



<p class="wp-block-paragraph">Ten kosmetyk domowej roboty  zapewnia najlepsze rezultaty dla tych, którzy chcą wykonać złuszczanie (usuwanie martwych komórek skóry), usunąć kurz i brud z powierzchni twarzy i pozbyć się blizn, trądzika i zaczerwienień. Dodatkowo, dzięki tej metodzie  można przeprowadzić gruntowne oczyszczanie porów co prowadzi do wyeliminowanie zaskórników i trądziku raz na zawsze. Myj twarz olejem kokosowym i sodą każdego dnia, rezultat jaki otrzymasz Cię zszokuje. </p> 



<h2 class="wp-block-heading">Jak zrobić miksturę?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wystarczy w miseczce wymieszać na gładką masę<strong> 1 łyżeczkę sody oczyszczonej</strong> z<strong> 2 łyżeczkami oleju kokosowego</strong>. Proporcje można modyfikować. Jeżeli nie masz wrażliwej skóry, a chcesz mocniejszego efektu to dodaj mniej oleju, natomiast przy delikatnej skórze można zmniejszyć ilość sody. Uzyskaną masą delikatnie masujemy skórę po czym zostawiamy na pięć minut i spłukujemy letnią wodą. Po zabiegu skóra jest gładka i oczyszczona. W ten sposób twarz można myć codziennie albo dwa &#8211; trzy razy w tygodniu jako uzupełnienie wieczornej pielęgnacji. Już po dwóch tygodniach widać efekty, nie tylko w mniejszej ilości zmian trądzikowych, ale też w oczyszczonych porach. </p> 



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1200" height="675" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2020/11/mycie-twarzy-1200x675.jpg" alt="" class="wp-image-3661" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2020/11/mycie-twarzy-1200x675.jpg 1200w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2020/11/mycie-twarzy-600x338.jpg 600w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2020/11/mycie-twarzy-300x169.jpg 300w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2020/11/mycie-twarzy-768x432.jpg 768w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2020/11/mycie-twarzy.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Tę samą miksturę możemy wykorzystać do mycia zębów a dokładniej do ich delikatnego wybielania. </p> 



<p class="wp-block-paragraph"> </p> 



<p class="wp-block-paragraph">Pozdrawiam Was serdecznie <span class="wp-font-emots-emo-happy"></span> </p> 



<p class="has-large-font-size wp-block-paragraph"><em>Iwona</em> </p> 
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/domowy-i-bardzo-skuteczny-kosmetyk-na-piekna-skore/">Domowy i bardzo skuteczny kosmetyk na piękną skórę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/domowy-i-bardzo-skuteczny-kosmetyk-na-piekna-skore/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">3658</post-id>	</item>
		<item>
		<title>KONTROLA WAGI &#8211; TABELA &#8211; DRUK</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/kontrola-wagi-tabela-druk/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/kontrola-wagi-tabela-druk/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 May 2018 18:01:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[DO DRUKU]]></category>
		<category><![CDATA[Dieta]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[Uroda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://mygreymoon.pl/?p=1018</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dziesięć lat temu, kiedy zaszłam w ciąże z drugą córką, okazało się, że zagrożona jestem cukrzycą ciążową. Niebezpieczna to dolegliwość  dla dziecka. Walka ta dla mnie stała się w tym momencie najważniejsza. Nie brałam żadnych leków. Rozpoczęłam bitwę dietą. Na pewno zapytacie jaką? Otóż nic szczególnego. Jadłam to co chciałam, ale inaczej. Przede wszystkim kontrolowałam poziom cukru  kilka razy dziennie. Odżywiałam się regularnie i o stałych porach.  Czas na posiłek  był o wyznaczonych godzinach, dokładnych każdego dnia.  Dzień podzielony był na 5 posiłków o równych odstępach czasowych. Głównymi i obfitymi posiłkami były : śniadanie i obiad. Wszystkie inne to przekąski- te trochę większe niż małe czyli: II śniadanie, podwieczorek i kolacja. Dzień zaczynał się zawsze o 7.00. I tu na czczo szklanka wody z cytryną, następnie ćwiczenia rozciągające, potem kąpiel i : 08.00   &#8211; Śniadanie 11.00 &#8211; II Śniadanie 14.00 &#8211; Obiad 17.00 &#8211; Podwieczorek 20.00 &#8211; Kolacja Każda dieta musi zabezpieczać wszystkie potrzeby odżywcze organizmu oraz pozwolić na uzyskanie prawidłowego poziomu glikemii: powinna być właściwie zbilansowana pod względem kaloryczności, a także podaży białka, tłuszczy, węglowodanów oraz składników mineralnych i witamin. PAMIĘTAJMY Obróbka termiczna (gotowanie, pieczenie, duszenie, smażenie) zwiększa indeks glikemiczny produktów, co nie jest korzystne.Tłuszcze pochodzenia roślinnego, takie jak: olej rzepakowy, sojowy, lniany, oliwa z oliwek, słonecznikowy, z pestek winogron, są bogatym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Mogą stanowić dodatek do różnego rodzaju surówek, można z nich przygotować majonez. Słodkości, takie jak ciasta, ciasteczka, cukierki, batony, cukier biały, są niewskazane w diecie, ponieważ są źródłem węglowodanów prostych. Z tej grupy produktów należy bezwzględnie zrezygnować. Zamiast tego można zjeść gorzką czekoladę w ilości 1–2 kostek, orzechy czy migdały. W formie napoju do posiłku mogą być spożywane herbaty owocowe, soki warzywne i owocowe bez dodatku cukru, jednak nie częściej niż raz na dobę w ilości 1 szklanki. Niesłodzona herbata oraz naturalna woda mineralna mogą być spożywane w nieograniczonych ilościach w ciągu dnia, niezależnie od posiłku. Zrezygnowałam z dodawania soli do przygotowywania potraw, z uwagi na to, że duża jej ilość jest zawarta w gotowych już produktach, takich jak pieczywo, wędliny, konserwy, kiszonki, sery żółte, różnego rodzaju przetwory. Można ją zastąpić innymi przyprawami ziołowymi. W walce o zdrowie własnego dziecka stosowałam się do wszystkich zaleceń. Ciężko było przez pierwsze dwa tygodnia, z każdym dniem jednak coraz lepiej. Po miesiącu weszło w nawyk regularne spożywanie posiłków, w odpowiedniej jakości i ilości. Po 5 miesiącach schudłam 10 kg. Wagi dodało mi dziecko, czyli sama chudłam a dziecko rosło. Po urodzeniu dziecka, spojrzałam się w lustrze i nie uwierzyłam. Wyglądałam lepiej niż przed ciążą.  Większość kobiet tyje w ciąży a ja schudłam. Schudłam zdrowo a dziecko było w idealnym zdrowiu. No i co? Co się stało dalej? Poddałam się a tak naprawdę, zaczęłam znowu jeść nieregularnie. Wtedy kiedy byłam albo głodna albo kiedy sobie przypomniałam, że wypada coś zjeść. W gruncie rzeczy zamiast utrzymać wagę albo schudnąć bardziej, to tyłam w zastraszającym tempie. Więc głodówka jedna, druga i kolejne&#8230;..utarta wagi i ponownie efekt jojo. Już miałam tego serdecznie dosyć . Chciałam zrzucić wagę na stałe. Mąż wtedy przypomniał mi o diecie, którą stosowałam podczas ciąży. Postanowiłam podjąć kolejny krok w tym kierunku i mam nadzieję, że ostateczny, bo wiek już nie ten i czas ucieka. Zaczęłam więc  kolejną regularną walkę. Przed rozpoczęciem tzw. terapii zapisałam stan &#8222;wyjściowy&#8221; tj wagę i wszystkie obwody. Od tego zaczynam. Kolejne pomiary raz na tydzień. Pamiętajcie, że nie ważymy i nie mierzymy się codziennie, to jest bezsensowne i mało zauważalne. Niepotrzebne. Takie pomiary wystarczy wykonać raz w tygodniu, np. w każdą niedzielę o godzinie 20.00. Każdy następny poniedziałek będzie szczeblem do kolejnych małych lub większych sukcesów w walce z nadwagą. Co prawda do lata zostało  mało czasu, ale uwierzcie, zaczynając już dzisiaj , w zdrowy sposób możemy zrzuć  około 5 kg do lipca. Zdrowa utrata wagi, to 1 kg na tydzień.  Potem wystarczy już tylko tkwić w tym przyzwyczajeniu i nasza waga pozostanie stałą. Niedawno zakończyłam walkę dietą warzywno-owocową dr Dąbrowskiej z wynikiem &#8211; 11 kg. Po jej zakończeniu musiałam to utrzymać i przeszłam na moją kochaną, sprawdzoną od lat dietę &#8211; nazwaną przeze mnie &#8222;FEEDING TIME&#8221;. Jem prawie, powiadam prawie wszystko, ale w równych jak w zegarku szwajcarskim odstępach czasowych. Poniżej oddaję  Wam do wydruku tabelę &#8222;kontroli wagi&#8221; Kochane, życzę Wam sukcesu w wyznaczonym kilogramami celu. Pozdrawiam serdecznie</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/kontrola-wagi-tabela-druk/">KONTROLA WAGI &#8211; TABELA &#8211; DRUK</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[ <p> Dziesięć lat temu, kiedy zaszłam w ciąże z drugą córką, okazało się, że zagrożona jestem cukrzycą ciążową. Niebezpieczna to dolegliwość  dla dziecka. Walka ta dla mnie stała się w tym momencie najważniejsza. Nie brałam żadnych leków. Rozpoczęłam bitwę dietą. Na pewno zapytacie jaką? Otóż nic szczególnego. Jadłam to co chciałam, ale inaczej. Przede wszystkim kontrolowałam poziom cukru  kilka razy dziennie. Odżywiałam się regularnie i o stałych porach.  Czas na posiłek  był o wyznaczonych godzinach, dokładnych każdego dnia.  Dzień podzielony był na 5 posiłków o równych odstępach czasowych. Głównymi i obfitymi posiłkami były : śniadanie i obiad. Wszystkie inne to przekąski- te trochę większe niż małe czyli: II śniadanie, podwieczorek i kolacja. </p> 
 <p> Dzień zaczynał się zawsze o 7.00. I tu na czczo szklanka wody z cytryną, następnie ćwiczenia rozciągające, potem kąpiel i : <br /> 
08.00   &#8211; Śniadanie <br /> 
11.00 &#8211; II Śniadanie <br /> 
14.00 &#8211; Obiad <br /> 
17.00 &#8211; Podwieczorek <br /> 
20.00 &#8211; Kolacja </p> 
 <p> Każda dieta musi zabezpieczać wszystkie potrzeby odżywcze organizmu oraz pozwolić na uzyskanie prawidłowego poziomu glikemii: powinna być właściwie zbilansowana pod względem kaloryczności, a także podaży białka, tłuszczy, węglowodanów oraz składników mineralnych i witamin. </p> 
 <p> <img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1027" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/05/2waga.jpg" alt="" width="998" height="600" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/05/2waga.jpg 998w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/05/2waga-300x180.jpg 300w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/05/2waga-600x361.jpg 600w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/05/2waga-768x462.jpg 768w" sizes="(max-width: 998px) 100vw, 998px" /> </p> 
 <p> <strong>PAMIĘTAJMY</strong> <br /> 
Obróbka termiczna (gotowanie, pieczenie, duszenie, smażenie) zwiększa indeks glikemiczny produktów, co nie jest korzystne.Tłuszcze pochodzenia roślinnego, takie jak: olej rzepakowy, sojowy, lniany, oliwa z oliwek, słonecznikowy, z pestek winogron, są bogatym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Mogą stanowić dodatek do różnego rodzaju surówek, można z nich przygotować majonez. </p> 
 <p> Słodkości, takie jak ciasta, ciasteczka, cukierki, batony, cukier biały, są niewskazane w diecie, ponieważ są źródłem węglowodanów prostych. Z tej grupy produktów należy bezwzględnie zrezygnować. Zamiast tego można zjeść gorzką czekoladę w ilości 1–2 kostek, orzechy czy migdały. W formie napoju do posiłku mogą być spożywane herbaty owocowe, soki warzywne i owocowe bez dodatku cukru, jednak nie częściej niż raz na dobę w ilości 1 szklanki. Niesłodzona herbata oraz naturalna woda mineralna mogą być spożywane w nieograniczonych ilościach w ciągu dnia, niezależnie od posiłku. Zrezygnowałam z dodawania soli do przygotowywania potraw, z uwagi na to, że duża jej ilość jest zawarta w gotowych już produktach, takich jak pieczywo, wędliny, konserwy, kiszonki, sery żółte, różnego rodzaju przetwory. Można ją zastąpić innymi przyprawami ziołowymi. </p> 
 <p> W walce o zdrowie własnego dziecka stosowałam się do wszystkich zaleceń. Ciężko było przez pierwsze dwa tygodnia, z każdym dniem jednak coraz lepiej. Po miesiącu weszło w nawyk regularne spożywanie posiłków, w odpowiedniej jakości i ilości. Po 5 miesiącach schudłam 10 kg. Wagi dodało mi dziecko, czyli sama chudłam a dziecko rosło. <span class="wp-font-emots-emo-happy"></span> </p> 
 <p> Po urodzeniu dziecka, spojrzałam się w lustrze i nie uwierzyłam. Wyglądałam lepiej niż przed ciążą.  Większość kobiet tyje w ciąży a ja schudłam. Schudłam zdrowo a dziecko było w idealnym zdrowiu. No i co? Co się stało dalej? Poddałam się a tak naprawdę, zaczęłam znowu jeść nieregularnie. Wtedy kiedy byłam albo głodna albo kiedy sobie przypomniałam, że wypada coś zjeść. W gruncie rzeczy zamiast utrzymać wagę albo schudnąć bardziej, to tyłam w zastraszającym tempie. Więc głodówka jedna, druga i kolejne&#8230;..utarta wagi i ponownie efekt jojo. Już miałam tego serdecznie dosyć . Chciałam zrzucić wagę na stałe. Mąż wtedy przypomniał mi o diecie, którą stosowałam podczas ciąży. Postanowiłam podjąć kolejny krok w tym kierunku i mam nadzieję, że ostateczny, bo wiek już nie ten i czas ucieka. Zaczęłam więc  kolejną regularną walkę. Przed rozpoczęciem tzw. terapii zapisałam stan &#8222;wyjściowy&#8221; tj wagę i wszystkie obwody. <span class="wp-font-emots-emo-happy"></span> Od tego zaczynam. Kolejne pomiary raz na tydzień. </p> 
 <p> <img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1026" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/05/1waga.jpg" alt="kontrola wagi" width="1000" height="600" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/05/1waga.jpg 1000w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/05/1waga-300x180.jpg 300w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/05/1waga-600x360.jpg 600w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/05/1waga-768x461.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /> </p> 
 <p> Pamiętajcie, że <span style="text-decoration: underline;"><strong>nie ważymy</strong></span> i<span style="text-decoration: underline;"><strong> nie mierzymy</strong></span> się codziennie, to jest bezsensowne i mało zauważalne. Niepotrzebne. Takie pomiary wystarczy wykonać raz w tygodniu, np. w każdą niedzielę o godzinie 20.00. Każdy następny poniedziałek będzie szczeblem do kolejnych małych lub większych sukcesów w walce z nadwagą. </p> 
 <p> Co prawda do lata zostało  mało czasu, ale uwierzcie, zaczynając już dzisiaj , w zdrowy sposób możemy zrzuć  około 5 kg do lipca. Zdrowa utrata wagi, to 1 kg na tydzień.  Potem wystarczy już tylko tkwić w tym przyzwyczajeniu i nasza waga pozostanie stałą. </p> 
 <p> Niedawno zakończyłam walkę<a title="Dieta dr Dąbrowskiej" href="http://mygreymoon.pl/?p=1133&amp;preview=true"> dietą warzywno-owocową dr Dąbrowskiej</a> z wynikiem &#8211; 11 kg. Po jej zakończeniu musiałam to utrzymać i przeszłam na moją kochaną, sprawdzoną od lat dietę &#8211; nazwaną przeze mnie <strong>&#8222;FEEDING TIME&#8221;</strong>. </p> 
 <p> Jem prawie, powiadam prawie wszystko, ale w równych jak w zegarku szwajcarskim odstępach czasowych. </p> 
 <p> <div class="su-box su-box-style-bubbles" id="" style="border-color:#a69492;border-radius:3px;max-width:none"><div class="su-box-title" style="background-color:#d9c7c5;color:#676767;border-top-left-radius:1px;border-top-right-radius:1px">PRZYKŁADOWY JADŁOSPIS</div><div class="su-box-content su-u-clearfix su-u-trim" style="border-bottom-left-radius:1px;border-bottom-right-radius:1px"> </p> 
<ul>
<li><strong>Śniadanie</strong> (16,5 g węglowodanów)</li>
</ul>
 <p> Awokado zapiekane z tuńczykiem i pomidorem Awokado przekroić na pół, wyjąć pestkę. Wymieszać pół puszki tuńczyka w sosie własnym (50g) z pokrojoną połową pomidora i przyprawami. Włożyć nadzienie do wydrążonego awokado. Całość zapiekać przez 5 minut w piekarniku nagrzanym do 200 st. C. </p> 
<ul>
<li><strong>Drugie śniadanie</strong> (30,9 g węglowodanów)</li>
</ul>
 <p> 1 grejpfrut (260 g), 1 łyżka migdałów (15 g) </p> 
<ul>
<li><strong>Obiad</strong> (24,9 g węglowodanów)</li>
</ul>
 <p> Zupa węgierska gulaszowa 500ml + 1 łyżka oliwy z oliwek Zagotować wodę (0,5 1) do wrzenia, włożyć łyżką cedzakową 150 g  chudego mięsa wołowego pokrojonego w kostkę, ziele angielskie, liść laurowy, sól. Gotować godzinę na średnim gazie, po godzinie dodać  1 marchewkę, obraną i pokrojoną 1/4 cebuli, pokrojoną w paski paprykę i 150g pieczarek. Można przyrumienić. Dołożyć paprykę w proszku (3 łyżeczki słodkiej i 1 łyżeczkę ostrej), parę razy zamieszać, dolać pół szklanki przecieru pomidorowego z wodą z zupy, potrzymać chwilę na ogniu. Następnie dodać do zupy i gotować razem nie więcej niż 1,5 godziny. </p> 
<ul>
<li><strong>Podwieczorek</strong> (23,4 g węglowodanów)</li>
</ul>
 <p> Kromka chleba razowego (40g) + 2 plastry wędliny drobiowej (20g) + pomidor suszony z oleju + sałata, ogórek </p> 
<ul>
<li><strong>Kolacja</strong> (16,3 g węglowodanów)</li>
</ul>
 <p> 80 g grillowanej piersi kurczaka, 200 g (pół opakowania) warzyw na patelnię bez ziemniaków, 20 g (2 płaskie łyżki suchych ziaren do ugotowania) kaszy gryczanej. </div></div> </p> 
 <p> Poniżej oddaję  Wam do wydruku tabelę &#8222;kontroli wagi&#8221; </p> 
<p style="text-align: center;">
<a  data-e-Disable-Page-Transition="true" class="download-link download-button aligncenter" title="" href="https://mygreymoon.pl/download/2771/?tmstv=1783207423" rel="nofollow" id="download-link-2771" data-redirect="false" >
	Pobierz &ldquo;TABELA KONTROLI WAGI&rdquo;	<small>KONTROLA-WAGI.jpg		&ndash; Pobrano 5011 razy		&ndash; 187,09 KB</small>
</a>
 </p> 
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1037 size-full" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/05/cc-by-nc-nd.png" alt="Licencja pozwala na kopiowanie, rozprowadzanie, przedstawianie artykułu w jego niezmienionej formie (nie można na podstawie tego materiału tworzyć utworów zależnych). Rozpowszechniając artykuł należy podpisać autora. Artykuły oznaczone tą licencją nie mogą być wykorzystywane także w sposób komercyjny." width="144" height="42" /> </p> 
 <p> <div class="su-box su-box-style-soft" id="" style="border-color:#ababab;border-radius:5px;max-width:none"><div class="su-box-title" style="background-color:#DEDEDE;color:#635c5c;border-top-left-radius:3px;border-top-right-radius:3px">UWAGA!</div><div class="su-box-content su-u-clearfix su-u-trim" style="border-bottom-left-radius:3px;border-bottom-right-radius:3px"> </p> 
 <p> Projekt przygotowany jest do druku w wysokiej rozdzielczości. <br /> 
Do wydruku nadaje się najlepiej papier o gramaturze od 120 g <br /> 
Można drukować na  drukarce domowej atramentowej i laserowej. <br /> 
Plik zapisany jest  w formacie JPEG, format A5 <br /> 
Projekty i grafiki możecie używać na własny użytek oraz przekazywać dalej bliskim, przyjaciołom i znajomych  w postaci linku do tego posta. NIE MOŻNA ICH SPRZEDAWAĆ ANI MODYFIKOWAĆ! <br /> 
</div></div> </p> 
 <p> Kochane, życzę Wam sukcesu w wyznaczonym kilogramami celu. </p> 
<p style="text-align: center;">Pozdrawiam serdecznie <span class="wp-font-emots-emo-happy"></span> </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-169" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/greymoon.png" alt="" width="334" height="66" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/greymoon.png 334w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/greymoon-300x60.png 300w" sizes="auto, (max-width: 334px) 100vw, 334px" /> </p> 
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/kontrola-wagi-tabela-druk/">KONTROLA WAGI &#8211; TABELA &#8211; DRUK</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/kontrola-wagi-tabela-druk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1018</post-id>	</item>
		<item>
		<title>INDIGO- AROMATYCZNE SPA</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/indigo-aromatyczne-spa/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/indigo-aromatyczne-spa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Apr 2018 12:47:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[INNE]]></category>
		<category><![CDATA[Moje opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Uroda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://mygreymoon.pl/?p=363</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jakoś tak ostatnio wróciłam do pielęgnacji dłoni w gabinecie kosmetycznym a nie w domowym zaciszu. Dobrze jest wyjść do ludzi, porozmawiać, dowiedzieć się czegoś nowego, poplotkować, jak to kobieta :). Podczas takiej wizyty moje dłonie poddane były między innymi aromatycznemu, cudownemu uzdrowieniu. Balsam tak pachnący, że od godziny 11.00 do 22.00 wyczuwalny był na moich dłoniach. Oczywiście nie mogłam zostawić tego tak bez echa. Musiałam się tym zainteresować a przede wszystkim nabyć do swojej kosmetycznej biblioteczki. Co jakiś czas będę Wam opisywała wrażenia aromaterapeutyczne poszczególnych zapachów, bo powiem Wam szczerze, że gama zapachowa jest olbrzymia. Każdemu podoba się co innego. Każdy zapach jest o innym nasileniu, intensywności i innej nucie. Dzisiaj rozpoczniemy podróż po świecie produktów SPA firmy INDIGO a dokładniej  balsamów do rąk, do ciała, masła Shea, olejków do pielęgnacji skórek. Seventh Heaven- Siódme Niebo Kilka dni temu trafił w moje ręce zestaw taki właśnie &#8211;  o nucie zapachowej zwanej Seventh Heaven. Podobno najbardziej popularny, wręcz rozchwytywany. Kierując się opiniami na necie i nie tylko, skusiłam się na zakup&#8230; i cóż. Mam osobiście odmienne zdanie. Nie oznacz że złe. Producent o produkcie pisze tak: Seventh Heaven to kwiatowo-szyprowa kompozycja, która cieszy się największą popularnością spośród całej oferty zapachowej Indigo. Nazwa sugeruje niebiańskie doznania i bynajmniej nie jest to obietnica bez pokrycia! Nuty mandarynki, róży i białych kwiatów nastroją Cię pozytywnie do życia i sprawią, że poczujesz się wolna i piękna. To ponadczasowy zapach będący kwintesencją szyku, wdzięku i kobiecości! Hmmm. Nie będę ściemniać. Niebiańskich doznań nie było. Na mnie ten zapach wrażenia nie zrobił. Wąchając coś po raz pierwszy, muszę mieć efekt wow!. Tutaj takiego efektu nie było. Niemniej jednak ,nie jest to męczący i nie obojętny nikomu zapach. Nie przytłacza. Tak na marginesie: „Chypre“ w języku francuskim oznacza piękną śródziemnomorską wyspę Cypr. Feeria zapachów cechująca się magiczną aurą panującą na tym obszarze, została stworzona w 1917 roku. W zapachach  szyprowych dominuje ostry i charakterystyczny zapach z nutami mchu dębowego, wetiweru, bergamotki, paczuli. Kompozycja jest następnie uzupełniona kwiatami i soczystymi nutami owoców typu morela. Więc z całą pewnością nie jest to zapach szyprowy. Kwiatowy jak najbardziej, ale nie szyprowy!!!!! Piszę cały czas zapach,  a tak naprawdę to są to kosmetyki pielęgnacyjne, które przy okazji piękną i  zapach ten utrzymuje się na skórze wiele, wiele godzin, pobudzając zmysły. i działając jak aromatyczne SPA Wracając do tematu.  Odnośnie tej nuty zapachowej, szału nie ma. Jest delikatny lekko wyczuwalny kwiat róży, więcej białych kwiatów. Mandarynka raczej śladowa. Ma ten zapach coś w sobie życiodajnego, orzeźwiającego, dającego energię. Jest delikatny dla nosa, odpowiedni na letnie dni. Ukochany przez młodsze pokolenie dziewczyn/kobiet.  Ciało po balsamie pachnie smakowicie, eterycznie-romantycznie. Dłonie są gładkie, nawilżone i z każdym ich ruchem tryskające zapachem . O skuteczności olejków do skórek napiszę w późniejszym terminie. Na chwilę obecną trudno coś powiedzieć, prócz tego, że dłonie mocno pachną, bo chyba te olejki mają bardziej skondensowany zapach. Co ja tam będę pitolić. Tak naprawdę każdy z Was ma inny gust, inny nos. Kosmetyki powinny spełniać swoją rolę pielęgnacyjną i co do tej kwestii nie mam żadnych zastrzeżeń. Ale lubię pachnieć. Nie koniecznie tylko leżąc Ja ze swojej strony mogę tylko poddać zastanowieniu się i rozważeniu wyboru danego kosmetyku o określonej nucie zapachowej. Mam w tej kolekcji SPA  swojego wybitnego faworyta i o nim w następnym artykule. Jeżeli ktoś z was używa tych właśnie kosmetyków, to chętnie usłyszę Wasze opinie. Dodam też od siebie, że opłaca się kupować zestawy, w skład którego wchodzi: krem do rąk 300 ml, masło shea, Shea Elixir &#8211; &#8222;oliwka&#8221; do skórek, Indigo Sample Collection – zawiera wszystkie zapachy kremów do rąk i balsamów do ciała Indigo, by szybko znaleźć ten najpiękniejszy. &#160; Pozdrawiam</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/indigo-aromatyczne-spa/">INDIGO- AROMATYCZNE SPA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[ <p> Jakoś tak ostatnio wróciłam do pielęgnacji dłoni w gabinecie kosmetycznym a nie w domowym zaciszu. Dobrze jest wyjść do ludzi, porozmawiać, dowiedzieć się czegoś nowego, poplotkować, jak to kobieta :). </p> 
 <p> Podczas takiej wizyty moje dłonie poddane były między innymi aromatycznemu, cudownemu uzdrowieniu. Balsam tak pachnący, że od godziny 11.00 do 22.00 wyczuwalny był na moich dłoniach. Oczywiście nie mogłam zostawić tego tak bez echa. Musiałam się tym zainteresować a przede wszystkim nabyć do swojej kosmetycznej biblioteczki. Co jakiś czas będę Wam opisywała wrażenia aromaterapeutyczne poszczególnych zapachów, bo powiem Wam szczerze, że gama zapachowa jest olbrzymia. Każdemu podoba się co innego. Każdy zapach jest o innym nasileniu, intensywności i innej nucie. Dzisiaj rozpoczniemy podróż po świecie produktów SPA firmy INDIGO a dokładniej  balsamów do rąk, do ciała, masła Shea, olejków do pielęgnacji skórek. </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-365" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/indigo2.jpg" alt="" width="1000" height="600" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/indigo2.jpg 1000w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/indigo2-300x180.jpg 300w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/indigo2-600x360.jpg 600w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/indigo2-768x461.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /> </p> 
<h4>Seventh Heaven- Siódme Niebo</h4>
 <p> Kilka dni temu trafił w moje ręce zestaw taki właśnie &#8211;  o nucie zapachowej zwanej <strong>Seventh Heaven</strong>. Podobno najbardziej popularny, wręcz rozchwytywany. Kierując się opiniami na necie i nie tylko, skusiłam się na zakup&#8230; i cóż. Mam osobiście odmienne zdanie. Nie oznacz że złe. <br /> 
Producent o produkcie pisze tak: </p> 
<blockquote> <p> Seventh Heaven to kwiatowo-szyprowa kompozycja, która cieszy się największą popularnością spośród całej oferty zapachowej Indigo. Nazwa sugeruje niebiańskie doznania i bynajmniej nie jest to obietnica bez pokrycia! Nuty mandarynki, róży i białych kwiatów nastroją Cię pozytywnie do życia i sprawią, że poczujesz się wolna i piękna. To ponadczasowy zapach będący kwintesencją szyku, wdzięku i kobiecości! </p> </blockquote>
 <p> Hmmm. Nie będę ściemniać. Niebiańskich doznań nie było. Na mnie ten zapach wrażenia nie zrobił. Wąchając coś po raz pierwszy, muszę mieć efekt <strong>wow!.</strong> <br /> 
Tutaj takiego efektu nie było. Niemniej jednak ,nie jest to męczący i nie obojętny nikomu zapach. Nie przytłacza. </p> 
 <p> Tak na marginesie: <strong>„Chypre“</strong> w języku francuskim oznacza piękną śródziemnomorską wyspę Cypr. Feeria zapachów cechująca się magiczną aurą panującą na tym obszarze, została stworzona w 1917 roku. W zapachach <strong> szyprowych</strong> dominuje ostry i charakterystyczny zapach z nutami mchu dębowego, wetiweru, bergamotki, paczuli. Kompozycja jest następnie uzupełniona kwiatami i soczystymi nutami owoców typu morela. </p> 
 <p> Więc z całą pewnością nie jest to zapach szyprowy. Kwiatowy jak najbardziej, ale nie szyprowy!!!!! </p> 
 <p> Piszę cały czas <strong>zapach, </strong> a tak naprawdę to są to kosmetyki pielęgnacyjne, które przy okazji piękną i  zapach ten utrzymuje się na skórze wiele, wiele godzin, pobudzając zmysły. i działając jak aromatyczne SPA </p> 
 <p> Wracając do tematu.  Odnośnie tej nuty zapachowej, szału nie ma. Jest delikatny lekko wyczuwalny kwiat róży, więcej białych kwiatów. Mandarynka raczej śladowa. Ma ten zapach coś w sobie życiodajnego, orzeźwiającego, dającego energię. Jest delikatny dla nosa, odpowiedni na letnie dni. Ukochany przez młodsze pokolenie dziewczyn/kobiet.  Ciało po balsamie pachnie smakowicie, eterycznie-romantycznie. Dłonie są gładkie, nawilżone i z każdym ich ruchem tryskające zapachem . O skuteczności <strong>olejków do skórek</strong> napiszę w późniejszym terminie. Na chwilę obecną trudno coś powiedzieć, prócz tego, że dłonie mocno pachną, bo chyba te olejki mają bardziej skondensowany zapach. </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-364" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/DSC08341.jpg" alt="" width="1000" height="600" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/DSC08341.jpg 1000w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/DSC08341-300x180.jpg 300w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/DSC08341-600x360.jpg 600w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/DSC08341-768x461.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /> </p> 
 <p> Co ja tam będę pitolić. Tak naprawdę każdy z Was ma inny gust, inny nos. Kosmetyki powinny spełniać swoją rolę pielęgnacyjną i co do tej kwestii nie mam żadnych zastrzeżeń. Ale lubię pachnieć. Nie koniecznie tylko leżąc <span class="wp-font-emots-emo-happy"></span> Ja ze swojej strony mogę tylko poddać zastanowieniu się i rozważeniu wyboru danego kosmetyku o określonej nucie zapachowej. </p> 
 <p> Mam w tej kolekcji SPA  swojego <strong>wybitnego faworyta</strong> i o nim w następnym artykule. Jeżeli ktoś z was używa tych właśnie kosmetyków, to chętnie usłyszę Wasze opinie. </p> 
 <p> Dodam też od siebie, że opłaca się kupować zestawy, w skład którego wchodzi: </p> 
<ul>
<li>krem do rąk 300 ml,</li>
<li>masło shea,</li>
<li>Shea Elixir &#8211; &#8222;oliwka&#8221; do skórek,</li>
<li>Indigo Sample Collection – zawiera wszystkie zapachy kremów do rąk i balsamów do ciała Indigo, by szybko znaleźć ten najpiękniejszy.</li>
</ul>
 <p> &nbsp; </p> 
<p style="text-align: center;">Pozdrawiam <span class="wp-font-emots-emo-happy"></span> </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-169" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/greymoon.png" alt="" width="334" height="66" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/greymoon.png 334w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/greymoon-300x60.png 300w" sizes="auto, (max-width: 334px) 100vw, 334px" /> </p> 
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/indigo-aromatyczne-spa/">INDIGO- AROMATYCZNE SPA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/indigo-aromatyczne-spa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">363</post-id>	</item>
		<item>
		<title>PO 40-TCE MAKIJAŻ JAK BIŻUTERIA</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/makijaz-jak-bizuteria-po-40-tce/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/makijaz-jak-bizuteria-po-40-tce/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Jan 2018 13:25:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[INNE]]></category>
		<category><![CDATA[Uroda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://artmypassion.pl/?p=870</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czego kobiety nie zrobią, by wyglądać pięknie i atrakcyjnie. Atrakcyjnie a nie koszmarnie czy sztucznie!</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/makijaz-jak-bizuteria-po-40-tce/">PO 40-TCE MAKIJAŻ JAK BIŻUTERIA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Drogie Panie!  40 lat do czegoś zobowiązuje. Musimy się trochę więcej postarać przy swoim wyglądzie, jeżeli chcemy się poczuć atrakcyjnie i takie być. Oczywiście wiem, że każda z nas ma inny tryb życia a większość jest zabiegana i nie ma nawet czasu zjeść śniadania i wypić spokojnie kawy, a co dopiero zająć się porannym makijażem, Makijaż makijażem, ale wszystkimi innymi czynnościami związanymi z pielęgnacją twarzy, to już chyba każda z nas znajdzie czas. Niestety ale na to  czas musi się znaleźć. Wspomnę  trochę o pielęgnacji dzisiaj, ale głównie chcę napisać o makijażu dla nas kobiet po 40-tce. Bowiem makijaż jest jak biżuteria. Za dużo to przesada a za mało &#8211; minimalizm niezauważalny. A więc do dzieła. </p> 
<h4 style="text-align: justify;"><span style="color: #999999;"><strong>Pielęgnacja</strong></span></h4>
<div style="text-align: justify;">Jaki makijaż i pielęgnacja są dobre w tym wieku? <br /> 
W tym wieku kobiety muszą sobie radzić z wyraźnymi oznakami starzenia.Nie ukrywajmy, nie młodniejemy a wręcz odwrotnie, ale są takie, że w tym wieku wyglądają o niebo lepiej niż przed laty.</div>
<div style="text-align: justify;">Pielęgnacja musi na nowo zostać zaadaptowana do wieku i zmieniających się potrzeb skóry. Wybierajcie odżywcze maski i serum i nie  nie zapominajcie o dbaniu o okolice oczu zarówno rano, jak i wieczorem. To w tych okolicach pojawiają się dramatyczne dla nas cienie pod oczami albo zapadnięte miejsca. <br /> 
Szybkie tempo życia, niedobór snu, zanieczyszczenia powietrza, brak zbilansowanej diety &#8211; to wszystko sprawia, że skóra wygląda na zmęczoną, poszarzałą, brak jej gęstości.</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; przemywaj twarz płynem micelarnym i tonikiem odpowiednim do Waszego rodzaju skóry. Z wody korzystaj jak najmniej. Mimo wszystko woda wysusza. Każda z nas a przynajmniej większość zna ten problem &#8222;ściągania&#8221; na twarzy.</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; nakładaj kremy nawilżające a najlepiej serum albo maski.</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; nakładaj krem pod oczy rano i wieczorem, wklepując go  palcem. Skóra wygładzi się prawie natychmiast. <br /> 
&#8211; przed przystąpieniem do makijażu zalecam używanie bazy pod makijaż, która ładnie wygładzi nam powierzchnię skóry  i spowoduje, że makijaż trzymać się będzie dłużej a przede wszystkim, nie wlezie w niepotrzebne wgłębienia na naszej skórze zwanymi zmarszczkami i nie podkreśl ich ich jeszcze bardziej.</div>
<div></div>
<h4><span style="color: #999999;">Jaki makijaż dla 40-latki?</span></h4>
<div>Jeśli chcecie mieć nieskazitelną cerę, możesz wybrać różne drogi, by to osiągnąć. Wybór drogi zależy od typu skóry i ilości czasu, którą dysponujesz: <br /> 
<strong>&#8211; jak już wspomniałam baza, baza i jeszcze raz baza: </strong></div>
<div>Na rynku mamy szeroki wybór baz pod makijaż. Ja osobiście polecam kilka firm. Najbardziej jednak zadowolona jestem z efektów Prep+Prime Skin Smoother firmy MAC &#8211; Aksamitna baza pod makijaż poprawiająca wygląd skóry, natychmiast wygładza płytkie zmarszczki i nierówności. Zawiera silne przeciwutleniacze, wyrównuje koloryt cery i matuje ją. Skóra staje się bardziej miękka. Produkt idealnie się sprawdza przy szybkich poprawkach.</div>
<div></div>
<div></div>
<div>Świetnie sprawdza się też tańsza baza z firmy INGLOT czy AVON.</div>
<div></div>
<div><strong>Podkład</strong></div>
<div>Nie polecam w żadnym wypadku podkładów w sztyfcie. Co prawda kryją dobrze, ale powstaje efekt maski na twarzy, ciężkiej i nieprzyjemnej. Rozprowadzanie jest masakryczne. Polecam podkład dobrze kryjący, ale lekki w swojej konsystencji. Najbardziej sprawdzonym, wręcz idealnym jest podkład o którym pisałam w poprzednim artykule czyli Revlon Clororstay. Nasza twarz ma być piękna, promienna , świeża a nie zawalona ciężkimi produktami grubości kartonu. Podkład ma być subtelny, wręcz niewidoczny ale spełniający swoją rolę kryjącą, maskującą wszelkie niedoskonałości 40-letniej skóry twarzy.</div>
<div></div>
<div></div>
<div style="text-align: justify;">Ponadto podkład musi też nawilżać i chronić naszą skórę, która będzie wystawiona na różnego rodzaju czynniki przez cały dzień. <br /> 
Odcień dobrany do naszej karnacji. Nie polecam kupowania podkładu przez internet, gdyż taki wybór nie zawsze się sprawdzi. Lepiej najpierw przejść się do miejscowej drogerii i sprawdzić jego odcień a potem to już można dokonywać zakupu online, jak mamy atrakcyjną cenowo ofertę. Podkład nakładamy, albo gąbeczka, albo pędzelkiem albo zwyczajnie opuszkami palców, delikatnie wklepując w skórę twarzy.</div>
<div style="text-align: justify;">Dla lepszego pokrycia nosa i policzków, wcierajcie podkład palcami, posuwając się na zewnątrz krawędzi twarzy. Podobnie na czole, by uniknąć podkreślenia zmarszczek.</div>
<div style="text-align: justify;">
 <p> &nbsp; </p> 
 <p> <strong>Bronzer czy róż?</strong> </p> 
 <p> Ja osobiście stosuję tylko bronzer. Nim ocieplam twarz jak również podkreślam policzki. Róż nie jest wskazany dla kobiet z naczynkową cerą, zwłaszcza mowa tu o odcieniach typowo różowych. Bronzery sprawdzają się tu wyśmienicie również jako róż.Uważajcie z doborem odcienia bronzera. One też maja swoje odcienie i zbyt mocny sprawi, że będziesz wyglądać jak pisanka wielkanocna. Nie wybierajcie bronzerów w kremie, paście czy w innym wynalazku. Najlepszą formułą jest bronzer czy róż w formie sprasowanej lub w kuleczkach. Ponadto bronzery mają tę zaletę, że możemy nimi konturować twarz, więc są praktyczne  2 w 1. </p> 
<div>Róż przeważnie  nakładamy na podkład, lecz jeśli zależy nam na bardzo subtelnym efekcie, można odwrócić kolejność i nałożyć róż w kremie przed aplikacją podkładu. Oczywiście chodzi tylko o lekkie podkłady w płynie, które nie dają stu procent krycia. Na koniec można dodać odrobinę sypkiego różu (zamiast różu może też być po prostu cień w odpowiednim kolorze), jeśli uważasz, że kolor nie jest wystarczająco intensywny.</div>
<div>Nakładając róż nie uśmiechajmy się do lustra, ani nie róbmy &#8222;rybki&#8221;, ani żadnych innych dziwnych min, bo kiedy twarz wróci od normalnego kształtu okaże się, że róż jest nałożony parę centymetrów za wysoko lub za nisko. Najlepiej nakładać kosmetyk na tzw. jabłuszka i rozcierać w stronę skroni. Powinien to być jeden, płynny ruch. Jeszcze jedno &#8211; w stronę skroni nie oznacza NA skroń. Tak róż nosiło się w latach 70. i naprawdę nie ma potrzeby do tego wracać.</div>
<div></div>
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2166" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/01/bronzery10.jpg" alt="" width="940" height="627" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/01/bronzery10.jpg 940w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/01/bronzery10-300x200.jpg 300w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/01/bronzery10-600x400.jpg 600w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/01/bronzery10-768x512.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 940px) 100vw, 940px" /> </p> 
</div>
<div>
<div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Cienie i kreski :</strong> <br /> 
Nigdy nie nakładajcie cieni bezpośrednio na powiekę. Najpierw użyjcie specjalnej, neutralnej bazy.</div>
<div>
<p style="text-align: justify;">Osobiście używam niezastąpioną bazę pod cienie firmy INGLOT albo AVON. <br /> 
Teraz możesz nakładać cienie. Dobór kolorów jest nie lada sztuką. Dobierajcie kolory subtelnie, nie krzykliwie, chyba, ze idziecie na bal. Kobiety po czterdziestce nie są już nastolatkami eksperymentującymi z kolorami. Dobierajcie kolory by rozświetlić i otworzyć oko, podnieść górną powiekę. <em>Zasady nakładania cieni opiszę w kolejnym artykule</em>. Na litość boską <span style="text-decoration: underline;">nie używajcie</span> w tym wieku cieni mocno perłowych. One podkreślają zmarszczki. Najlepszym rozwiązaniem są cienie matowe. Kobiety o ziemistej, poszarzałej cerze powinny używać cieni rozświetlających jasnych, nadających życia oczom i buzi. </p> 
<p style="text-align: justify;">Eyeliner sprawi, że twoje oczy „otworzą się” i staną się większe. Nałóż go za pomocą wilgotnego pędzelka. Rysuj linię krótkimi ruchami zaczynając od zewnątrz i posuwając się ku wewnętrznym kącikom oczu. Nie rysuj grubej, ciężkiej linii. Kreska powinna stapiać się z linią rzęs. Dla podniesienia oka zalecam sztuczne kępki rzęs doklejone w kącikach zewnętrznych powieki. Oko pięknie wygląda, otwiera się się na świat. </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
<p style="text-align: justify;">Wyszczotkuj rzęsy bardzo dokładnie zanim nałożysz tusz. Zawsze używaj czarnej maskary, chyba że jesteś bardzo blada i masz jasną oprawę oczu. Wtedy czarny tusz może wyglądać nienaturalnie i karykaturalnie. Czerń wydobywa piękne spojrzenie natychmiast. Maluj rzęsy zygzakowatymi ruchami, od nasady rzęs aż po ich końce. </p> 
 <p> <strong>Brwi</strong> </p> 
 <p> Po 40. musisz o nie bardzo dbać i kontrolować ich kształt i kolor. To one bowiem nadają twarzy kształt i siłę, a dobrze wyregulowane i pomalowane mogą zdziałać cuda, kiedy jesteś zmęczona. Dobrze wyprofilowane brwi dają efekt liftingu bez skalpela. </p> 
</div>
</div>
 <p> <span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #000000; text-decoration: underline;">Sposoby makijażu brwi:</span></span> </p> 
<div>&#8211; kredka: pomalowane nią brwi mogą wyglądać nienaturalnie i nie każdy umie jej używać <br /> 
&#8211; cień, żel do brwi, który łatwo się nakłada i daje naturalny efekt <br /> 
&#8211; maskara do brwi: najlepsza na wieczorne wyjścia.</div>
<div>
 <p> &nbsp; </p> 
 <p> <strong>Usta</strong> <br /> 
Po 40-tce. pomalowanie ust błyszczykiem nie załatwi sprawy. Wybierz raczej błyszczącą szminkę, a wcześniej obrysuj usta konturówką i wypełnij usta szminką za pomocą pędzelka. Błyszcząca pomadka optycznie powiększa usta. Jeżeli masz piękne kształtne wargi, to matowe pomadki będą wyśmienite. Ja osobiście w większym stopniu stosuje matowe. Usta z natury mam pełne i kształtne, ponadto pomadka matowa wydaje się trzymać na ustach dużo dłużej. </p> 
 <p> Jaki kolor wybrać w tym wieku? Szczerze powiem &#8211; kocham czerwień. Ciemne odcienie pomadki dodatkowo zmniejszają optycznie usta, ale też je podkreślają, dlatego stosujcie je z rozwagą. Kobiety o wąskich ustach i czerwoną szminką wyglądają nie korzystnie, podkreślają ich wąskość i maliznę. Ale za to róże i perłowe odcienie bardziej je uwypuklą. </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2168" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/01/usta2.jpg" alt="" width="900" height="665" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/01/usta2.jpg 900w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/01/usta2-300x222.jpg 300w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/01/usta2-600x443.jpg 600w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/01/usta2-768x567.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 900px) 100vw, 900px" /> </p> 
</div>
 <p> &nbsp; </p> 
<h4 style="text-align: left;"><span style="color: #999999;">Reasumując</span></h4>
<p style="text-align: justify;">Kobiety po 40-tce nie powinny robić z siebie ani choinki, ani pisanki ani karykatury. Makijaż ma być jednocześnie delikatny, subtelny i podkreślający walory twarzy. Ukrywający to co powinno się ukryć a pokazanie tych elementów twarzy, które mamy najpiękniejsze: oczy, usta, policzki, kontur twarzy. </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
<p style="text-align: center;">Pozdrawiam! <span class="wp-font-emots-emo-happy"></span> </p> 
 <p>  </p> 
<p style="text-align: justify;">
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/makijaz-jak-bizuteria-po-40-tce/">PO 40-TCE MAKIJAŻ JAK BIŻUTERIA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/makijaz-jak-bizuteria-po-40-tce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">870</post-id>	</item>
		<item>
		<title>KOSMETYK WSZECH CZASÓW</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/ziemia-egipska-kosmetyk-wszech-czasow/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/ziemia-egipska-kosmetyk-wszech-czasow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Feb 2017 13:42:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[INNE]]></category>
		<category><![CDATA[Moje opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Uroda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://style40plus.eu/?p=400</guid>

					<description><![CDATA[<p>Powiem szczerze&#8230;&#8230;&#8230;.nie wiedziałam nawet, że coś takiego istnieje. A istnieje od bardzo długiego czasu. Dowiedziałam się całkiem przypadkiem, podczas babskich rozmów, a dokładniej podczas składania jakiegoś zamówienia na kosmetyki, koleżanka zza biurka zauważyła to coś. To coś to bronzer w kamieniu  włoskiej firmy Bikor. Jej okrzyk euforii sprawił, że zainteresowałam się tym czymś, co uznane zostało za kosmetyk wszech czasów, za kosmetyk upragniony przez wiele kobiet, ale niestety nie każdą stać na jego zakup. &#160; Tak więc, w bardzo krótkim, wręcz kliku dniowym czasie stałam się i ja właścicielką tego specyficznego cuda. Minęły ponad 2 tygodnie jak go używam i z wielką chęcią podzielę się wrażeniami, co do jego magii. Na pewno z całą stanowczością potwierdzę&#8230;&#8230;.warto go mieć. Producent opisuje: Ziemia Egipska to kosmetyk o jednym uniwersalnym odcieniu, pasujący do każdego typu urody. Sprawi, że skóra nabierze zdrowego blasku. Bronzer daje nam możliwość manipulowania kolorem, co pozwala modelować twarz, ukryć niedoskonałości oraz nadać naszej skórze promienny i zdrowy wygląd. Ziemia Egipska ze względu na swój bogaty i dopracowany skład jest niezastąpionym kosmetykiem upiększającym i jednocześnie pielęgnującym. Jej imponująca formuła została stworzona ponad dwadzieścia lat temu, stale podlega udoskonaleniom zgodnie z najnowszymi osiągnięciami z dziedziny kosmetologii.&#8221; Cena około 160 zł &#160; Moja opinia Bronzer wydaje się na pierwszy rzut oka bardzo ciemny. Po nałożeniu go na skórę również nie wykazuje szokującego efektu. Po nałożeniu go po raz drugi, ten efekt się wzmacnia. I tak za każdym razem. Im więcej tym mocniej. Konsystencja jednak tego produktu jest jak mgła, jak promienie słońca, które delikatnie otulają twarz swoim ciepłem. Taki też efekt mamy na skórze&#8230;.muśnięty słońcem, bez efektu posypki, pudru czy grudek. Dostosowuje się cudownie do skóry, nadaje im jedwabisty kolor i strukturę. W dotyku skóra staje się jakoś dziwnie miękka, delikatna, gładka. Tuszuje niedoskonałości, ale te delikatne a co najważniejsze, jest jednocześnie środkiem pielęgnacyjnym. &#160; Zauważyłam, że pomimo tak częstego stosowania, wcale go nie ubyło, jakby w ogóle nie był używany. Oczywiście do jego nakładania gorąco polecam tylko i wyłącznie gruby pędzel i najlepiej kabuki, który dostępny jest do kupienia  w firmie Bikor. W swojej zawartości ma kwas hialuronowy. A jak wiadomo kwas hialuronowy jest substancją, która naturalnie występuje w organizmie człowieka w postaci soli sodowej (hialuronianu sodu). W najwyższym stężeniu występuje w skórze, w mazi stawowej oraz w ciele szklistym oka. Kwas hialuronowy jest również składnikiem płynów ustrojowych i tkanki łącznej. Stanowi także budulec ścian naczyń krwionośnych. Podstawową funkcją kwasu hialuronowego jest wiązanie wody. Codziennie około 30 procent kwasu hialuronowego, obecnego w naturalny sposób w organizmie, ulega rozpadowi, a jego miejsce zajmują nowe cząsteczki kwasu. Jednak wraz z wiekiem jego ilość stopniowo się zmniejsza, przez co dochodzi do degeneracji tkanek, w których się znajduje. Dlatego coraz częściej uzupełnia się niedobory kwasu hialuronowego dostarczając go z zewnątrz. Co by nie powiedzieć, jestem zachwycona tym kosmetykiem i jest ze mną cały czas, mam go zawsze pod ręką. Uważam , że wystarczy mi na minimum 2 lata. Dlatego mam odwagę uznać go za mega wydajny. Polecam go z całą stanowczością i zdania nie zmienię. Jak możecie, to zakupcie sobie ten cud. Wszystkie inne bronzery idą w niepamięć a i zastanawiam się, czy podkładów nie wywalić&#8230;&#8230;.bo po co mi one teraz. &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/ziemia-egipska-kosmetyk-wszech-czasow/">KOSMETYK WSZECH CZASÓW</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[ <p> Powiem szczerze&#8230;&#8230;&#8230;.nie wiedziałam nawet, że coś takiego istnieje. A istnieje od bardzo długiego czasu. Dowiedziałam się całkiem przypadkiem, podczas babskich rozmów, a dokładniej podczas składania jakiegoś zamówienia na kosmetyki, koleżanka zza biurka zauważyła to coś. </p> 
 <p> To coś to bronzer w kamieniu <span class="su-highlight" style="background:#922d69;color:#ffffff">&nbsp;&#8222;EGYPTISCHE ERDE&#8221;&nbsp;</span> włoskiej firmy Bikor. Jej okrzyk euforii sprawił, że zainteresowałam się tym czymś, co uznane zostało za kosmetyk wszech czasów, za kosmetyk upragniony przez wiele kobiet, ale niestety nie każdą stać na jego zakup. </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
 <p> Tak więc, w bardzo krótkim, wręcz kliku dniowym czasie stałam się i ja właścicielką tego specyficznego cuda. Minęły ponad 2 tygodnie jak go używam i z wielką chęcią podzielę się wrażeniami, co do jego magii. </p> 
 <p> Na pewno z całą stanowczością potwierdzę&#8230;&#8230;<span style="color: #c4b177;"><strong>.warto go mieć</strong>.</span> </p> 
<h6>Producent opisuje:</h6>
<blockquote> <p> Ziemia Egipska to kosmetyk o jednym uniwersalnym odcieniu, pasujący do każdego typu urody. Sprawi, że skóra nabierze zdrowego blasku. Bronzer daje nam możliwość manipulowania kolorem, co pozwala modelować twarz, ukryć niedoskonałości oraz nadać naszej skórze promienny i zdrowy wygląd. <br /> 
Ziemia Egipska ze względu na swój bogaty i dopracowany skład jest niezastąpionym kosmetykiem upiększającym i jednocześnie pielęgnującym. Jej imponująca formuła została stworzona ponad dwadzieścia lat temu, stale podlega udoskonaleniom zgodnie z najnowszymi osiągnięciami z dziedziny kosmetologii.&#8221; </p> </blockquote>
 <p> Cena około 160 zł </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1578" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_3.jpg" alt="" width="800" height="1067" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_3.jpg 800w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_3-225x300.jpg 225w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_3-450x600.jpg 450w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_3-768x1024.jpg 768w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_3-600x800.jpg 600w" sizes="auto, (max-width: 800px) 100vw, 800px" /> </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
<h6><strong>Moja opinia</strong></h6>
<p style="text-align: justify;">Bronzer wydaje się na pierwszy rzut oka bardzo ciemny. Po nałożeniu go na skórę również nie wykazuje szokującego efektu. Po nałożeniu go po raz drugi, ten efekt się wzmacnia. I tak za każdym razem. Im więcej tym mocniej. Konsystencja jednak tego produktu jest jak mgła, jak promienie słońca, które delikatnie otulają twarz swoim ciepłem. Taki też efekt mamy na skórze&#8230;.muśnięty słońcem, bez efektu posypki, pudru czy grudek. Dostosowuje się cudownie do skóry, nadaje im jedwabisty kolor i strukturę. W dotyku skóra staje się jakoś dziwnie miękka, delikatna, gładka. Tuszuje niedoskonałości, ale te delikatne a co najważniejsze, jest jednocześnie środkiem pielęgnacyjnym. </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
 <p> Zauważyłam, że pomimo tak częstego stosowania, wcale go nie ubyło, jakby w ogóle nie był używany. Oczywiście do jego nakładania gorąco polecam tylko i wyłącznie gruby pędzel i najlepiej kabuki, który dostępny jest do kupienia  w firmie Bikor. </p> 
<p style="text-align: justify;">W swojej zawartości ma kwas hialuronowy. A jak wiadomo kwas hialuronowy jest substancją, która naturalnie występuje w organizmie człowieka w postaci soli sodowej (<strong>hialuronianu sodu</strong>). W najwyższym stężeniu występuje w skórze, w mazi stawowej oraz w ciele szklistym oka. Kwas hialuronowy jest również składnikiem płynów ustrojowych i tkanki łącznej. Stanowi także budulec ścian naczyń krwionośnych. </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1580" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_2.jpg" alt="" width="800" height="1067" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_2.jpg 800w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_2-225x300.jpg 225w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_2-450x600.jpg 450w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_2-768x1024.jpg 768w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_2-600x800.jpg 600w" sizes="auto, (max-width: 800px) 100vw, 800px" /> </p> 
<p style="text-align: justify;">Podstawową funkcją kwasu hialuronowego jest wiązanie wody. Codziennie około 30 procent kwasu hialuronowego, obecnego w naturalny sposób w organizmie, ulega rozpadowi, a jego miejsce zajmują nowe cząsteczki kwasu. Jednak wraz z wiekiem jego ilość stopniowo się zmniejsza, przez co dochodzi do degeneracji tkanek, w których się znajduje. Dlatego coraz częściej uzupełnia się niedobory kwasu hialuronowego dostarczając go z zewnątrz. </p> 
 <p> Co by nie powiedzieć, jestem zachwycona tym kosmetykiem i jest ze mną cały czas, mam go zawsze pod ręką. Uważam , że wystarczy mi na minimum 2 lata. Dlatego mam odwagę uznać go za mega wydajny. </p> 
 <p> Polecam go z całą stanowczością i zdania nie zmienię. Jak możecie, to zakupcie sobie ten cud. Wszystkie inne bronzery idą w niepamięć a i zastanawiam się, czy podkładów nie wywalić&#8230;&#8230;.bo po co mi one teraz. <span class="wp-font-emots-emo-happy"></span> </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1579" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_1.jpg" alt="" width="800" height="1067" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_1.jpg 800w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_1-225x300.jpg 225w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_1-450x600.jpg 450w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_1-768x1024.jpg 768w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_1-600x800.jpg 600w" sizes="auto, (max-width: 800px) 100vw, 800px" /> </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/ziemia-egipska-kosmetyk-wszech-czasow/">KOSMETYK WSZECH CZASÓW</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/ziemia-egipska-kosmetyk-wszech-czasow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1494</post-id>	</item>
		<item>
		<title>PALETA CIENI SLEEK MAKEUP FORCE OF NATURE</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/test-paleta-cieni-sleek-makeup-force-of-nature/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/test-paleta-cieni-sleek-makeup-force-of-nature/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Jul 2016 17:01:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[INNE]]></category>
		<category><![CDATA[Moje opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Uroda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://style40plus.eu/?p=104</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ostatnio w Sephorze ciekawe promocje i duże obniżki. Po dość długim czasie namysłu zdecydowałam się zakupić właśnie paletę cieni Sleek MakeUp  Force of Nature 427 angielskiej firmy i-Divine. Jest to: 12 wysoko napigmentowanych cieni kolory natury cienie matowe cienie powstały na bazie mineralnej elegancka paletka z lusterkiem i aplikatorem &#160; Zastanawiałam się, czy będą dla mnie odpowiednie ze względu na kolorystykę. Otóż rzeczywiście cienie są wysoko napigmentowane, co daje bardzo wyraźny kolor na powiece. Niemniej jednak przy prawidłowym makijażu, połączeniu kolorów, właściwym roztarciu, wychodzi efekt oszałamiający. Kolory bardzo rozjaśniają twarz, odmładzają, nie zbierają się w fałdach powieki, są delikatne w swojej konsystencji sprasowanego proszku. Odpowiednie zarówno na makijaż dzienny jak i wieczorowy. Utrzymują się na powiece cały dzień co daje duży komfort i wygodę. Na pewno zapytacie, czy są jakieś wady. Oczywiście zawsze jakiś kosmetyk może mieć wady. Mniejsze, większe, bardziej znaczące lub mniej. Te cienie również taką wadę posiadają. Przede wszystkim mocno trzymają się powieki, co nie oznacza, że nie można ich zmyć. Owszem można. Ciężko  się ściera na sucho i poprawia nieudany makijaż. Wtedy należy całkiem zmyć albo poświęcić sporo czasu na porządne roztarcie jaśniejszymi cieniami. Brązowy cień świetnie sprawdza się przy podkreślaniu linii łuku brwiowego. Dlaczego wybrałam akurat matowe? Otóż większość kobiet po 40-tce powinno zrezygnować z perłowych , świecących cieni, ponieważ  bardzo podkreślają zmarszczki. Drobinki wchodzą w zmarszczkę i świeci się tam, gdzie nie powinno. Ja zmarszczek jako takich jeszcze nie mam, pomimo swojego wieku, ale zakochałam się w tych cieniach i zastanawiam się nad zakupem innej palety kolorystycznej tej samej firmy. Ładne zgrabne opakowanie z lusterkiem i pacynką/aplikatorem Ogólne zadowolenie oceniam na 5/6 &#160; &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/test-paleta-cieni-sleek-makeup-force-of-nature/">PALETA CIENI SLEEK MAKEUP FORCE OF NATURE</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[ <p> Ostatnio w Sephorze ciekawe promocje i duże obniżki. Po dość długim czasie namysłu zdecydowałam się zakupić właśnie paletę cieni Sleek MakeUp  Force of Nature 427 angielskiej firmy i-Divine. </p> 
 <p> Jest to: </p> 
<ul>
<li>12 wysoko napigmentowanych cieni</li>
<li>kolory natury</li>
<li>cienie matowe</li>
<li>cienie powstały na bazie mineralnej</li>
<li>elegancka paletka z lusterkiem i aplikatorem</li>
</ul>
 <p> &nbsp; </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1535" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/07/WP_20160719_18_03_09_Pro.jpg" alt="" width="1368" height="642" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/07/WP_20160719_18_03_09_Pro.jpg 1368w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/07/WP_20160719_18_03_09_Pro-300x141.jpg 300w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/07/WP_20160719_18_03_09_Pro-600x282.jpg 600w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/07/WP_20160719_18_03_09_Pro-768x360.jpg 768w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/07/WP_20160719_18_03_09_Pro-1200x563.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1368px) 100vw, 1368px" /> </p> 
<p style="text-align: justify;">Zastanawiałam się, czy będą dla mnie odpowiednie ze względu na kolorystykę. Otóż rzeczywiście cienie są wysoko napigmentowane, co daje bardzo wyraźny kolor na powiece. Niemniej jednak przy prawidłowym makijażu, połączeniu kolorów, właściwym roztarciu, wychodzi efekt oszałamiający. Kolory bardzo rozjaśniają twarz, odmładzają, nie zbierają się w fałdach powieki, są delikatne w swojej konsystencji sprasowanego proszku. Odpowiednie zarówno na makijaż dzienny jak i wieczorowy. </p> 
<p style="text-align: justify;">Utrzymują się na powiece cały dzień co daje duży komfort i wygodę. </p> 
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: justify;">Na pewno zapytacie, czy są jakieś wady. Oczywiście zawsze jakiś kosmetyk może mieć wady. Mniejsze, większe, bardziej znaczące lub mniej. Te cienie również taką wadę posiadają. Przede wszystkim mocno trzymają się powieki, co nie oznacza, że nie można ich zmyć. Owszem można. Ciężko  się ściera na sucho i poprawia nieudany makijaż. Wtedy należy całkiem zmyć albo poświęcić sporo czasu na porządne roztarcie jaśniejszymi cieniami. </p> 
<p style="text-align: justify;">Brązowy cień świetnie sprawdza się przy podkreślaniu linii łuku brwiowego. </p> 
<p style="text-align: justify;">Dlaczego wybrałam akurat matowe? Otóż większość kobiet po 40-tce powinno zrezygnować z perłowych , świecących cieni, ponieważ  bardzo podkreślają zmarszczki. Drobinki wchodzą w zmarszczkę i świeci się tam, gdzie nie powinno. Ja zmarszczek jako takich jeszcze nie mam, pomimo swojego wieku, ale zakochałam się w tych cieniach i zastanawiam się nad zakupem innej palety kolorystycznej tej samej firmy. </p> 
<p style="text-align: justify;">Ładne zgrabne opakowanie z lusterkiem i pacynką/aplikatorem </p> 
<p style="text-align: justify;"><strong>Ogólne zadowolenie oceniam na 5/6</strong> </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1537" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/07/WP_20160719_18_01_55_Pro.jpg" alt="" width="1200" height="800" srcset="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/07/WP_20160719_18_01_55_Pro.jpg 1200w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/07/WP_20160719_18_01_55_Pro-300x200.jpg 300w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/07/WP_20160719_18_01_55_Pro-600x400.jpg 600w, https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/07/WP_20160719_18_01_55_Pro-768x512.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /> </p> 
<p style="text-align: left;">
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-133" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/Iwona.png" alt="" width="189" height="73" /> </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
 <p> &nbsp; </p> 
<p style="text-align: left;">
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/test-paleta-cieni-sleek-makeup-force-of-nature/">PALETA CIENI SLEEK MAKEUP FORCE OF NATURE</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/test-paleta-cieni-sleek-makeup-force-of-nature/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1478</post-id>	</item>
		<item>
		<title>TEST: Podkład Revlon Colorstay</title>
		<link>https://mygreymoon.pl/test-podklad-revlon-colorstay/</link>
					<comments>https://mygreymoon.pl/test-podklad-revlon-colorstay/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jul 2016 16:54:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[INNE]]></category>
		<category><![CDATA[Moje opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Uroda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://style40plus.eu/?p=54</guid>

					<description><![CDATA[<p>Niedawno na rynku ukazała się nowa wersja podkład firmy Revlon Colorstay. Cena produktu waha się od 30 do 70 zł w zależności od sklepu Przydała by się jednak jakaś opinia. Szczególnie, że o nowej wersji podkładu Revlon Colorstay krążą różne plotki REVLON COLORSTAY do cery mieszanej i tłustej z filtrem SPF 15 Co oferuje producent? Pełne krycie, matowe wykończenie makijażu, trwałość do 24 godzin. Formuła Soft Flex zapewnia uczucie lekkości i komfortu. Produkt beztłuszczowy, nie zatyka porów. Co pokazuje rzeczywistość? + Poziom krycia. W zależności od ilości nałożonego produktu oraz sposobu jego aplikacji możemy uzyskać efekt od średniego do dobrego krycia. Moim zdaniem kryje doskonale. Choć z poważniejszymi problemami skórnymi może sobie tak doskonale nie poradzić. Jest za lekki. + Naturalny efekt.  Podkład daje satynowe wykończenie i niewidoczną maskę, sprawiająca efekt liftingu. Dla mnie to duży plus. Polecam kobietom po 40-tce na letnie dni. Jest doskonały i w zależności od odcienia bardzo świeży. + Trwałość. W 24 godzinne utrzymywanie się podkładu na twarzy to już wielka przesada. Po pierwsze nikt z makijażem nie chodzi 24 godziny a przynajmniej nie powinien. Po drugie po dobowym teście stwierdzam, że utrzymuje się na twarzy do 12 godzin. Po całym dniu to i tak bardzo dużo. Dla aktywnych kobiet, wyśmienity produkt. + Wydajność. Na pokrycie całej twarzy wystarczy kilka kropek w wielkości ziarna fasoli. Konsystencja jest gęsta, ale nie na tyle, by sprawiała problemy w rozprowadzaniu podkładu na twarzy. Pędzelkiem wychodzi to chyba najlepiej. + Cena. W Rossmanie podkład kosztuje 70 zł.  W promocjach w drogeriach często można go sobie sprawić za 39zł. W wysyłkowych sklepach znajdziecie nawet za 30 zł plus koszty wysyłki. – Jeśli macie mocno widoczne i rozszerzone pory to może je podkreślić. – Opakowanie. To juz jest duzy minus. Buteleczka nie ma dozownika, wię będziemy musiały sie bardzo nagimnastykować, jeżeli ilość podkładu zacznie nam ubywać. Dlatego wspomniałam, że najlepszym narzędziem do nakładania jest pędzelek, którym możemy wygrzebać prawie wszystko. Miejmy nadzieję, że kolejna wersja tego podkładu będzie zaopatrzona w pompkę, np. taka jakie maja podkłady firmy INGLOD Produkt oceniam na 4 w skali 1- 6 Jeżeli stosowałyście już  podkład Revlon Colorstay w nowej wersji, podzielcie się swoimi wrażeniami. Inne w tej kategorii:</p>
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/test-podklad-revlon-colorstay/">TEST: Podkład Revlon Colorstay</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Niedawno na rynku ukazała się nowa wersja podkład firmy Revlon Colorstay. Cena produktu waha się od 30 do 70 zł w zależności od sklepu </p> 
<p style="text-align: justify;">Przydała by się jednak jakaś opinia. Szczególnie, że o nowej wersji podkładu Revlon Colorstay krążą różne plotki </p> 
<p style="text-align: justify;">REVLON COLORSTAY do cery mieszanej i tłustej z filtrem SPF 15 </p> 
<p style="text-align: justify;"><strong>Co oferuje producent? <br /> 
</strong> </p> 
<p style="text-align: justify;">Pełne krycie, matowe wykończenie makijażu, trwałość do 24 godzin. Formuła Soft Flex zapewnia uczucie lekkości i komfortu. Produkt beztłuszczowy, nie zatyka porów. </p> 
<p style="text-align: justify;"><strong>Co pokazuje rzeczywistość? <br /> 
</strong> </p> 
<p style="text-align: justify;">+ Poziom krycia. W zależności od ilości nałożonego produktu oraz sposobu jego aplikacji możemy uzyskać efekt od średniego do dobrego krycia. Moim zdaniem kryje doskonale. Choć z poważniejszymi problemami skórnymi może sobie tak doskonale nie poradzić. Jest za lekki. </p> 
<p style="text-align: justify;">+ Naturalny efekt.  Podkład daje satynowe wykończenie i niewidoczną maskę, sprawiająca efekt liftingu. Dla mnie to duży plus. Polecam kobietom po 40-tce na letnie dni. Jest doskonały i w zależności od odcienia bardzo świeży. </p> 
<p style="text-align: justify;">+ Trwałość. W 24 godzinne utrzymywanie się podkładu na twarzy to już wielka przesada. Po pierwsze nikt z makijażem nie chodzi 24 godziny a przynajmniej nie powinien. Po drugie po dobowym teście stwierdzam, że utrzymuje się na twarzy do 12 godzin. Po całym dniu to i tak bardzo dużo. Dla aktywnych kobiet, wyśmienity produkt. </p> 
<p style="text-align: justify;">+ Wydajność. Na pokrycie całej twarzy wystarczy kilka kropek w wielkości ziarna fasoli. Konsystencja jest gęsta, ale nie na tyle, by sprawiała problemy w rozprowadzaniu podkładu na twarzy. Pędzelkiem wychodzi to chyba najlepiej. </p> 
<p style="text-align: justify;">+ Cena. W Rossmanie podkład kosztuje 70 zł.  W promocjach w drogeriach często można go sobie sprawić za 39zł. W wysyłkowych sklepach znajdziecie nawet za 30 zł plus koszty wysyłki. </p> 
<p style="text-align: justify;">– Jeśli macie mocno widoczne i rozszerzone pory to może je podkreślić. </p> 
<p style="text-align: justify;">– Opakowanie. To juz jest duzy minus. Buteleczka nie ma dozownika, wię będziemy musiały sie bardzo nagimnastykować, jeżeli ilość podkładu zacznie nam ubywać. Dlatego wspomniałam, że najlepszym narzędziem do nakładania jest pędzelek, którym możemy wygrzebać prawie wszystko. Miejmy nadzieję, że kolejna wersja tego podkładu będzie zaopatrzona w pompkę, np. taka jakie maja podkłady firmy INGLOD </p> 
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><strong>Produkt oceniam na 4 w skali 1- 6 <br /> 
</strong> </p> 
<p style="text-align: justify;"><strong>Jeżeli stosowałyście już  podkład Revlon Colorstay w nowej wersji, podzielcie się swoimi wrażeniami.</strong> </p> 
 <p> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-133" src="http://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/03/Iwona.png" alt="" width="189" height="73" /> </p> 
 <p> Inne w tej kategorii: </p> 
 <p> <div id="su_carousel_6a4995ff19aa5" class="su-carousel su-carousel-centered su-carousel-pages-no su-carousel-responsive-yes" style="width:100%" data-autoplay="3000" data-speed="3000" data-mousewheel="false" data-items="3" data-scroll="1"><div class="su-carousel-slides"><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/domowy-i-bardzo-skuteczny-kosmetyk-na-piekna-skore/" title="Domowy i bardzo skuteczny kosmetyk na piękną skórę"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2020/11/close-up-of-baking-soda-in-bowl-on-white-table-748499949-5ae667e93de42300378e8e5a-515x300.jpg" alt="Domowy i bardzo skuteczny kosmetyk na piękną skórę" /><span class="su-carousel-slide-title">Domowy i bardzo skuteczny kosmetyk na piękną skórę</span></a></div><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/kontrola-wagi-tabela-druk/" title="KONTROLA WAGI &#8211; TABELA &#8211; DRUK"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/05/nagKontrolaWagi-515x300.jpg" alt="KONTROLA WAGI &#8211; TABELA &#8211; DRUK" /><span class="su-carousel-slide-title">KONTROLA WAGI &#8211; TABELA &#8211; DRUK</span></a></div><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/indigo-aromatyczne-spa/" title="INDIGO- AROMATYCZNE SPA"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/04/nag_indigo-515x300.jpg" alt="INDIGO- AROMATYCZNE SPA" /><span class="su-carousel-slide-title">INDIGO- AROMATYCZNE SPA</span></a></div><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/makijaz-jak-bizuteria-po-40-tce/" title="PO 40-TCE MAKIJAŻ JAK BIŻUTERIA"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2018/01/makijazjakbizuteria-600x360-515x300.jpg" alt="PO 40-TCE MAKIJAŻ JAK BIŻUTERIA" /><span class="su-carousel-slide-title">PO 40-TCE MAKIJAŻ JAK BIŻUTERIA</span></a></div><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/ziemia-egipska-kosmetyk-wszech-czasow/" title="KOSMETYK WSZECH CZASÓW"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2017/02/bikor_nag-515x300.jpg" alt="KOSMETYK WSZECH CZASÓW" /><span class="su-carousel-slide-title">KOSMETYK WSZECH CZASÓW</span></a></div><div class="su-carousel-slide"><a href="https://mygreymoon.pl/test-paleta-cieni-sleek-makeup-force-of-nature/" title="PALETA CIENI SLEEK MAKEUP FORCE OF NATURE"><img decoding="async" src="https://mygreymoon.pl/wp-content/uploads/2016/07/cienie_nag-515x300.jpg" alt="PALETA CIENI SLEEK MAKEUP FORCE OF NATURE" /><span class="su-carousel-slide-title">PALETA CIENI SLEEK MAKEUP FORCE OF NATURE</span></a></div></div><div class="su-carousel-nav"><div class="su-carousel-pagination"></div></div></div> </p> 
<p style="text-align: justify;">
<p>Artykuł <a href="https://mygreymoon.pl/test-podklad-revlon-colorstay/">TEST: Podkład Revlon Colorstay</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mygreymoon.pl">My Grey Moon!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mygreymoon.pl/test-podklad-revlon-colorstay/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1476</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
